Adam Feder

W Patronite od 11.02.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 401

liczba Patronów: 798

4 patronów
300 zł miesięcznie
300 zł łącznie
Nazywam się Adam Feder, jestem reporterem. Pewnego pochmurnego dnia poszedłem na bazar ze zdjęciem koreańskiego piosenkarza i... przestałem być reporterem Dzień Dobry TVN. Za to teraz założyłem kanał na YouTube. Mój pierwszy cel, to reportaż z Korei, gdzie chcę zgłębić zjawisko K-Popu.

O Autorze

Szanowni Patroni oraz potencjalni Patroni!

Miałem 21 lat, kiedy jakimś dziwnym trafem, pierwszy raz przekroczyłem próg telewizji (to było bardzo dawno temu ;) Zaczynałem od obsługi faksów i noszenia naręczy bet (kto wie, ten wie), a potem wciągnęło i jakoś poszło. Przez kilkanaście lat robiłem felietony dla programów informacyjnych i śniadaniowych w TV.

Niektórzy z Was znają mnie z Dzień Dobry TVN, inni pamiętają materiały, którymi (w dobrych czasach) kończyły się Wiadomości TVP1. Po drodze był program FedeRacja w Nowa TV i jeszcze kilka innych projektów, w kilku telewizjach. Przejechałem całą Polskę (i część Europy), byłem w setkach wiosek i
miasteczek.

Wstąpiłem do klasztoru, byłem w wojsku, tropiłem dzikie zwierzęta a przede wszystkim nasze, polskie absurdy. Robiłem też tematy o wspaniałych ludziach – ich pasjach, problemach, nerwicach. Po prostu tematy o ludziach, dla ludzi, takie właśnie opowiadałem historie. Tak to wyglądało do dnia, w którym wybuchła "Afera Koreańska", zwana też "Aferą K-Popową", przez którą pożegnałem się z pracą w telewizji. Przestałem być telewizyjnym reporterem, ale zostałem youtuberem.

O co poszło? O tym możecie przeczytać między innymi tutaj:

Wypatruję Waszego wsparcia, bo nie ma już w Polsce telewizji, która pozwoliłaby mi robić, to co kocham i to, co robiłem przez całe zawodowe życie. Biorę więc sprawy we własne ręce (oraz Wasze moi Patroni) i zakładam kanał na YouTube z reportażami. 

Na początek planuję pierwszy, duży film, który jest także dużym finansowym wyzwaniem. Uznałem, że powinienem zrobić to, co należy, czyli pojechać z kwiatami i bombonierką do Korei Południowej, na spotkanie gwiazd K-Popu. To będzie, mam nadzieję, pierwszy przystanek naszej wspólnej podróży. Co dalej? Chodzi mi po głowie sporo pomysłów, w Polsce tematy leżą na ulicy. O tym, gdzie mnie wyślecie, będziemy decydować wspólnie. Nie szukam tylko i wyłącznie finansowego wsparcia. Chciałbym zbudować małą społeczność ludzi, którzy lubią to, co robię i myślą jak ja. Będziemy razem decydować o tym co robimy, jak robimy i gdzie robimy! Nie zbieram pieniędzy na podróż życia, chcę po prostu robić to, co umiem, a że nie na to miejsca w tradycyjnych mediach, ruszam więc na podbój YT, zabierając Was na pokład!


 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni