Historian's Journeys

W Patronite od 16.10.2019

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie: 2208

Liczba Patronów: 2238

Zostań Patronem
2 patronów
30 miesięcznie
53 łącznie
Część! Jestem Ola, a mój blog, który powstał 3 lata temu łączy w sobie dwie moje pasuje: historię i podróże! Lubicie podróżować? Szukacie wskazówek, gdzie wyskoczyć na długi weekend? Na blogu znajdziecie mnóstwo wskazówek, zapraszam!

O Autorze

Witajcie na profilu Historian's Journeys! Mam nadzieję, że zostaniesz tu ze mną na dłużej żeby mogła pokazać Ci kawałek mojego świata :)

Nazywam się Ola i mam kilka pasji, które staram się łączyć w jedno i korzystać z nich tak często jak mogę, a jak nazwa profilu wskazuje to historia i podróże, które idealnie (przynamniej dla mnie) współgrają ze sobą. Bloga podróżniczego i związane z nim media społecznościowe prowadzę od 3 lat, a o tym kim dokładnie jestem dowiesz się z poniższych akapitów :)

Skąd nazwa Historian's Journeys?

No więc...sprawa jest dość prosta! Z zawodu jestem historykiem, wykładowcą na jednej z polskich uczelni. Poza historią, którą kocham, kocham także podróżować. Chcąc oderwać się trochę od stresującej rzeczywistości pomyślałam, że zacznę prowadzić bloga...w którym opowiem Wam o dwóch największych moich pasjach w życiu!

Poza codzienną pracą na uniwersytecie, zajęciami ze studentami i pisaniem artykułów naukowych uwielbiam podróżować i to one dają mi największą satysfakcję, a zarazem to jedyny sposób, w który potrafię odpocząć od pędzącego wokół świata. Tym co w czasie nich odkrywam uwielbiam dzielić się z Wami na mediach społecznościowych oraz blogu (linki  do nich znajdziecie na końcu lub na profilu).

Więc...Historyk w podróży? Nuda?

Jak wspomniałam wyżej z zawodu jestem historykiem. W związku z badaniami, które prowadzę wyjeżdżam bardzo często, aby odwiedzać krajowe i zagraniczne archiwa czy biblioteki. Moja praca bezpośrednio związana jest więc z odwiedzaniem nowych miejsc. Dodatkowo podróże to moje uzależnienie, bez którego nie mogę żyć. Po miesiącu przebywania w domu chcę się gdzieś wyrwać choć na jeden dzień… Podróżuje dość często, przeważnie kilka razy w miesiącu. Turystyka związana jest także z profilem zajęć, które prowadzę na uczelni. Dzięki Bogu - udaje mi się doskonale połączyć obowiązki z przyjemnościami – czego więcej chcieć od życia? Jeśli praca jest dla nas przyjemnością, to nie jest to praca!


Na blogu chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. Dla mnie podróż to nie tylko przemieszczenie się w celu zobaczenia innych, nieznanych nam miejsc. To swoista podróż w historii…tak historii. W związku z tym na blogu znajdziecie nie tylko informacje praktyczne związane z turystyką, ale także troszkę (podkreślam troszkę) faktów związanych ze zwiedzanymi przeze mnie miejscami. Dodatkowo nie obędzie się także bez muzeów, zamków i pałaców, które nie raz odwiedzam (zamki uwielbiam, więc jeśli jesteś "zamkoholkiem" to zapraszam!).

Zapraszam do podróży w historii!

Co zmieni Wasze wsparcie?

