Elihal Workshop - Witcher Tailor

W Patronite od 02.10.2017

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 872

liczba Patronów: 1146

1 patron
50 zł miesięcznie
950 zł łącznie
Jesteśmy zakręconą parą zajmującą się cosplayem, rekonstrukcją historyczna i larpami. Nie ogarniczamy się tylko tym, co można stworzyć igłą, nitką i tkaniną, ale tworzymy rzeczy wszelakie z różnorodnych materiałów :) Ostatnio, prawie całkowicie pochłania nas uniwersum Wiedźmina...

O Autorze

 

                    Jesteśmy RedHead Witch i Magister. Od ponad czterech lat zajmujemy się rękodziełem. Tworzymy stroje historyczne, fantasy, cosplaye, gorsety, a także inne elementy nie związane z szyciem - plansze do gier, smocze akcesoria, kuferki na eliksiry czy inne dodatki.

Anna Henrietta i Nilfgaardzki Emisariusz, foto Stygian VI Photography

 

                    Ruda Wiedźma zajmuje sie też szyciem strojów bardziej codziennych, a Mogiła zaczął fotografować.

Nie tylko szyjemy i dziubamy inne rzeczy, ale larpujemy, organizujemy uczty tematyczne oraz bierzemy udział w konkurach cosplay. 

Vernon Roche, foto Emilijan an

                      Jak widzicie, jesteśmy zdrowo zakręcenie, a od dłuższego czasu pochłania nas tematyka głównie wiedźmińska, aczkolwiek mamy również inne plany, między innymi związane z Avatarem (tym od czterech żywiołów ) czy rekonstrukcją historyczną nakierowaną głównie na renesans. 

Zestaw dla maga, foto - Mogiła

                      Cały czas sie rozwijamy, doskonalimy nasze projekty, nasze umiejętności krawieckiei nie tylko, uczymy się nowych technik, używamy lepszych materiałów itd. Niestety wszystko to kosztuje - nasze hobby jest bardzo kosztowne. Dzięki Wam moglibyśmy się dalej rozwijać, uczyć, tworzyć nowe stroje i zrealizować projekty o których marzymy. Może udałoby nam się również wystartować z kanałem na YT!

Skrzynka z  eliksirami, foto Mogiła

                      Swietną sprawą byłoby rozwinąć się na tyle, aby tworzyć cosplaye od podstaw na zamówienie, a także  - takie nieskromne marzenie - tworzyć stroje do jakieś filmu/serialu fantasy bądź historycznego. 

Głowa smoka wykonana i obfocona przez Mogiłę

 

Nasze osiągnięcia: 

2017:

 

-Anna Henrietta - I miejsce - konkurs Cosplay na Medalikonie

-Nilfgaardzki Emisariusz - Projekt Własny w Konkursie Cosplay na Medalikonie

-Anna Henrietta - I miejsce - konkurs Cosplay na Gostkonie

-Anna Henrietta - III miejsce na konkursie fotograficznym G2A
-Anna Henrietta - wyróżnienie na konkursie cosplay na Warsaw Comic Con

2016:
-Yennefer z Vengerbergu - wyróżnienie na konkursie na Dresówka.pl

-Vernon Roche - I miejsce na konkursie  na Dresówka.pl
-Steampunkowa Alchemiczka - I miejsce na konkursie strojów steampunkowych na Pyrkonie

2015:


-Yennefer z Vengerbergu - nagroda specjalna organizatorów z wyróżnieniem Andrzeja Sapkowskiego podczas Polcon XXX

 

 

A teraz opowiemy Wam trochę o naszych projektach ;)

 

