Prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową.
Według tej ustawy, każdy, kto utrzymuje psa w kojcu, miałby obowiązek zapewnić zwierzęciu - w zależności od wysokości w kłębie - odpowiednią powierzchnię kojca:
- poniżej 50 cm - powierzchnię nie mniejszą , niż 10 m²,
- pomiędzy 51 cm, a 65 cm - powierzchnię nie mniejszą, niż 15 m²,
- powyżej 66 cm - powierzchnię - 20 m²
Argumentując weto, Karol Nawrocki zaznaczył , że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna , to sama ustawa została napisana w złym trybie. Jego zdaniem, rozmiary kojców byłyby nierealne , a same kojce przypominałyby kawalerki, co uznał za absurd. Z jego słów wynika , że ta ustawa tylko prowadziłaby do pogorszenia sytuacji, a nie do jej poprawy. Dlatego ją zawetował, i ma zamiar złożyć do Sejmu nową ustawę, ktòra pozwoliłaby uwolnić psy z łańcuchów i poprawić los zwierząt.
Ta decyzja wywołała falę krytyki.Setki tysięcy ludzi wyszły na manifestację przed rezydencją Prezydenta Polski Karola Nawrockiego, trzymając w rękach banery z hasłami: „Zerwijcie łańcuchy, odrzućcie weto” oraz „Zwierzę nie jest rzeczą”.
Obecny dyrektor Robert Maślak z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego powiedział, że „stoimy tu, ponieważ nie godzimy się na cierpienie, które nadal istnieje w Polsce – pies na łańcuchu to pies, który cierpi”, dodając, że byłoby lepiej, gdyby w ogóle nie było ani łańcuchów, ani kojców.
W ten sposób również zareagowali posłowie, a Donald Tusk nazwał to weto „zwykłą podłością Dlatego posłowie złożyli w Sejmie wniosek o odrzucenie weta prezydenta Karola Nawrockiego .Jednak nie zdołali go odrzucić. Zabrało 17 głosów. Z 438 głosujących, 246 było za odrzuceniem weta, podczas gdy potrzebne było 3/5 , czyli 263.
Jednak jeszcze przed wetowaniem tej ustawy eksperci byli już przeciwko niej, publikując raport Naczelnej Rady Łowieckiej.
W raporcie stwierdzili, że ustawa budzi wiele kontrowersji I jest pozorna, uzasadniając to tym, że wielkość kojca nie ma racjonalnych podstaw. Powiększenie kojców nie jest potrzebne, a wręcz przeciwnie – może być szkodliwe dla przetrzymywania psów w nich.
Psy lubią przebywać w niewielkich miejscach, gdzie mogą odseparować się od bodźców zewnętrznych, co zapewnia im wyciszenie, spokój, odpoczynek oraz poczucie bezpieczeństwa. Nawet psy żyjące na wolności preferują małe miejsca schronienia I zazwyczaj spędzają swoje życie w wykopanych podziemnych jamach, podobnie jak wilki.
Również rozmiar przestrzeni wpływa na zachowanie psów – duża przestrzeń powoduje u nich niekontrolowany rozwój aktywności oraz wywołuje instynkt pogoni, ponieważ kojarzy się z miejscem treningu I wybiegu, a nie miejscem bytowania.
W raporcie zwrócono również uwagę, że nowe przepisy nie będą działały dla przedstawicieli instytucji państwowych, gdzie zwierzęta są przetrzymywane w celach specjalnych, a jedynie dla prywatnych właścicieli psów. Mogłoby to prowadzić do sytuacji, w której ludzie zamiast dostosować się do wymogów ustawy, będą natychmiast pozbywać się psów, co zwiększyłoby problem bezdomnych zwierząt w Polsce.
Autor : Maryna Dachiuk
Trwa ładowanie...