Avatar użytkownika

Mateusz Stawarz - Zieloni w podróży

47
patronów
47
patronów

Progi wsparcia

5 zł miesięcznie
Twoje imię znajdzie się w napisach końcowych każdego filmu - wśród ludzi, którzy sprawili że ten film powstał.

Dziękuję. Naprawdę.
10 zł miesięcznie
Od tego progu oglądasz film przed oficjalną premierą na Youtube - zanim zobaczy go reszta świata.

Dostajesz też dostęp do wszystkich wpisów publikowanych tylko tutaj. Refleksje z trasy, decyzje sprzętowe, sceny, które nie przetrwały montażu. Raz w miesiącu wybieram kadr z wyprawy i wysyłam go w wysokiej rozdzielczości (min. 3600×2400 px). Do wydruku, na tapetę komputera, albo żeby było czym karmić oczy do następnego wyjazdu.

No i oczywiście: Twoje imię w napisach końcowych.
50 zł miesięcznie
Od tego progu mam dla Ciebie coś, czego nie da się pobrać: raz w roku pomogę Ci zaplanować Twoją trasę w polskich górach. Odpowiem też na Twoje pytania dotyczące sprzętu.

Kalendarz A3 dostajesz już po 6 miesiącach.

Plus wszystko z niższych progów: oglądasz filmy przed oficjalną premierą, czytasz wpisy zza kulis, otrzymujesz cyfrowe zdjęcie miesiąca, a w filmach przed końcowymi napisami wyświetla się Twoje imię.

Kup wsparcie na prezent!

Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Mateusz Stawarz - Zieloni w podróży w formie kuponu podarunkowego.

Zobacz jak działają kupony
Kup na prezent

O autorze

Chodzę w góry. Nagrywam co widzę. Piszę co czuję. Od 2015 r. dokumentuję górskie wędrówki. Najpierw jako kompletny nowicjusz, dziś jako wędrowiec, który zamienia trasy na coraz głębsze doświadczenia. Mój kanał na YT subskrybuje 40 000 osób i jest to dla mnie coś niesamowitego.

To nie jest historia o szczytach ani o sprzęcie. Mój kanał opowiada o tym, co dzieje się w głowie, kiedy zostajesz sam z plecakiem, górami i ciszą.

W świecie gdzie wszystko pędzi, ja lubię zwolnić. Staram się, żeby filmy, które robię, były nie tylko ładne, ale przede wszystkim prawdziwe. Bez lukru, ale i bez zbędnego dramatyzowania. Długie ujęcia, cisza między słowami, czas na to żeby widok wybrzmiał. Ale to, co widzisz na ekranie, to tylko pewien procent mojej rzeczywistości. Na YouTube widzisz gotową historię i ujęcia, które przetrwały selekcję. Na Patronite jest to, co pomiędzy. Nie dostajesz tu lepszej wersji tego, co widzą wszyscy. Dostajesz wersję, której nikt inny nie zobaczy.

Po co Patronite?

Wielu z Was pyta, dlaczego przy tak dużym kanale nie zasypuję Was w filmach kodami rabatowymi na materace czy VPN-y. Odpowiedź jest prosta: cenię sobie niezależność. Chcę polecać tylko to, co sam przetestowałem, i mówić szczerze o tym, co zawiodło.

Jednak tworzenie coraz ciekawszych filmów to dziesiątki godzin na szlaku z plecakiem cięższym o 2-3 kilogramy samego sprzętu foto/wideo. To poobijany aparat, pęknięty statyw czy kolejne twarde dyski zapełniane terabajtami danych. Z samego Głównego Szlaku Beskidzkiego przywiozłem 800 GB materiałów. Z GR54 - ponad 500 GB. Po powrocie to tygodnie spędzone przed monitorem na montażu, zamiast brania dodatkowych komercyjnych zleceń.

Na co przeznaczam środki z Patronite?

Nie zbieram na luksusowe hotele i to na pewno już wiesz. Twoje wsparcie kupuje mi coś o wiele cenniejszego: logistyczny spokój i niezależność.

To dzięki Patronite mogę opłacić serwery mojego bloga, zmodernizować zużyty sprzęt, kupić bilet na pociąg w oddalone pasma i w całości skupić się na tworzeniu opowieści.

Przed nami nowe, ambitne plany. Chcę realizować ciekawsze filmy także poza granicami naszego kraju. Z Twoim wsparciem będę mógł wejść na te szlaki, skupiając się tylko na kadrach, a nie na tym, czy starczy mi budżetu na bilet powrotny.