Niestety, jak to często bywa nie zawsze ma się czas i środki, aby móc zrealizować wszystkie swoje plany - i nie chodzi mi tutaj wyłącznie o wyjechanie w podróż, a np. znalezienie czasu na napisanie wszystkich zaległych wpisów na bloga, dokładne przygotowanie dla Was relacji na Instagramie i Facebooku, wykonanie wspaniałych zdjęć z podróży i ich późniejsza obróbka. To jest jednak ogromny pożeracz czasu, którego mam bardzo mało ze względu na pracę zawodową (którą także uwielbiam!), ale branie na siebie w niej dodatkowych obowiązków, nadgodzin itp. nie sprzyja niestety rozwojowi bloga, ale daje to co potrzebne do jego utrzymania - ekonomia zawsze jest ważna, doskonale wiecie o co chodzi :) 

Jestem początkującym blogerem, nie będę kłamać. Uczę się każdego dnia, jak w interesujący sposób mogę poprowadzić bloga, co opisywać, na co zwracać uwagę żebyście byli zadowoleni z treści i zdjęć, które Wam pokazuje. Wszystkim wydaje się, że prowadzenie bloga to zabawa, prosta rzecz, na którą potrzeba kilka minut... Szczerze to też tak myślałam, jednak byłam daleka od prawdy! Chcąc podejść do tego na serio i wychodząc także na przeciw oczekiwaniom Czytelników trzeba w to włożyć dużo czasu (co jest naprawdę ciężkie kiedy normalnie się pracuje a blog jest czymś dodatkowym!), a także pieniążków. Na co są one potrzebne?

  • Niestety żeby blog mógł się rozwijać potrzebna jest własna domena, która niestety kosztuje. Podobnie jak inne nowoczesne rozwiązania pomagające w zarządzaniu blogiem, jego wyglądem i całą strukturą.
  • Na blogu przywiązuje ogromną uwagę do umieszczanych na nim zdjęć... Jednak sprzęt, którego używam nie jest "najwyższych" lotów, aparat służy głównie do pracy w archiwach i bibliotekach. Jak każdy ma swoją wytrzymałość. Ile jeszcze wytrzyma? Zastanawiam się nad tym każdego dnia.
  • Ze zdjęciami łączy się jeszcze inny problem... Trzeba je "obrobić", a do tego potrzebne są programy, aplikacje, które często są płatne.
  • Sprzęt, sprzęt, sprzęt... Poza aparatem jest tego wiele. Wymienię przynajmniej kilka: dobry telefon z super aparatem, dyski twarde, karty pamięci, powerbanki, baterie, selfiesticki itd.
  • Podróże kosztują... Każdy o tym wie. Nocleg, przejazd/przelot, wstępy do muzeów, trzeba coś zjeść, walizki, torby... Można by tak wymieniać długo. Im większe środki, tym więcej ciekawszych miejsc będę mogła Wam pokazać - taka jest niestety szczera prawda. 

 

Jak mogę się odwdzięczyć za Wasze wsparcie?

Przede wszystkim pięknymi i ciekawymi wpisami na blogu oraz relacjami w mediach społecznościowych!

W związku z tym, że zaczynam dopiero swoją przygodę z blogiem moje możliwości nie są zbyt wielkie. Mogę jednak zagwarantować, że będę z całym sił starać się, aby blog prężnie się rozwijał. Jak na razie korzystam z moich starych doświadczeń, ale także w najbliższym czasie planuje sporo podróży, które finansuje z własnej kieszeni... Będziecie mogli o nich poczytać na blogu. Z całego serca chciałabym jednak, aby blog był bardziej profesjonalny i przypadł Wam do gustu. 

W przypadku większego wsparcia z pewnością zaplanuje pewnego rodzaju prezenty, jak pocztówki, magnesiki itp. Może jakieś większe, charakterystyczne gifty? Z pewnością wymienię Was także w specjalnej zakładce na moim blogu, jako patronów. 

 

Linki do platform, gdzie działam:

- blog: https://historiansjourneys.com

- Instagram: https://historiansjourneys.com

- Facebook: https://www.facebook.com/hisTravel89


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni
Paulina Budziak-Wicinski
Paulina Budziak-Wicinski
Próg: 30 zł
Falko
Falko
Próg: 3 zł