Gotujesz wodę w plastikowym czajniku? BPA to nie jedyny problem

Obrazek posta

Czasem używamy go kilka razy dziennie i nawet się nad tym nie zastanawiamy.

Rano — herbata.
W pracy — kawa.
Wieczorem — zioła.
Czasem woda do owsianki, zupy instant albo posiłku dla dziecka.

Czajnik elektryczny wydaje się jednym z najprostszych i najbezpieczniejszych sprzętów w domu. Wlewasz wodę, naciskasz przycisk, po chwili gotowe.

Problem zaczyna się wtedy, gdy gorąca woda ma kontakt z plastikiem, elementami niskiej jakości, osadami, uszczelkami albo wnętrzem czajnika, które po czasie zaczyna się zużywać.

Nie chodzi o to, by bać się każdej zagotowanej wody. Chodzi o pytanie, którego prawie nikt sobie nie zadaje: z czym ta woda ma kontakt, zanim trafi do kubka?

Szczególnie warto uważać na tanie plastikowe czajniki, intensywny zapach po zagotowaniu, przebarwienia, osad, uszkodzenia wewnętrznych elementów i wielokrotne przegotowywanie tej samej wody.

W artykule wyjaśniamy, dlaczego niektóre czajniki elektryczne mogą budzić wątpliwości, jakie substancje mogą trafiać do wody i na co zwracać uwagę przy wyborze bezpieczniejszego sprzętu.

Link do artykułu:
https://zdrowepasje.pl/zdrowie/szkodliwe-produkty/masowo-nas-truj%C4%85-czajnikami-elektrycznymi

zdrowie

Zobacz również

Ten popularny błąd sprawia, że ryż staje się toksyczny już po kilku godzinach
Lejesz gorącą wodę z kranu prosto do garnka lub czajnika? Ten błąd popełnia wiele osób
Budują je samodzielnie w domach. Wchodzą do środka i opisują zmiany świadomości

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...