Majówka bez kolejek. Albo przynajmniej nieco spokojniejsza.

Obrazek posta

Nie wyszła nam ta tegoroczna majówka, co? Trudno tu zaplanować jakiś przesadnie długi weekend. Mimo wszystko początek maja to bardzo wdzięczna pora, żeby odwiedzić nasze szlaki.

Jeśli śledzisz kanał to pewnie wiesz, że ja lubię różnorodność naszych gór. Jak się uda pochodzić po tatrzańskiej Orlej Perci to super, ale jak wypadną beskidzkie ścieżki, to też fantastycznie. Wszystko zależy od pory roku, pogody i... potencjału na ciszę.

Majówka to dobry termin, żeby wrzucić na luz. Zabrać termos, kanapki z ulubionym pasztetem i pójść tam, gdzie jedynym wyzwaniem jest to, żeby nie ubrudzić butów. A przecież i tak się ubrudzą i dobrze im tak. Co to za przygoda, jak człowiek wraca z niej czysty?

Ja majówkę spędzę w tym roku w książkach, bo do egzaminu został mi jakiś miesiąc. Ale poniżej dzielę się całkiem przyjemnymi miejscami, gdzie o tej porze roku powinno być ładnie, a do tego względnie cicho. No, albo przynajmniej nieco ciszej, niż w najpopularniejszych miejscach. Tak naprawdę, wystarczy omijać kilka „topowych” miejsc i wyjść na szlak względnie wcześnie, by cieszyć się odpoczynkiem. Umyślnie nie wrzucam tych propozycji do mediów społecznościowych, bo czasami algorytm poniesie taki właśnie post szerzej, niż mogłoby się wydawać.

 

Bieszczady

- Wycieczka na Hyrlatą. Trochę lasu, trochę ciekawych polan. Sporo ciszy i... potencjał spotkania niedźwiedzia. Spokojnie, to nie oznacza, że zwierz skrywa się za każdym drzewem, ale warto o tym pamiętać. Na wycieczkę najwygodniej wybrać się pewnie zielonym szlakiem z Żubraczego. Można wejść na szczyt i wrócić po śladach, albo domknąć pętelkę, idąc doliną Solinki. Miłe dreptanie.

- Studenne, Tworylne i Krywe, czyli spacer przez wysiedlone miejscowości. Tu panuje pewna dowolność dreptania, bo jakiego wariantu wycieczki nie wybierzesz, będzie ładnie i spokojnie. No, albo spokojniej niż na połoninach. Na wycieczkę można wybrać się np. z Terki, mijając następnie Studenne i Tworylne. Alternatywnie zacząć można od wschodu, ruszając z Zatwarnicy i odwiedzając Krywe. A jak masz czas i dobre tempo, albo pokombinujesz z noclegami, to możesz przejść całość tej malowniczej trasy w dolinie Sanu. Warto zabrać mapę.

 

Beskid Niski

Tu w zasadzie można iść gdziekolwiek. Nawet jak będzie tłoczno, to nie tak tłoczno, jak w innych pasmach. Jeżeli chcesz coś widokowego, to może to być:
- Wahalowski Wierch z Komańczy

- Rzepedka ze Szczawnego (parking koło cerkwii)

- Bania Szklarska ścieżką „Na Węgierskim trakcie” z Jaślisk

- Kamińska i Popowa Polana z Przełęczy Szklarskiej lub Zawadki Rymanowskiej

- Wysokie zielonym szlakiem z Krempnej

- Grzywacka Góra i Desznica z Kątów

 

Beskid Sądecki

- Spokojniej powinno być po wschodniej stronie Popradu. Osobiście lubię pętelkę przez Halę Łabowską i Halę Pisaną. Wycieczkę można rozpocząć w Łomnicy Zdroju. Potem niebieskim przez widokowe hale (widać Tatry!) na Halę Łabowską do schroniska. Dalej na północny-zachód czerwonym w kierunku Hali Pisanej. Po drodze warto nieco zboczyć na Czarci Kamień. Zejście żółtym szlakiem, a potem częściowo gminną ścieżką koloru zielonego. Jest zaznaczona na mapach.

- Pusta Wielka i Bacówka PTTK nad Wierchomlą. Miła pętla na parę godzin chodzenia. W okolicach bacówki z pewnością będzie sporo miłośników górskich spacerów, ale pozostała część szlaku jest malownicza i ma swój urok. Część trasy jest widokowa, jest też sporo przyjemnego lasu. Najpierw czarnym do bacówki z Wierchomli Małej, a potem niebieskim w kierunku Pustej Wielkiej. Pętelkę można domknąć, schodząc do Wierchomli Wielkiej czerwoną ścieżką.

 

Gorce

Gorc, ale czerwonym szlakiem z Zasadnego. Na szczycie wznosi się okazała wieża widokowa, która przyciąga spragnionych widoków. Tam turystów pewnie nie zabraknie. Sama ścieżka natomiast tworzy możliwość zrobienia krótkiej pętelki. Tam tłumów raczej nie będzie. A jak będą to… daj znać koniecznie! W Gorcach największy ruch będzie się kumulował na Turbaczu.

 

Za jakiś czas podrzucę kolejne propozycje, tym razem w tej zachodniej części naszych Beskidów. Tymczasem... dzięki za ostatnie wiadomości!

Udanych wycieczek, Mateusz
 

Zobacz również

Poradnik odchudzania plecaka. Autor: ktoś ze zbyt ciężkim plecakiem.
Cześć! Oto porcja kolejnych zdjęć w ramach podziękowania za Wasze wsparcie - marzec 2026
O tym, jak żegnałem zimę w Gorcach

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...