#96 Stasiuk – „Dukla”

Obrazek posta

Szanowni Państwo!

Słowo „dukla” oznacza „dziura” i nie jest to przypadek. No, mały odwiert właściwie, dzięki któremu można badać złoża ukryte w głębi. Ale przede wszystkim to oczywiście nazwa podkarpackiego miasteczka wokół którego skromnej rzeczywistości i bujnej przestrzeni wyobrażonej osnuta jest proza Andrzeja Stasiuka. Próbująca „dopaść ducha miejsca”, przy okazji łowiąc inne duchy, co staje się już stasiukowskim kodem. Antyfabularna, choć: „ilekroć jestem w Dukli, zawsze coś się dzieje”. Balansująca między skupieniem na szczególe i świadomością całości, w której „żadna rzecz nie może przesłaniać innych rzeczy, gdy zmierzamy ku nicości, ku stwierdzeniu, że świat jest jedynie chwilowym zakłóceniem w swobodnym przepływie światła”.


O tym, jak światło załamuje się w eseistycznej „Dukli” Andrzeja Stasiuka z 1997 roku, opowiadam w kolejnym odcinku „Pełni Literatury”, poświęconym utworom tego pisarza. #96 już „Nocny podcast literacki” dostępny jest od dziś na platformach:

 

🎧 Spotify 🎧 YouTube 🎧 Patronite Audio

 

Dziękując za Obecność, wyrażam nadzieję, że #96 "Pełnia" dostarczy Państwu pięknych minut.

Życzę dobrego odsłuchu!

Radosław Romaniuk

 

[Fot. Nikifor Krynicki, Sanok, akwarela z lat 30.]

Zobacz również

SPECJALNY PATRONITE (37): Łubieński – „Drugie życie Czarnego Kota”
#94 Andrzejewski – „Dziennik. Zapiski prywatne 1943-1982”
SPECJALNY PATRONITE (38): Huelle – „Przeprowadzka”

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...