Anna Henrietta

Foto: Stygian VI Photography

Strój Anny Henrietty zaczęłam szykować jak tylko pojawiła się pierwsza grafika z dodatku Krew i Wino. Było to swego rodzaju olśnienie, ponieważ wtedy już drugi tydzień szukałam jakiegoś wymagającego stroju, aby zrobić cosplay, wyzwania - oto pojawiła się księżna! 
Od tego czasu zaczęłam kompletować materiały, wszelkie dodatki i później szukać grafik, których początkowo nie było wiele. Najtrudniej było znaleźć kogoś, kto wyhaftuje mi na zamówienie ten charakterystyczny wzór na tkaninie na gorset Henrietty. 
Samo szycie rozpoczęłam od spódnic - spodniej żakardowej i wierzchniej z kreszowanej tafty. Tkaniny wybrałam takie a nie inne, aby odwzrować tekstury ukazane w grze. Wierzchnią spódnicę wykończyłam lamówką, taśmą atłasową, złotą taśmą ozdobną i dziesiątkami ręcznie przyszywanych perełek. Kolejnym etapem byłą koszula, uszyłam ją z batystu i wykończyłam koronką zbliżoną do tej ukazanej w grze. Największym wyzwaniem w tym stroju jest oczywiście gorset. Został uszyty wedlug XVI wiecznego wykroju, zmodyfikowanego trochę przeze mnie. Przed uszyciem finalnego gorsetu stworzyłam tak zwany mock up - gorset próbny. Kiedy okazało się, że wszystko odpowiednio leży mogłam zabrać się za szycie. Gorset posiada 3 warstwy - 2 bawełny, pomiędzy którymi znajduje się 18 stalowych spiralnych i płaskich fiszbin, a na to haftowany aksamit. Zabieg 3 warstw miał na celu ukrycie szwów w środku, aby nie były widoczne na hafcie. Sam haft wykonany był dwukrotnie, ponieważ wcześniej wybrany materiał nie chciał współpracować. Gorset ozdobiłam taśmą haftowaną na zamówienie, ozdobioną 1800 perełek naszywanych maszynowo i przyklejanych, kokardkami ręcznie robionymi i drugą ozdobną taśmą, na którą naszyłam perły i sztuczne kamienie. Wybrałam konkretną taśmę, aby wraz z naszytymi kamieniami sprawiałą wrażenie, że kamienie mają "obudowę", "gniazdo". Do gorsetu doszyłam aksamitne rękawy, które rozcięłam i obszyłam lamówką, ozdobiłam specjalnie dobraną koronką i perłami. Całości dopełania specjalnie ułożona peruka, diadem i biżuteria. Pierścionek i kolczyki zostały kupione, sznury pereł robiłam sama, a charakterystyczny naszyjnik został przeze mnie przerobiony. Buty nie odwzorowywały tych z gry - wybrałam platformy, aby dodać sobie wzrostu.

Ruda Wiedźma

 

Nilfgaardzki Emisariusz

Foto: Stygian VI Photography

 

Głównym powodem ruszenia tego projektu (pomijając chęć stworzenia odświętnego i eleganckiego stroju) był fakt iż pośród cosplayerów Nilfgaard nie cieszy się wielkim zainteresowaniem. Jako iż lubimy tworzyć rzeczy orginalne oraz nikt inny nie podjął się przedstawienia nilfgardzkich dyplomatów stwierdziliśmy iz jest to cel idealny dla nas.

Strój oparty jest na wyglądzie strojów nilfgaardzkich emisariuszy(karty do Gwinta) w tym również Shilarda Fitz-Osterleina oraz dubletów w których występował Geralt na audiencji u Emhyra.
We wszystkich strojach dominującym kolorem jest czarny z dodatkami w kolorach złota i bieli. Było to główne założenie przy jego tworzeniu by od pierwszego spojrzenia było wiadomo że ma się do czynienia z Nilfgardczykiem. Żaden ze strojów przewijających się w grach (Wiedźmin 3 oraz Gwint) nie spełniał w pełni naszych oczekiwań względem stereotypowego Nilfgaardczyka, z tego względu postawilismy na stworzenie własnej wersji Nilfgaardzkiego ambasadora/dyplamaty. 
W fazie projektowania różne elementy były dobierane z poszczególnych strojów nie zawsze spełniając nasze oczekiwania by ostatecznie przybrać widoczną na zdjęciach formę.
Całości staraliśmy się nadać krój historyczny podobnie jak ma to miejsce w serii Wiedźmin, by jak najlepiej odzwierciedlić jej klimat. Również materiały próbowalismy dobrać jak najbardziej historyczne jednakże w wypadku żakardów często niestety trzeba wybierać między wzorami, a historycznościa materiału.

Strój składa się z kilku części
-dzielonego dubletu 
-bufiastych spodni 
-czarnego płaszcza 
-aksamitnego beretu
-koszuli

Dublet został wykonany z  pięciu części . Z przodu znajdują się dwa pasy wzorzystego żakardu dochodzące do ramion. Boki i tył dubletu zostały wykonane z aksamitu. Podobnie jak przód rękawy zostały wykonane z wzorzystego czarnego żakardu. By uzyskać kształt bufki rękaw został wykonany podwójnie. Pomiędzy rękaw a korpus wszystkie zostały białe bufki podobne do tych występujących w stroju Vernona Rocha czy niektórych Nilfgaardzkich emisariuszy. Część od łokcia do dłoni przylega do ręki i została wykonana z aksamitu.

