Przedsprzedaż naszej książki właśnie startuje :)

Obrazek posta

Przedwczoraj (czyli dziewiątego), dokładnie o dziewiątej wieczorem (jak ja lubię takie "zbiegi okoliczności") ruszyły maszyny drukarskie, więc nasza bursztynowa książka dla dzieciaków już powstaje :) A dziś domknęliśmy wszystkie procesy potrzebne do tego, żeby można było ją kupić przez internet :)

 

 

Zakupu można dokonać pod adresem bursztyndladzieci.pl a ze specjalnie tylko dla Was utworzonym kodem rabatowym – patron49 – możecie nabyć tą książkę taniej czyli w cenie 49pln.

 

 

Ale to jeszcze nie wszystkie bonusy :) Oczywiście każda książka zakupiona w przedsprzedaży zostanie podpisana zarówno przez Martę jak i mnie. A ponieważ wiemy, że część dzieci uwielbia dostawać książki ze specjalną, imienną dedykacją dla nich, to rozwiązanie dla wszystkich z Was również jest możliwe :) Ale żeby taką imienną dedykację wpisać potrzebujemy imion Waszych pociech więc w tym celu poproszę o wiadomość na maila: wojciechkurczewski@o2.pl

 

 

Dodatkowo zdecydowałem do każdej zakupionej w przedsprzedaży książki dorzucić w gratisie woreczek z bursztynkami. Taki jaki dodaję do prezentów świątecznych dla Patronów z progu 10pln. Myślę, że podczas wspólnego czytania o bursztynie możliwość wzięcia do ręki prawdziwych okazów to dodatkowa radocha dla maluchów i możliwość jeszcze większego zagłębienia się w opowieść :)

 

 

A ponieważ część z Was wspominała mi w międzyczasie, że planuje zakupić kilka egzemplarzy na raz (na prezenty dla dzieci z dalszej części rodziny itp.), to wywalczyłem również z dystrybutorem, żeby każdy zakup składający się z dwóch, lub większej ilości książek, był zwolniony z opłat za przesyłkę :) Oczywiście również kod rabatowy jest aktywny dla każdej zakupionej książki :)

 

 

Może jeszcze tylko dodam, że wszystko już działa i się nalicza tak jak powinno. Sprawdziłem osobiście (i na smartfonie i na komputerze) dwa systemy płatności (karta i przelew)... 

 

 

 

...i w obydwu przypadkach zakończyłem transakcje w chwilę, bez żadnych komplikacji. Ale gdyby się okazało, że coś się jeszcze "wykrzacza" to bardzo proszę o informację w tym zakresie :)

 

Premiera książki jest planowana na 30 czerwca, natomiast książki fizycznie z drukarni planowo mają wyjść wcześniej (22-23.06). Dystrybutor potrzebuje około 48h na przygotowanie się do sprzedaży, nam dedykacje również chwilę zajmą. Ale jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to może się okazać, że jeszcze przed trzydziestym będziemy słać paczki :) Gdyby to jednak z jakiegoś powodu kolidowało z Waszymi planami to też dajcie znać.

 

 

Uff. Z podstawowych informacji to już chyba wszystko. Natomiast jest jeszcze jedna rzecz. Oczywiście mam świadomość, że nie każdy kupuje książki. Sam mam obecnie taką sytuację, że planuję się w niedługim czasie (może pół roku, może rok) przeprowadzać na Pomorze, w mieszkaniu książki już stoją w dwóch rzędach na półkach i myśl o tym, że jeszcze miałbym sobie dokładać teraz kolejnych kilogramów do przewiezienia, mocno mnie powstrzymuje przed zakupami.

 

Ale to nie zmienia faktu, że jestem maniakiem czytania :D I dlatego korzystam z bibliotek. W końcu nie zawsze trzeba kupić książkę, żeby poznać jej treść. A wiele z tych, które obecnie stoją u mnie na półkach poznałem tylko dlatego, że najpierw dorwałem je w bibliotece. Tak było ze wszystkimi pozycjami Lema na przykład :) Do czego zmierza ta historia zrozumiecie jak tylko opowiem Wam pokrótce jak wyglądała nasza przygoda z produkcją i drukiem książki...

 

Zaczęło się od pomysłu oczywiście i szukania wydawcy. Uderzyliśmy do jednego z największych wydawnictw w naszym kraju z propozycją, ale uznali że nie są zainteresowani. No to poszliśmy do drugiego największego. Tam powiedziano nam, że to bardzo dobry pomysł i jak najbardziej biorą. Przygotowaliśmy więc tekst i kilka wstępnych ilustracji. Po trzymiesięcznej ciszy z ich strony dostaliśmy odpowiedź. Książka bardzo chętnie, ale mamy zmienić w treści "to i owo". Coś tam jeszcze wyrzucić, a coś innego jeszcze dodać. Gdybyśmy się na ich zmiany zgodzili, zamiast książki o tym skąd się wziął bursztyn w Bałtyku powstałby jakiś potworek o tym, że bursztyn jest ładny i właściwe fajnie że jest i że babcie noszą korale. Jak się zapewne domyślacie podziękowaliśmy za współpracę :)

 

 

W między czasie zaczęliśmy rozmowy z inwestorem z Pomorza, który miał pomóc nam ogarnąć temat finansowo i zapewnić dystrybucję w okresie letnim w większości nadmorskich miejscowości. Wszystko szło pięknie do końca tej zimy. Niestety w marcu człowiekowi tak się posypało życie rodzinne, że o dalszej współpracy nie miał głowy żeby myśleć. Może w przyszłym roku wrócimy do tematu jak chłop się trochę pozbiera. Zobaczymy...

 

W każdym razie jeszcze w marcu podjęliśmy decyzję, że dowozimy projekt na własną rękę w takim zakresie na jaki pozwalają nam nasze fundusze. Udało nam się zorganizować jedną z najlepszych drukarni, dystrybutora który będzie odpowiedzialny za sprzedaż książki przez internet (również jednego z najlepszych w kraju czyli Imker) i pierwszy nakład w wysokości 3500 sztuk.

 

 

I w ostatecznym rozrachunku okazało się, że jedyni ludzie którzy nas nie zawiedli i cały czas byli z nami i wspierali nasze wysiłki to byliście Wy - Nasza Patronajtowa Brygada. A poza ogromnymi pokładami wdzięczności jakie z tego tytułu już zawsze dla Was będę miał, uważam, że to jest znak od "losu", i że taką ilość dobra trzeba siać dalej :)

 

 

Dlatego zdecydowaliśmy się przekazać 1/10 całego nakładu (czyli 350 książek) do bibliotek publicznych. Tak, żeby wszystkim, którzy z jakichś powodów i tak by książki nie kupili, dać możliwość dotarcia do treści i podzielenia się nią ze swoimi pociechami. Może wyrośnie nam z tego przyszły Mistrz Świata w Poławianiu Bursztynów :) Kto wie? Oby...

 

 

A ponieważ będziemy siać te ziarenka dobra tylko dzięki Wam, to chciałbym również prosić Was o pomoc w wyborze bibliotek do których mamy te książki wysłać. Jeśli macie jakąś zaprzyjaźnioną bibliotekę w okolicy, albo uważacie, że do jakiejś konkretnej miejscowości powinna nasza książka trafić (Ustka już zaklepana) to wpisujcie proszę w komentarzach (albo na maila) nazwy miejscowości a najlepiej adresy bibliotek jeśli znacie. A jak nie znacie adresów to jakoś inaczej sobie poradzę ;)

 

Książek powinno starczyć na jakieś 100-150 bibliotek (planujemy wysyłać po 2-3 egzemplarze) więc jeśli nam się tutaj taka ilość adresów nie uzbiera, to też nie problem. W drugiej kolejności poprosimy o pomoc widzów z Jutuba. Ale to dopiero po premierze książki, przy okazji publikacji następnego filmu pod tym samym tytułem co książka czyli "Skąd bursztyn w Bałtyku" :)

 

A po co robić film o tym samym o czym piszemy w książce? A głównie z tego powodu, że książka jest dla dzieciaków, a film będzie skierowany do widzów dorosłych. Jak to ostatnio Zbigniew Boniek powiedział w kampanii "Tata też czyta" – "...jak tata czyta dziecku i się przy okazji wymądrza, to potem te dzieci wyrastają na mądrale i mają dobre stopnie w szkole i łatwiej w życiu..." :) No więc film będzie się składał z takich wiadomości, które mogą Wam pomóc odpowiedzieć na pytania zadawane przez maluchy podczas wspólnej lektury, więc uważam że ze wszech miar warto go zrobić :)

 

I to by było na tyle. Chyba... :)

 

Wszystkiego dobrego :)

 

PS: w okolicach weekendu na Jutubie powinien ukazać się nowy film ze szlifowania, w którym też będę o przedsprzedaży wspominał. Będzie tam również kod rabatowy dla widzów, ale już nie tak korzystny jak dla Was :)

 

bursztyn bursztyny bursztyndladzieci

Zobacz również

Prognoza sezonu huraganów 2026 - czyli "co tam panie w pogodzie" c.d.
Prezent ślubny - bursztyn 90g - czyli Jak powstaje klejnot #16
Nocne Polaków rozmowy...

Komentarze (29)

Trwa ładowanie...