Poradnik odchudzania plecaka. Autor: ktoś ze zbyt ciężkim plecakiem.

Obrazek posta

Siedzę na podłodze w pokoju, a przede mną leży waga kuchenna. Z nabożną czcią kładę na niej skarpetki, po czym skrupulatnie wpisuję wynik do mojego wyprawowego Excela. Te długie, sięgające po łydkę, są aż o 20 gramów cięższe, niż te niskie, ledwo po kostkę. Wybór jest więc prosty, zwłaszcza że to nówki, jeszcze bez dziur.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

O tym, jak żegnałem zimę w Gorcach
Cześć! Oto porcja kolejnych zdjęć w ramach podziękowania za Wasze wsparcie
Majówka bez kolejek. Albo przynajmniej nieco spokojniejsza.