Jak zabezpieczyć psa przed kleszczami?
I warto pamiętać o jednej rzeczy: dziś kleszcze nie są już problemem „tylko lasu”. Coraz częściej spotykamy je w parkach miejskich, przy blokach, na osiedlowych trawnikach, w ogrodach czy nawet przy chodnikach i zaroślach.
W naszym klimacie potrafią być aktywne przez większą część roku. Przy łagodniejszych zimach wystarczy temperatura powyżej około 4°C, by zaczęły szukać żywiciela.
Dlatego zabezpieczenie psa przed kleszczami to nie „dodatek”, tylko bardzo ważny element codziennej opieki.
Kleszcze mogą przenosić groźne choroby odkleszczowe, m.in.:
- babeszjozę,
- boreliozę,
- anaplazmozę.
I właśnie to bywa najbardziej podstępne - pierwsze objawy często nie wyglądają groźnie. Pies może być po prostu bardziej senny, mniej aktywny, szybciej się męczyć albo stracić apetyt.
Najczęściej stosowane formy zabezpieczenia to:
- obroże przeciwkleszczowe,
- krople typu spot-on,
- tabletki.
Każda z tych metod ma swoje plusy i ograniczenia. Nie ma jednego preparatu idealnego dla każdego psa. Wybór powinien zależeć od:
- wieku psa,
- jego zdrowia,
- trybu życia,
- długości sierści,
- częstotliwości kąpieli,
- miejsc spacerowych.
I bardzo ważne:
nawet najlepsze zabezpieczenie nie daje 100% ochrony.
Po każdym spacerze warto dokładnie obejrzeć psa - szczególnie okolice uszu, szyi, pach, brzucha, ogona i przestrzenie między palcami.
Jeśli znajdziecie kleszcza, usuńcie go jak najszybciej i obserwujcie psa przez kolejne dni.
Niepokojące objawy po kontakcie z kleszczem to m.in.:
- apatia,
- gorączka,
- brak apetytu,
- kulawizna,
- ciemny mocz.
W takiej sytuacji nie warto czekać - konieczny jest kontakt z lekarzem weterynarii.
W kolejnym poście pokażę, jak bezpiecznie usunąć kleszcza.
Trwa ładowanie...