W Patronite od 12.11.2019

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1013

liczba Patronów: 909

2 patronów
30 zł miesięcznie
60 zł łącznie
Czołem! Jestem młodym człowiekiem z wiecznie nienasyconym głodem wiedzy tworzącym pod pseudonimem Dr. Mario. Poruszam w swoich wpisach niezwykle ważne dla ludzi tematy - głównie medyczne, ale nie tylko. Dokładam wszelkich starań, by były rzetelne, obiektywne i wartościowe. Mówię STOP dezinformacji!

O Autorze

WITAJ W ŚWIECIE DR. MARIO!

To może kilka słów o sobie...

Żeby nie wyjść na prostaka, najpierw się przedstawię - mam na imię Marek. Jestem młodym człowiekiem z głową wprost pękającą od pomysłów i idei. Od wielu lat poszerzam swoje horyzonty na wielu płaszczyznach. Jak widać po moim pseudonimie - strasznie jarają mnie arkany medycyny, ale nie ograniczam się tylko do tego. Jestem przy okazji psychologiem, historykiem, politologiem, filozofem i ogólnie rzecz biorąc - Geekiem przez duże G! ;) Uwielbiam pisać też wiersze, mam na koncie kilkadziesiąt ''dzieł''. 

Cenię sobie obiektywizm. Niezliczona ilość książek z jaką miałem okazję się zetknąć wyrobiła we mnie umiejętność krytycznego i samodzielnego myślenia. Życie nauczyło doktorka czegoś niebywale ważnego - WIEDZA DAJE WOLNOŚĆ, WIEDZA TO POTĘGA! Wiedza połączona z trzeźwym myśleniem i mądrością jest najpotężniejszą orężem do zwyciężania pandemii dezinformacji i zidiocenia rozsiewanej przez mass-media.

Można rzec że jestem takim ''Dymitrem Samozwańcem'' wśród lekarzy. Mój idealizm zrobił ze mnie przemytnika wiedzy. Nie mam z przodu żadnego tytułu, nie roszczę sobie prawa do bycia ''medyczną wyrocznią''.  Nie patrzę na ilość tytułów kroczących przed człowiekiem, ale na jego wnętrze. Pamiętaj - nie pomogą doktoraty, kiedy człowiek głupkowaty! Taka tam życiowa mądrość doktorka... ;)

Im więcej czytam i rozwijam swoje horyzonty, tym bardziej rośnie moja pokora, gdyż zdaję sobie sprawę że (cytując Sokratesa) ''wiem że nic nie wiem''. Ale mimo to CHCĘ wiedzieć więcej. Chcę zgłębiać arkany naszej rzeczywistości na wszystkich jej płaszczyznach. Chcę zrobić z tego swój osobisty, jedyny w swoim rodzaju sposób na życie.

Miałem w sumie dwa wyjścia - mogłem powierzyć stery swego życia innym albo zebrać się do kupy, odkryć swoje powołanie i pobiec po swoje marzenia. Wybrałem drugą opcję. Pierwsza zaprowadziłaby mnie donikąd...

Sam zmagam się z problemami natury emocjonalnej. Szargają mną praktycznie od chwili narodzin. Ujmę to wprost - gdyby nie pasja doktorka i świadomość że dzięki niej moje życie ma sens to najprawdopodobniej postradałbym resztki rozumu i leżałbym w psychiatryku szprycowany tonami leków. To właśnie głód wiedzy i determinacja by zmienić swoje życie zaprowadziła mnie na odpowiedni tor. Dzięki temu stworzyłem swój unikatowy image i ideę, którą konsekwentnie realizuję. Stosy przeczytanych książek, tysiące artykułów naukowych, setki godzin zgłębiania samego siebie, wiele bolesnych życiowych lekcji, ale i zarazem kilku wspaniałych ludzi na mojej drodze sprawiło że potrafię dziś normalnie funkcjonować. Dzięki temu doktorek Mario poprzez pomaganie samemu sobie, pomaga także i innym. 

Stworzyłem ciekawą koncepcję tzw. ''infomemów'' - czyli opatrzonej obrazkiem i źródłem cennej wiedzy, którą pocztą pantoflową można by ekspresowo przekazywać między sobą. Na moim Pintereście, Facebooku itd. znajdziesz ogrom takich obrazków. Kolportowanie ich w świat jest przez doktorka mile widziane. Jak chcesz to przetłumacz je nawet na inne języki. Im więcej ludzi je przeczyta, tym większa szansa że wiedza w nich zawarta uratuje czyjeś zdrowie... A może nawet i życie...

Serce mnie boli, gdy pomyślę sobie ilu ludzi mogłoby wrócić do zdrowia, gdyby tylko dokopali się odpowiedniej wiedzy. :( Sam miałem do czynienia z dziesiątkami osób cierpiących na depresję, nerwicę, schizofrenię i tym podobne paskudztwa. Niejaka ''Elunia'' jaką miałem przyjemność poznać cierpiała na nią przez... ponad 30 lat! Mamma mia!

Historie jakie od nich usłyszałem i sytuacje jakich byłem świadkiem dały mi ogromną lekcję życia i jeszcze bardziej rozbudziły moje pragnienie pomocy innym... Ale wpierw pomogłem samemu sobie. Pierwszym ''pacjentem'' doktorka był... sam doktorek.

Każdy pozytywny komentarz (ale i konstruktywna krytyka), każde drobne wsparcie, każde udostępnienie owoców pracy doktorka dalej w eter jest dla mnie potężną motywacją do dalszej, wytężonej pracy. Zresztą, sprawdź sam czy to co robię jest warte uwagi i wsparcia (czy to słownego, czy też finansowego).

Doktorek z góry serdecznie dziękuje za jakąkolwiek pomoc! 

CZOŁEM WSZYSTKIM!

Znalezione obrazy dla zapytania Dr Mario

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!