#94 Andrzejewski – „Dziennik. Zapiski prywatne 1943-1982”
Szanowni Państwo,
gdyby „Dziennik. Zapiski prywatne 1943-1982” Jerzego Andrzejewskiego ukazał się czterdzieści albo nawet trzydzieści lat temu, mógłby zmienić polską literaturę. Rozszerzałyby w każdym razie zakres tego, co w niej powiedziano. Ale nie mógł. Cenzura komunistyczna, cenzura obyczajowa, brak gotowości bliskich autora. Gigantyczny problem edytorski, który rozstrzygnąć umiała dopiero biografka pisarza Anna Synoradzka, właśnie teraz. I przedstawić ten tekst w kształcie, w którym umiemy dziś zobaczyć przeprowadzony w duchu postmodernistycznym eksperyment, jakim jest publikacja jego źródłowej postaci, bez skrótów, wyborów, prób „scalenia”. Diarystyczna narracja rozpada się na treść kolejnych zeszytów, które próbują ująć „miazgę” życia. „Zastanawiam się czasem – pisał Andrzejewski w jednym z nich – że być może jeśli zostanie cokolwiek prawdziwego w naszej epoce – to będą to ułamki, zapisy mówione w pierwszej osobie i tylko o własnych sprawach”. Dziś do tych „prawdziwych” rzeczy dołącza dziennik Jerzego Andrzejewskiego, a przynajmniej ten zamiar, któremu jest podporządkowany.
„Dziennik. Zapiski prywatne 1943-1982” Jerzego Andrzejewskiego, wydany przez Instytut Mikołowski, jest tematem #94 odcinka „Pełni Literatury”. Dziękując za Państwa Obecność - serdecznie zapraszam do wspólnego zajrzenia w jego zapiski.
Dobrego odsłuchu!
Radosław Romaniuk
[Fot. 1 Jerzy Andrzejewski, 1960, fot. Aleksander Jałosiński, fragment]
Trwa ładowanie...