Pekińczyk wygląda, jakby lew przeleciał małpę, a dziecko wychowali buddyjscy mnisi. I według Chińczyków tak właśnie było. Nie ściemniam. To znaczy, nie tym razem. Jest jeszcze wersja legendy, gdzie lew bzyknął motyla, ale bądźmy poważni, tak powstał Robert Makłowicz.
Pekińczyk
Tylko dla patronów!
·
0
·
3 dni temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się