Co dostajesz jako Patron?

Na Patronite jesteś ze mną bliżej całego procesu, a nie tylko gotowego filmu. Obiecuję, że jako Patron będziesz najbliżej moich wypraw, na tyle, na ile pozwoli natura i zasięg. Dostajesz dostęp do rzeczy, które normalnie zostają poza kadrem. Wspierając mnie na Patronite możesz liczyć na:

  • Wersja której nikt inny nie zobaczy - Materiały publikowane tylko tutaj. Momenty, które nie trafiają do filmu i krótkie wrzutki zza kulis kanału. Jeśli natura i zasięg pozwolą, także aktualizacje ze szlaku.
  • Społeczność - Twoje imię znajdzie się w podziękowaniach na planszy końcowej filmu. Możesz też liczyć na cyfrowe zdjęcie miesiąca, a przy regularnym wsparciu w określonym progu kalendarz w formacie A3.
  • Planowanie - Jako pierwszy dowiesz się, gdzie ruszam i co planuję. Po powrocie dzielę się tu wnioskami po przejściu szlaków, podsumowaniami sprzętowymi, mapami tras, śladami GPS i konkretnymi miejscami, do których trafiam.

Dokąd zmierzamy?
Twoje wsparcie to dla mnie wolność. Wolność od algorytmów, tworzenia pod clickbait i wybierania łatwiejszych opcji tylko dlatego, że są "prostsze do pokazania". Dzięki Patronite mogę planować wyprawy, które wymagają logistycznego spokoju.

Są miejsca i projekty, które wymagają więcej czasu i przygotowania. Montowanie relacji z Głównego Szlaku Beskidzkiego zajęło mi wiele tygodni. Niezwykły odbiór tego filmu pokazał mi, że warto poświęcać czas na takie tematy.

Ten kanał od początku był zapisem drogi. Od pierwszych, niepewnych wyjść w góry, po odwiedziny miejsc, które wymagały od mnie coraz więcej. Jeśli moje filmy dawały Ci kiedyś impuls żeby spakować plecak i wyjść w góry, tu możesz być częścią tego co powstanie następne.

Jeśli też to czujesz, to jesteś we właściwym miejscu.

 

 

 

Cele

Szlak ma początek
  • 1 000 zł miesięcznie
  • Cel osiągnięty!
100%
Kiedy kilkadziesiąt osób powie "idę z Tobą", to wiem, że warto iść dalej. Ten próg oznacza, że koszty utrzymania bloga i podstawowy sprzęt przestają być dla mnie zmartwieniem. Mogę skupić się na tym co ważne, czyli chodzeniu i nagrywaniu.

Co się dzieje: Gwarantuję minimum 10 filmów rocznie na YouTube.
Noc w dziczy
  • 1 800 zł miesięcznie
  • 785 zł brakuje
56%
To już prawdziwa społeczność, a nie przypadkowe spotkanie na szlaku. Ten próg odblokowuje możliwość planowania dłuższych wypraw bez kalkulowania czy mnie na nie stać.

Co się dzieje: Do kalendarza dochodzi jedna wyprawa wielodniowa więcej niż dotychczas.
Głębiej w góry
  • 2 500 zł miesięcznie
  • 1 485 zł brakuje
40%
Ten cel oznacza realne finansowanie wypraw zagranicznych. Przestaję kalkulować, czy wybrać coś w polskich górach, czy ruszyć daleko po przygodę.

Co się dzieje: Jedna duża wyprawa zagraniczna rocznie finansowana bezpośrednio przez społeczność. Alpy, Kaukaz, Bałkany lub coś, o czym jeszcze nie wiem że istnieje.
To jest możliwe
  • 4 800 zł miesięcznie
  • 3 785 zł brakuje
21%
Ten próg to zmiana jakościowa, a nie ilościowa. Więcej czasu w terenie oznacza mniej kompromisów przy planowaniu tras. Zamiast pytać "czy mnie na to stać", zaczynam pytać "co naprawdę chcę zrobić".

Co się dzieje: Każdego roku jedna wyprawa długodystansowa. Dzikie biwakowanie, bez schronisk. Pełna seria filmów, a nie jeden odcinek.

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Mateusz Stawarz - Zieloni w podróży już teraz!

Zostań Patronem

Najnowsi Patroni

Witek P
Witek P
10 zł
Marcin Michalski
Marcin Michalski
20 zł
Piotr Melon
Piotr Melon
20 zł
Olga Matkowska
Olga Matkowska
50 zł
Anita A.
Anita A.
20 zł

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.