Avatar użytkownika

Wolter Żyćko

Opcja wsparcia finansowego jest niedostępna!

O autorze

Kim jestem? Nazywam się Piotr Osiński, ale pewnie lepiej znacie mnie pod pseudonimem Wolter Żyćko. Jestem filologiem i historykiem sztuki, prowadzę na Instagramie i Facebooku profil z ciekawostkami i fajnymi miejscami (głównie) z naszej ukochanej Warszawy. Dlaczego potrzebuję wsparcia?

Cześć! Wiem, że już ów fakt, że mogę zwrócić się do Was o mecenat mej twórczości stanowi sam w sobie ogromny przywilej. Jestem wdzięczny losowi za to, że mogę spróbować zarabiać na tym, co kocham. Długo zastanawiałem się, czy prosić Was o wsparcie, ale w końcu dojrzałem do tej decyzji.

Kim jestem? Nazywam się Piotr Osiński, ale pewnie lepiej znacie mnie pod pseudonimem Wolter Żyćko. Jestem filologiem i historykiem sztuki, prowadzę na Instagramie i Facebooku profil z ciekawostkami i fajnymi miejscami (głównie) z naszej ukochanej Warszawy.

Wiem, że doceniacie moją pracę, bo wielokrotnie dajecie temu wyraz w komentarzach i wiadomościach prywatnych. Marzy mi się, byście, oczywiście w miarę możliwości, wspomogli mnie też finansowo. Dlaczego tego potrzebuję?

Niestety umysł niosący wiele pasji często niesie też ze sobą pewne obciążenia. Tak jest i w moim przypadku - próbowałem zarabiać na etacie, a profil prowadzić hobbystycznie. Niestety po wielu latach takich zmagań pod koniec 2025 roku moje problemy nasiliły się. Paradoksalnie jednak przysłużyło się to mojej twórczości.

Choć profil prowadzę od niemal dziesięciu lat, był to pierwszy czas w moim życiu, w którym mogłem skupić się wyłącznie na nim, co zaowocowało tym, że mój Instagram zaczął gwałtownie rosnąć. Choć była to początkowo tylko forma terapii, a intensyfikacja spacerów odciągała mnie od negatywnych myśli, w końcu stwierdziłem, że powrót do pracy skończy się tylko kolejnym kryzysem i ponowną stagnacją na profilu. Tak też postanowiłem spróbować swoich sił we własnej działalności.

Niestety Instagram nie płaci swoim twórcom ani grosza. Facebook robi to od jakiegoś czasu, ale - pomimo że spełniam kryteria - nie chce wpuścić mnie do programu. No i tu dochodzimy do ściany; nie chcę zamieniać swojego profilu w słup ogłoszeniowy, lecz mieć wciąż swobodę twórczą i nadal pokazywać Wam niesamowite miejsca. Dzięki Waszemu wsparciu na Patronicie będę mógł opłacić wszelkie składki i podatki i nadal się rozwijać.

Podsumowując: abym mógł nadal zapewniać Wam wiedzę i rozrywkę, potrzebuję Waszej pomocy. Za którą z góry bardzo dziękuję! Jeśli się uda, sam docelowo chciałbym założyć spółkę, w której zatrudniałbym podobnych sobie pasjonatów i artystów, którzy pomogliby mi tworzyć dla Was jeszcze fajniejsze rzeczy, a sami mieć środowisko pracy, które ich nie wyniszcza. Zaczynam skromnie, ale w końcu nie od razu Warszawę zbudowano ;)

Pamiętajcie, że każdy patron i patronka (niezależnie od kwoty wsparcia) stają się współtwórcami mojego profilu. Pomagając mi, pomagacie rozwijać wartościowe treści w Internecie i chwała Wam za to!