Tomasz Drabik

W Patronite od 22.02.2017

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 37

liczba Patronów: 33

157 patronów
3 110 zł miesięcznie
185 285 zł łącznie

Recenzje i testy VR

5 000 zł

miesięcznie

62%

osiągnięto

1 890 zł

brakuje

Serio? Jeśli tyle uzbieraliście to chyba oszaleliście. Ale jeszcze na tym etapie mam jakiś pomysł na to jak te pieniądze wykorzystać (chociaż wymyślając to nie wierzę, że tu zajdziemy). Zaczyna się rewolucja VR i niezależnie od tego czy będzie to fajne czy okaże się klapą - temat to na pewno wdzięczny dla takiego recenzenta jak ja. Ale te wszystkie sprzęty do VR są piekielnie drogie. Jeśli jednak osiągniemy ten cel – kolejno uzbieram z tego na te wszystkie Oculusy, Vive'y, Gear VRy, PS VRy, kupię je i zrobię o nich najlepsze materiały o hełmach VR jakie widzieliście. Ba, może nawet VFX1 gdzieś upoluję!

Licencje i koszty podstawowe

500 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Takie pieniądze muszę wydać miesięcznie na oprogramowanie i usługi używane do produkcji treści, które wytwarzam. Niezależnie od tego czy będę miał co jeść i gdzie mieszkać - będę miał środki na produkcję filmików, dzięki!

Koszty pracy i życia

2 000 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Na tym etapie nie będę już musiał bać się, że nie przetrwam kolejnego miesiąca. Nawet jeśli reklamodawcy uznają mój kanał za nieistniejący - rachunki opłacę, licencje wykupię, można działać bez stresu. Poczucie bezpieczeństwa oznacza lepszy sen, a wyspany quaz to produktywny quaz.

Retro na pełnej profesce

3 000 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Zrobienie cyklu retro o starych grach, w które grało się kiedyś w Polsce (więc nie Nintendo, a raczej Atari, Commodore, Amiga itd.) chodzi już za mną od dawna i niezależnie od tego czy dotrzemy do tego celu - i tak go zrobię. Ale dzięki tym pieniądzom będę mógł zrobić to w pełni profesjonalnie - kupując stary sprzęt do wykorzystania w materiałach (który, z uwagi na swoją wartość kolekcjonerską, nie jest już dziś wcale tani). Niestety te dwie dekady temu nikt nie sądził, że ten sprzęt może się jeszcze przydać i wszystko na czym grałem w dzieciństwie zostało sprzedane lub rozdane po dalekiej rodzinie.
Zostań Patronem