Byłem Mormonem przez 5 lat. Teraz opowiem wszystko.

Obrazek posta

Bartosz Czarnota jeździ na wózku, od 20 lat edytuje Wikipedię i przez 5 lat był prawdziwym Mormonem – wierzącym, płacącym dziesięcinę, nauczycielem szkoły niedzielnej. Do kościoła trafiła przez fascynację historią, samotność podczas choroby i – jak sam mówi – desperacką potrzebę przynależności, gdy ojciec robił mu piekło w domu. W tej rozmowie Bartosz opowiada o czymś, o czym się w Polsce prawie nie mówi: jak wygląda mormonizm od środka. Czym różni się od świadków Jehowy, jaką rolę pełni kapłaństwo, dlaczego Joseph Smith mógł być filozoficznym geniuszem i co tak naprawdę dzieje się w świątyni, do której nikt postronny nie ma wstępu. Przy okazji – historia miłości na odległość z wierzącą świadkinią z Liberii, podróże do Indii, komunizm kerala i walka z toksycznym ojcem. Jeden z najbardziej szczerych i erudycyjnych głosów o Mormonach po polsku. Odcinek dla tych, którzy chcą zrozumieć, nie tylko potępić.

 

Zobacz również

Moje dzieciństwo to była TRESURA, nie wychowanie. Uciekłam do Kościoła.
Czy Kościół Katolicki to Fabryka Świadków Jehowy? Artur 5/6 - wcześniejszy dostep
Ojciec był starszym zboru. W domu przeżyłam koszmar. Starsi wiedzieli. - Wcześniejszy dost...

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...