Pepa i Bruno - nasze świnki

Obrazek posta

Pepa trafiła do nas interwencyjnie — zaniedbana, samotna, nieufna wobec ludzi. Długo uczyła się, że człowiek nie zawsze oznacza zagrożenie. Dziś uwielbia jedzenie, błotne kąpiele i układanie słomy po swojemu. Ma charakterek, czasem rządzi przy korytku, a nocami śpi wtulona w Bruna.

Bruno przyjechał do nas z kochającego domu. Po prostu urósł za bardzo. W Ktosiowie uczył się od Pepy, jak być świnką — ryć, taplać się w błocie i spać w słomie. Jest delikatny, bardzo rozmowny, bystry i zawsze pierwszy do smaczków. Zwłaszcza bananów.

Pepa i Bruno zostaną z nami na zawsze.
A świnki potrzebują codziennej opieki: dobrej karmy, słomy i regularnych wizyt u weterynarza.

👉 Wspierając nas na Patronite, pomagasz im żyć spokojnie i bezpiecznie.
To nie są „tylko świnki”. To nasi podopieczni. 🐾

Fundacja Ktoś nie coś świnka świnka wietnamska pepa

Zobacz również

🐾 Patroni, to dzięki Wam możemy robić więcej 🐾
Jantar w klinice
🦊 Dżidżi i Kiki – srebrne liski z fermy futerkowej

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...