Kastracja
Bo adopcja psa czy kota to nie tylko emocje, spacery, wspólne zdjęcia i radość z nowego członka rodziny. To również odpowiedzialność. Także za to, by nie dopuścić do niekontrolowanego rozmnażania zwierząt.
Dlatego w organizacjach adopcyjnych bardzo często obowiązuje zasada, że zwierzę przed adopcją jest kastrowane. Wyjątkiem bywają szczeniaki, kocięta lub zwierzęta w trakcie leczenia.
I nie - nie dlatego, że ktoś chce „odbierać zwierzęciu naturę”.
Tylko dlatego, że codziennie widzimy skutki jej braku.
Widzimy psy wyrzucane do lasu.
Kotki rodzące kolejne mioty w ruinach i piwnicach.
Szczeniaki oddawane „za darmo w dobre ręce”, które po kilku miesiącach trafiają na łańcuch, do kojca albo po prostu zostają porzucone.
Jedna niewykastrowana suka i jeden niewykastrowany pies mogą w ciągu kilku lat doprowadzić do narodzin ogromnej liczby szczeniąt. W przypadku kotów skala jest jeszcze większa - kotki mogą mieć kilka miotów rocznie.
Nie wszystkie znajdą dom.
A nawet jeśli znajdą - nie każdy będzie dobrym domem.
Kastracja to jednak nie tylko ograniczanie bezdomności. To także profilaktyka zdrowotna.
U suk i kotek:
- eliminuje ryzyko ropomacicza, które jest stanem zagrożenia życia,
- eliminuje ryzyko nowotworów macicy i jajników,
- znacząco zmniejsza ryzyko nowotworów listwy mlecznej.
U samców:
- eliminuje ryzyko nowotworu jąder,
- zmniejsza ryzyko chorób prostaty.
To więc nie jest zabieg wykonywany „dla wygody człowieka”. To realne działanie profilaktyczne.
Warto też pamiętać, że kastracja nie jest cudownym rozwiązaniem wszystkich problemów behawioralnych. Nie zastąpi pracy nad emocjami psa, socjalizacji czy terapii lęku. W niektórych przypadkach - szczególnie przy psach lękowych lub z trudnościami behawioralnymi - decyzję o terminie zabiegu warto skonsultować z dobrym lekarzem weterynarii i behawiorystą.
I jeszcze jedno.
„Suczka powinna choć raz mieć młode” - to jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Nie istnieją medyczne dowody potwierdzające, że ciąża jest potrzebna dla zdrowia zwierzęcia.
Tak samo jak nieprawdą jest, że każde zwierzę po kastracji „musi utyć”. Odpowiednia dieta, ruch i aktywność nadal mają tutaj największe znaczenie.
Przed zabiegiem zawsze warto wykonać badania krwi, a w wielu przypadkach również badanie serca, by bezpiecznie dobrać znieczulenie. Jeśli zwierzę jest chore, niedożywione albo osłabione - najpierw stabilizujemy jego stan zdrowia.
Kastracja i sterylizacja nie są w Polsce obowiązkowe, ale wiele gmin prowadzi programy dofinansowań lub bezpłatnych zabiegów. Warto sprawdzić stronę swojej gminy - część z nich obejmuje również zwierzęta właścicielskie.
Bo odpowiedzialność za niekontrolowane rozmnażanie zawsze spoczywa na człowieku.
I właśnie dlatego kastracja to nie „kontrowersja”.
To odpowiedzialność.
Trwa ładowanie...