Spodnie zostały wykonane na kształt szarawarów, jednakże podobnie jak w wypadku rękawów wykorzystane zostały dwie warstwy materiału w celu stworzenia wrażenia bufiastosci. Górna część spodni została wykonana z żakardu na który naszyto złote taśmy. Dolna część podobnie jak w wypadku rękawa zwęża się przylegając do ciała.

Płaszcz został wykonany z półkola oraz by nadać mu więcej elegancji dodatkowego mniejszego półkola. Użyliśmy do niego cienkiej wzorzystej wełny. Dodatkowymi elementami są skórzane paski na które płaszcz jest montowany.

Beret został w całości wykonany z aksamitu i obszyty po dolnej krawędzi złota taśmą. 

Koszula jest typowego kroju koszulowego. Bazą były dwa prostokaty do których dosztye zostały rękawy z dwóch trapezów z doszyciem klinów. Z przodu rozcięta do wysokosci klatki piersiowej, z dwoma sznureczkami umożliwiającymi jej związanie. Wykonana z delikatnej białej bawełny koszulowej.

Meragion

 

 

Yennefer z Vengerbergu


Yennefer była moim pierwszym poważniejszym strojem, może nie do końca cosplayem, bo projektem własnym, ale mam do niej niesamowity sentyment.  W momencie, kiedy go szyłam, uparłam się, że nie chcę robić stroju z gry, bo nie podobał mi się wtedy, co się oczywiście zmieniło.

Wracjąc do cosplayu, miałam przed oczami Yennefer, którą wyobrażałam sobie podczas czytania Wiedźmina. Poza tym 5 metrów aksamitu czekało do uszycia, a  od dłuższego czasu chodziła za mną zdobna suknia z szeroką spódnicą.

Przeszukiwałam książki w poszukiwaniu fragmentów odnoszących się do stroju, stworzyłam projekt i do pracy. Muszę przyznać, że szycie stroju opisanego w książce sprawiło mi niesamowitą frajdę. Najpierw szukanie informacji, później przeszukiwanie internetu pod kątem, czegoś, co pasowałoby na obsydianową gwiazdkę (koniec końców znalazła się, nie dość, że śliczna czarna gwiazda, to jest z obsydianu! ). Dalej musiałam się przełamać do założenia soczewek... W końcu oczy Yen były fiołkowe. Trzeba było jeszcze dokupić kilka elementów ozdobnych i po ciężkich bojach i godzinach na ebayu - perukę. Udało mi się także zdobyć wodę toaletową o zapachu bzu. Niestety zapach bzu i agrestu, owszem znalazł się, ale daleko ( USA) i dosyć drogo, więc doszłam do wniosku, że bez musi starczyć.
Dzień przed Polconem zmieniłam też zamysł na górną część stroju. Zamiast szyć bufki z białego aksamitu postanowiłam być wierniejsza książce i uszyłam białą koszulę z bufkami, dużym dekoltem ozdobionym masą koronek i czarnymi, nakładanymi, aksamitnymi "rękawkami". 
Efekt końcowy - dwuczęściowa suknia z aksamitu - spódnica z półkola, wykończona białą koronką. Góra składa się z czarnej bluzki, wykończonej aksamitką z naszytymi ozdobnymi koralikami, zapinanej z tyłu na haftki. Pod spodem biała koszula, z cienkiej bawełny, wykończona koronkami, a na rękawach są czarne, aksamitne "rękawki" wiązane na sznurek od spodu. Całości dopełnia aksamitny underbust z ozdobnymi zapięciami i wstawkami z wzorzystego aksamitu, których niestety nie widać... Pod spódnicą znajduje się halka. I pończochy na nogach, czego również nie było widać :P
Udało mi się nawet zdobyć nagrode podczas konwentu -nagrodę specjalną od organizatorów Polconu ze specjalnym wyróżnieniem Andrzeja Sapkowskiego. Największą nagrodą było usłyszeć po konkursie, że autor Wiedźmina tak właśnie sobie Yennefer wyobrażał. 

