Polka w Ugandzie

W Patronite od 26.11.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 192

liczba Patronów: 280

21 patronów
840 zł miesięcznie
5 225 zł łącznie
Hej, jestem Ania. Moim marzeniem zawsze była pomoc innym, podróże i zmienianie świata na lepsze. Odnalazłam sposób na połączenie tych trzech rzeczy. Założyłam Fundację Agandi i mieszkam obecnie w Ugandzie, gdzie prowadzę mój Dom Dziecka! Przygarniam porzucone dzieci, daję im dom,nowe życie i miłość!

O Autorze

Jestem Ania, mam 27 lat i mieszkam w Afryce!

Od zawsze miałam w sercu chęć pomagania innym. Uwielbiałam też podróżować i bardzo chciałam zmieniać to, co dzieje się na świecie nie tak jak powinno i gdzie ludzie cierpią.

Tak się złożyło, że zawędrowałam do Ugandy gdzie rozpoczęłam wolontariat. Co roku trzy miesiące spędzałam w tutejszych sierocińcach, szkołach, wioskach gdzie starałam się pomóc, zmienić coś na lepsze, wnieść trochę radości do życia spotkanych osób.
Poczułam, że Uganda, to moje miejsce na Ziemi.

W 2016 roku postanowiłam założyć swoją własną fundację - Fundacja Agandi. W marcu 2017 roku otworzyłam Dom Bezpieczna Przystań, który jest obecnie domem dla 25 dzieci.
Przygarniam porzucone, niechciane dzieci w wieku od 0 do 6 lat. Są one często znajdowane na ulicach, na śmietnikach, na plantacjach bananów często bez szans na przeżycie.
U mnie znajdują ciepłe łóżka, jedzenie, opiekę, edukację i miłość, której tak bardzo im potrzeba.
Historie dzieciaków są niezwykle poruszające i przerażające. Kilka z nich możecie przeczytać na mojej stronce internetowej i przede wszystkim na facebooku! Koniecznie zajrzyjcie!

http://www.agandi.pl

https://www.facebook.com/FundacjaAgandi/

https://patronite.pl/FundacjaAgandi


TVP3 oraz TVP2 nakręciło o mnie krótki reportaż! :)



Ale oprócz mojej działalności charytatywnej jestem zwykłą dziewczyną, która zakochała się i wyszła we wrześniu 2018 roku za mąż! 
Mam wspaniałego męża Iana. Jest on ugandyjczykiem, który wspiera mnie ogromnie w mojej działalności od pierwszego dnia naszej znajomości! To właśnie dzięki jego pomocy miałam odwagę podjąć się realizacji tego szalonego pomysłu jakim było otworzenie własnej fundacji.

Po powrocie z Polski, gdzie odbył się nasz ślub, rozpoczęliśmy z Ianem jako młode małżeństwo wspólną walkę o przetrwanie w tym szalonym i bardzo trudnym świecie.

Moja praca, mimo że jest pracą bardzo wymagającą czasowo i 'energetycznie', jest charytatywna i funkcjonuję dzięki pomocy mojej rodziny.

27 stycznia 2020 urodzil sie nasz pierworodny syn Liam! Nasze największe szczęście ♡ Liamek jest przeslicznym, zdrowym chlopcem, ktory bardzo szybko rosnie. Wrzucam dla Was do galerii kilka fotek Malego 🤗
Mimo ze zajmuje sie dziecmi na co dzien, to posiadanie wlasnego jest ogromnym przezyciem i totalnie nowym doswiadczeniem. Jestesmy  bardzo dumni z faktu bycia mama i tata i bedziemy niesamowicie wdzieczni za Wasze wsparcie.

Liam Daniel 👼🏼❤



W Polsce zostawiłam moją rodzinę, przyjaciół, wygodne życie... Właśnie ze względu na nich postanowiłam założyć kanał na You Tube. Nie jestem jeszcze w tym bardzo dobra, ale staram się! Pokazuję na moich filmach jak wygląda życie codzienne w Ugandzie, co jemy, jak się tu poruszamy. Tak bez ściemy, dobre i złe strony życia tutaj. Jeśli jesteście ciekawi, zajrzyjcie :)

https://www.youtube.com/channel/UC-dt6lVcIGcyg9U0CSNERvg?view_as=subscriber

Oprócz codziennych obowiązków, staram się też zapewnić moim dzieciakom troszkę rozrywki! Byliśmy na festynie i na małym safari! :)

A może chcecie zobaczyć jak wygląda Kampala i nasza podróż do niej?  Możecie też zobaczyć mojego męża Iana! To on mnie oprowadza po okolicach :)

 

Staramy się łączyć kultury. Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy też troszkę po Polsku :)
 

 

Tak więc wygląda moje życie w Ugandzie.
Jest jednak też dużo cięższych chwil, o których niełatwo mówić publicznie.

Pracuję w pełnym wymiarze godzin, a nawet i więcej, jednak Fundacja nie jest na ten moment w stanie jeszcze pozwolić sobie finansowo na wypłacanie mi nawet najniższej krajowej. 
Zbieram środki na pomoc potrzebującym w Ugandzie, ale prawda jest taka, że ja również potrzebuję pomocy.
Dużo łatwiej jest prosić o nią dla innych niż dla siebie, jednak bez tej pomocy nie będę w stanie się utrzymać i budować mojej własnej rodziny.
Dlatego jeśli masz możliwość i chciałbyś mnie wspomóc, będę niesamowicie wdzięczna i bardzo serdecznie Ci z góry dziękuję!!! <3

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem