Oczami Bezdomnego Psa

W Patronite od 09.01.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1323

liczba Patronów: 1009

4 patronów
45 zł miesięcznie
2 440 zł łącznie
Chodź, opowiemy Ci historię. Może wesołą, może smutną, ale prawdziwą, naszą... Jesteśmy psami z zielonogórskiego schroniska i opisujemy nasz świat. Wejdź, poczytaj, zostań z nami, będzie nam raźniej...

O Autorze

Dzień Dobry, gościu! Lubimy gości! Jesteśmy psami, mieszkamy w schronisku i każde odwiedziny to nadzieja, że ktoś z nas wyjedzie do superanckiego domu. Nie jesteśmy nachalni, my tylko z ogromną nadzieją wpatrujemy się w każde oczy...

Nasz blog, którego mamy zaszczyt być wrrrredaktorami, powstał już w 2010 roku. Chyba byliśmy już wtedy na świecie... Psy czasu nie liczą. Nie od początku pisaliśmy go akurat my, zaczął Cygan, potem była Majka, Tyson, Bulba i inni... Niektórzy wyjechali do domów, niektórzy odfrunęli na zawsze nie poznając nawet, co to takiego..... Blog jednak trwa, bo wiemy, jak bardzo jest ważny. Przecież jak nie my, to kto to opisze...?

Piszemy nocami, bo wtedy biurowników nie ma i komputer stoi wolny... Wspina się wtedy ktoś z nas i opisuje coś, co się wydarzyło ostatnio albo o czym akurat chcemy albo musimy napisać, bo taka potrzeba w nas wewnętrzna się pojawiła.  Dwa razy w tygodniu, w środowe i niedzielne wczesne poranki, nasze opowieści są gotowe. No, chyba że znów wrrredaktor zaśnie, jak to już kiedyś RAZ było... 

Historie piszemy różne... Bywają wesołe! Bywają też smutne...  Łączy je to, że są prawdziwe... My nie kłamiemy. Nie raz nas oszukano i doskonale wiemy, jak to jest... Dlatego u nas jest tylko prawda najszczersza! Bywa, że i nie przebieramy w słowach, jak tutaj na przykład, ale nam wolno. Dwunożnym niekoniecznie wypada, a nam wolno wszystko. Dlatego tak bardzo zależy nam, żeby mieć głos w tym całym Internecie. 

W związku z tym, że jesteśmy psami ze schroniska... Chociaż to schronisko to jest jedno z tych lepsiejszych! ...to jednak nie mamy nic.... Znaczy mamy dach nad głową, mamy pełne miseczki i tyle głasków, ile zdołamy wyżebrać od naszych dwunożnych! Mamy spacery, kiedy przychodzą wolontariusze, mamy posłanka, budy, sianko. W sumie to mamy dużo rzeczy... Ale jak się mamy tym dzielić...? 

Nie mamy jak się Wam odwdzięczyć za wsparcie, ale bądźcie pewni, że jak nas odwiedzicie, to wlepimy w Was ślipia pełne miłości i wyrazów uznania!

...rozumiecie, prawda...?

Wejdźcie więc do nas, poczytajcie nasze historie, czasami się wzruszcie, czasami zezłośćcie, ale pamiętajcie, że lepiej tak, niż nie czuć nic... 

Jeszcze coś. My nie mamy kieszonek pochowanych w sierści. To, co nam podarujecie, nie weźmiemy sobie. Będziemy się dzielić z naszymi psiumplami i psiumpelkami. Sierściuchom też coś się trafi! Może damy trochę dwunożnym, że kupili coś, czym będziemy mogli się odwdzięczyć, albo opłacimy stronę, żeby nam bloga nie zeżarło. Całą resztę podarujemy na rehabilitację na przykład, albo na leczące kulki czy badanka u psiowetów...

...także ten... podziel się z nami cooo...? Fajnie pisać bloga wiedząc, że to kogoś natycha do pomagania. Niech Was natchnie!

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni