Szwedzki raj podatkowy, powolne łosie i kariery zbudowane na kłamstwie

Obrazek posta

Morze możliwości znów szumi dla Was

Szwedzki raj podatkowy, powolne łosie i kariery zbudowane na kłamstwie

Skoro mamy maj to musi być o podatkach.

„W Szwecji podatki uważa się za coś pozytywnego, społeczny obowiązek, w Polsce każdy chciałby tych podatków uniknąć” powiedział mi mieszkający w Polsce Szwed i coś w tym jest. W Polsce Szwecja bywa postrzegana jako raj, ale z podatkowym piekłem. Bergmana aresztowano za podatki, twórca IKEI, Ingmar Kamprad, uciekł przed nimi do Szwajcarii, a Astrid Lindgren napisała bajkę o podatkach, która zmieniła wyniki wyborów. Zrobiła to, gdy okazało się, że w roku 1976 będzie miała zapłacić 102 procent podatku. Ale jak jest dziś? Czy nadal tak samo? No właśnie nie!!!

Kiedyś tak egalitarna majątkowo Szwecja ma dziś więcej miliarderów per capita niż USA. I dla miliarderów jest lepszym rajem podatkowym niż Monako. Nie wierzycie? To posłuchajcie Morza możliwości.

W tym odcinku będzie też o wielkim sukcesie szwedzkiej SLOW TV, czyli wędrówce łosi.

A poza tym o tym, czy żyjemy w czasach, w których kariera zbudowana na kłamstwie zaczyna być normą? W ogóle nie interesują mnie internetowe lincze, ale wstrząsający reportaż Magdaleny Rigamonti na temat polskiej reżyserki mówi coś ważnego o współczesności i kojarzy mi się ze słynną w Szwecji sprawą gwiazdy szpitala Karolinska insititutet - chirurga Paolo Macchiariniego który robił eksperymentalne operacje transplantacji tchawicy i musiał zabić kilku pacjentów, by otoczenie zorientowało się , że jego kariera oraz „naukowe” tezy są zbudowane na kłamstwie. O co chodzi? Dlaczego ulegamy takim ludziom?

A POZA TYM I TO JEST CHYBA NAJWAŻNIEJSZE

Coraz gorzej wychodzi nam rzeczowe, analityczne, mające sens krytykowanie postaw, mechanizmów i ludzkich działań. Teksty Magdalena Rigamonti były dobre, ale to, co wokół nich odstawiono , ten nadmiar kolejnych podsumowań, komentarzy, "grzania tematu", linczowania bohaterki w mediach społecznościowych - to choroba naszych czasów i głupota naszych czasów. Zostaje po tym niesmak i zawstydzenie zamiast konstruktywnej dyskusji i namysłu, temat chce się zapomnieć, zamiast się z niego czegoś nauczyć.

DLATEGO W MORZU MOŻLIWOŚCI staram się zastanowić nad tym, co jest istotą problemu i wyciągnąć wnioski, zamiast podkręcać temat niszcząc to, co było dobrze zrobione dziennikarsko.

Komercja, komercja, komercja i jej niszczące działanie - to się dobrze splata z moją opowieścią o szwedzkim raju podatkowym dla miliarderów

https://open.spotify.com/episode/6ipDv6qJ5QjDWqMFdKRBbx

Zobacz również

Moda na to, co prawdziwe. Skąd się wzięła, co nam daje i czym grozi?
WYRWAĆ SIĘ Z ODRĘTWIENIA
Płciowy apartheid i mentalny zaścianek w centrum „nowoczesności”.

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...