Ruda Wiedzma

 

 

 

Benoid

Można zauważyć iż większość osób lubuje się w tworzeniu cosplayów głównych postaci. Dotyczy to również Wiedźmina. Można zaobserwować setki Yenefer, Cirilli czy Geraltów, a przeciez postaci poboczne również mają wspaniałe charaktery, nie mówiąc już o niesamowicie zaprojektowanych strojach.
W świecie Wiedźmina 3 nawet zwykli mieszczanie czy bezimienni czarodzieje posiadają stroje zasługujące na dłuższe zatrzymanie oka.
Jako że uwielbiamy niestandardowe stroje, a zwłaszcza takie które się jeszcze nigdzie nie przewinęly, postanowiliśmy wykonać strój nawet nie postaci pobocznej a postaci tła, konkretyzując sommeliera Xięznej Anny Henrietty Benoid.

Pomimo faktu, iż mieliśmy już doświadczenie z szyciem dworskiego stroju w postaci Nilfgardzkiego dyplomaty okazało się iż strój ten jest dużo bardziej skomplikowany niż by się mogło wydawać.
Same teoretyczne rozważania na temat rozwiązań jakie muszą zostać zastosowane by uzyskać odpowiednią formę zajęły mnostwo czasu, jednakże rezultaty okazały się być bardziej niż zadowalające.

W skład stroju wchodzi:
-tabard
-dublet z bufiastymi rękawami
-krótkie bufiaste spodnie
-koszula
-okulary
-kryza


Tabard został wykonany z czerwonej bawełny i obszyty czarną lamówką. Na piersi został wyhaftowany maszynowo symbol rycerza w kolorze szarym. Ten element stroju nie jest w żaden sposób dopasowywany, leży luźno i dopiero ściagnięcie pasem nadaje odpowiedni krój.

Zaobserowowalismy, iż po bokach stroju zaobserwować można w rozcięciach tabardu fragmenty czerwonego materiału. Fakt ten zmienił nasze początkowe podejście według któergo cała górna część miała być jednolita, a rękawy miały być przymocowane do tabardu.
Postanowilismy rozbić to na dwie osobne części. 
„Dublet” (bo ciężko w sumie określić jak nazwać tę część stroju) został wykonany z prostego kroju koszulowego z lekkim dopasowaniem (w końcu i tak chodziło głównie o ukazanie rękawów).
Rękawy dubletu były dużo bardziej problematyczne. Górna część została podobnie jak w wypadku Emisariusza wykonana z dwóch warstw materiału. Jednakże ze względu na dodatkową bufkę w łokciu było to dużo trudniejsze do wykonania. Również uzyskanie pasków czerwonego materiału naszytych na rękawy było dość problematyczne ze względu na wycięcia w nich się znajdujące.
Dolna część rękawa została wykonana z delikatnego szarego żakardu w kwadraty. By uzyskać odpowiedni efekt materiał musiał być cięty pod kątem by uzyskać formę rombową. Po krawędzi romby zostały obszyte złota lamówką, zaś by otrzymac efekt jak największego dopasowania od spodniej strony został wszysty kryty zamek. 

Spodnie były stanowczo najcięższym i najbardziej pracochłonnym elementem całego stroju.
Podobnie jak przy wcześniej opisywanym Emisariuszu tu również został wykorzystany krój podwójnych szarawarów. Jednakże w tym wypadku wystepowały 3 warstwy, gdyż pomiędzy dwoma spodnimi warstwami musieliśmy umieścić wypełnienie nadające spodniom bufiasty wygląd. Podobnie jak w wypadku rękawów w spodniach bardzo problematycznymi okazały się czerwone pasy w których występowały rozcięcia. Ze względu jednak na fakt występowania sztucznych dodatków w tym materiale mogliśmy sobie pozwolić na opalenie tych rozcięć.
Początkowo spodnie miały sięgać aż do kostki przechodząc w zwężoną nogawkę, jednakże po doglębniejszym przyjżeniu się stwierdziliśmy że najprawdopodobniej będą to raczej pończochy niż nogawka. 


Kryza została wykonana w całości z satynowej taśmy. Niestety materiał nie spełniał do końca naszych oczekiwań ,jednak ze względu na problematycznośc obróbki lnu w przypadku tworzenia kryzy postanowilismy pozostać przy satynie. 

Okulary zostały wykonane z obłęku modrzewiowego i wycięte przy pomocy lasera, a następnie zbite w całość przy pomocy nitu oraz pomalowane brązową lakierobejcą.

Meragion

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni