Radek Wiśniewski
29
patronów
790 zł
miesięcznie
18 860 zł
łącznie
29
patronów
790 zł
18 860 zł
miesięcznie
łącznie
Progi wsparcia
10 zł
miesięcznie
Jesteśmy razem, to bardzo ważne, żeby być razem. I nie jest to bycie anonimowe, wiem, że Ci zależy na tym i dostrzegam to. Mnie też zależy.
Zaproszę Ciebie do zamkniętej grupy Patronów i Patronek na Facebooku, będziemy mogli się trochę poznać, powymieniać opinie w różnych sprawach. Będę Ciebie informował o aktualnościach w moich różnych projektach, nic Ci nie umknie. Czasem zapytam o zdanie, opinię w jakiejś sprawie, bo jak się robi dużo, to czasem warto kogoś zapytać którą drogą pójść dalej.
Zaproszę Ciebie do zamkniętej grupy Patronów i Patronek na Facebooku, będziemy mogli się trochę poznać, powymieniać opinie w różnych sprawach. Będę Ciebie informował o aktualnościach w moich różnych projektach, nic Ci nie umknie. Czasem zapytam o zdanie, opinię w jakiejś sprawie, bo jak się robi dużo, to czasem warto kogoś zapytać którą drogą pójść dalej.
20 zł
miesięcznie
Zrobiło się poważnie. Rozumiem, że chodzi o bardziej znaczący gest wsparcia dla tego co robię, bądźmy szczerzy - głównie chodzi o pisanie.
Skoro tak - będę raz na jakiś czas udostępniał Tobie różne teksty zanim ukażą się one gdzie indziej - czy to na papierze czy w internecie. Niektóre z nich zresztą być może nigdy i nigdzie się nie ukażą. Tak już jest, że każdy tworzy szlachetny nadmiar i nie jego wina, że nie wszystko znajduje swoją drogę do publikacji.
Niektóre z tekstów, które Ci zaproponuję do lektury zaś ukazały się dawno i nikt już do nich nie dotrze - czasopisma znikły, witryny się zamknęły, ale teksty są dalej.
Powiedzmy nie rzadziej niż raz w miesiącu, dobra? Czasem zdarzy się częściej.
O wszystkim poinformuję Cię newsletterem.
Oczywiście zachowujesz to wszystko, co jest przewidziane jest dla niższego progu.
Skoro tak - będę raz na jakiś czas udostępniał Tobie różne teksty zanim ukażą się one gdzie indziej - czy to na papierze czy w internecie. Niektóre z nich zresztą być może nigdy i nigdzie się nie ukażą. Tak już jest, że każdy tworzy szlachetny nadmiar i nie jego wina, że nie wszystko znajduje swoją drogę do publikacji.
Niektóre z tekstów, które Ci zaproponuję do lektury zaś ukazały się dawno i nikt już do nich nie dotrze - czasopisma znikły, witryny się zamknęły, ale teksty są dalej.
Powiedzmy nie rzadziej niż raz w miesiącu, dobra? Czasem zdarzy się częściej.
O wszystkim poinformuję Cię newsletterem.
Oczywiście zachowujesz to wszystko, co jest przewidziane jest dla niższego progu.
50 zł
miesięcznie
No, takie wsparcie robi się poważną kwotą, dla Ciebie i dla mnie w skali roku. Pewnie sporo już znasz moich tekstów, ale może chcesz uzupełnić domową bibliotekę o kilka książek, których chwilowo nie ma rynku, ale ja akurat je mam (ach te końcówki nakładów wypływające to tu to tam)?
Możesz sobie wybrać coś z tych rzeczy, nie wszystko mam na papierze, ale niemal wszystko mam w pdf. Daj mi znać co z tego co już napisałem i opublikowałem chcesz mieć - dogadamy się. Na pewno.
Oczywiście zachowujesz to, co proponuję w ramach poprzednich progów wsparcia.
Możesz sobie wybrać coś z tych rzeczy, nie wszystko mam na papierze, ale niemal wszystko mam w pdf. Daj mi znać co z tego co już napisałem i opublikowałem chcesz mieć - dogadamy się. Na pewno.
Oczywiście zachowujesz to, co proponuję w ramach poprzednich progów wsparcia.
100 zł
miesięcznie
Teraz mogę już zacząć myśleć, że moje pisanie jest rodzajem pracy i stałego zobowiązania. No, jasne i tak jest, bo przecież piszę na okrągło od wielu lat. Ale dzięki takiemu wsparciu mogę to już zacząć planować jak pracę.
Dlatego jako dowód wdzięczności jeżeli w trakcie Twojego okresu patronowania wydam jakąś nową książkę, a robię to średnio licząc raz na rok, albo ukaże się nowe wydanie książki, którą już kiedyś wydałem - uzupełnione, zredagowane na nowo, poprawione - osobiście ci taką książkę wyślę na wskazany adres. Na życzenie z dedykacją i autografem.
Oczywiście dostajesz też wszystko to, co otrzymują wspierający, którzy zdecydowali się na niższy próg.
Dlatego jako dowód wdzięczności jeżeli w trakcie Twojego okresu patronowania wydam jakąś nową książkę, a robię to średnio licząc raz na rok, albo ukaże się nowe wydanie książki, którą już kiedyś wydałem - uzupełnione, zredagowane na nowo, poprawione - osobiście ci taką książkę wyślę na wskazany adres. Na życzenie z dedykacją i autografem.
Oczywiście dostajesz też wszystko to, co otrzymują wspierający, którzy zdecydowali się na niższy próg.
150 zł
miesięcznie
Zakładam, że decydując się na tak wysoki próg wsparcia wiesz o mnie i moich rozlicznych aktywnościach bardzo dużo. Dlatego od tego momentu oprócz tego, co proponowałem do tej pory - chętnie się z Tobą podzielę wybranymi materiałami z innych moich projektów. Może być to jedna z redagowanych przeze mnie książek, bilet na koncert, materiał audio, wideo, książka wydana przez stowarzyszenie, które mam przyjemność prowadzić, dostępny nielicznym wywiad, rozmowa. Jest i będzie w czym wybierać.
Oczywiście wszystko to, co wynika z niższych progów wsparcia - także dotyczy Ciebie.
Oczywiście wszystko to, co wynika z niższych progów wsparcia - także dotyczy Ciebie.
200 zł
miesięcznie
Wolność i swoboda. Przy takim wsparciu mogę myśleć pomału nad zmianą zawodu i porzuceniem sprzedaży urządzeń niskoprądowych w hurtowni na wrocławskim Nadodrzu na rzecz mnóstwa innych rzeczy, z których najważniejsze jest pisanie. No i czytanie, które jest odwrotną stroną monety. Ale to już wiemy.
Powiedziałem monety? Tak, ale w gruncie rzeczy moneta to energia potencjalna, można ją wymienić na wiele rzeczy. Ty wymieniasz ją na moją twórczą autonomię.
Dlatego jeżeli w okresie Twojego patronowania skończę pisać jakąś książkę - zamieszczę dla Ciebie imienne podziękowania na osobnej stronie podziękowań. W ten sposób ta sprawa nie rozpłynie się w internecie. To będzie ślad naszej relacji, trwalszy niż migoczący ekran.
Wszystko to, co dostają patroni i patronki na niższych progach wsparcia - także jest Twoje.
Powiedziałem monety? Tak, ale w gruncie rzeczy moneta to energia potencjalna, można ją wymienić na wiele rzeczy. Ty wymieniasz ją na moją twórczą autonomię.
Dlatego jeżeli w okresie Twojego patronowania skończę pisać jakąś książkę - zamieszczę dla Ciebie imienne podziękowania na osobnej stronie podziękowań. W ten sposób ta sprawa nie rozpłynie się w internecie. To będzie ślad naszej relacji, trwalszy niż migoczący ekran.
Wszystko to, co dostają patroni i patronki na niższych progach wsparcia - także jest Twoje.
500 zł
miesięcznie
Świat stanął przede mną otworem - dzięki Tobie. Nie bardzo wiedziałem jak można się odwdzięczyć za taki zastrzyk energii, ale wymyśliłem. No, bo jesteś już członkiem zamkniętej grupy patronek i patronów, dostajesz moje teksty, także te, które będą dostępne tylko dla patronów, dostajesz wybrane materiały wytworzone w ramach innych moich projektów, dostaniesz każdą książkę którą napiszę w czasie trwania Twojego patronatu i do tego w każdej książce, którą skończę - zamieszczę na osobnej stronie imienne podziękowania dla patronów i patronek takich jak Ty. Co można jeszcze?
Można, chociaż to drobiazg, ale zakładam, że jeżeli stać Ciebie - tak materialnie jak i mentalnie - na taki gest jak wsparcie na tym poziomie to rozmawiamy już nie na poziomie wymiernych kwot - ale gestów.
Otóż - gdziekolwiek nie pojadę w czasie twojego nad moją twórczością patronatu - dostaniesz ode mnie kartkę pocztową. To już zapomniany obyczaj wysyłania pocztówek, prawda? A miło jest mieć materialny dowód czyjejś pamięci, chociażby z tak odległego miejsca jak tutaj na zdjęciu - z Wyspy Wielkanocnej.
Jak napisałem wszystko co wynika z niższych progów wsparcie także jest Twoje.
Można, chociaż to drobiazg, ale zakładam, że jeżeli stać Ciebie - tak materialnie jak i mentalnie - na taki gest jak wsparcie na tym poziomie to rozmawiamy już nie na poziomie wymiernych kwot - ale gestów.
Otóż - gdziekolwiek nie pojadę w czasie twojego nad moją twórczością patronatu - dostaniesz ode mnie kartkę pocztową. To już zapomniany obyczaj wysyłania pocztówek, prawda? A miło jest mieć materialny dowód czyjejś pamięci, chociażby z tak odległego miejsca jak tutaj na zdjęciu - z Wyspy Wielkanocnej.
Jak napisałem wszystko co wynika z niższych progów wsparcie także jest Twoje.
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Radek Wiśniewski w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kupony
Piszę i czytam, bo czytanie jest odwrotną stroną pisania. Jestem pisarzem, publicystą, ale też promotorem, społecznym pracownikiem kultury, internetowym i literackim watażką, nadawcą treści. Odzywam się wtedy, kiedy zachodzi podejrzenie, że mam coś do powiedzenia.
Cele
Drewniane armaty Suzina - powieść
- 6 500 zł miesięcznie
- 5 710 zł brakuje
12%
Po osiągnięciu tego celu w ciągu roku rzucę robotę na etacie i napiszę prequel do pewnej powieści o tym jak dwóch facetów po trzydziestce chciało rzucić w drugiej połowie XIX wieku wyzwanie pewnemu imperium w lasach Litwy konstruując armaty z drewna. Jeden miał na nazwisko Suzin, a drugi na imię Staszek.
Kto wie, może to się rozwinie w sequel o tym jak Stach spotyka Juliana w Odessie i pyta z przestrachem tego ostatniego:
- To Pan żyjesz!?
A Julian co wyszedł spod piachu reduty rzuca kwaśno:
- Pan też nie lepszy...
Jestem trochę spokojny, że mimo wszystko będę wszystko pisał w swoim tempie, ale - spróbujcie mnie przekonać, że nie.
Kto wie, może to się rozwinie w sequel o tym jak Stach spotyka Juliana w Odessie i pyta z przestrachem tego ostatniego:
- To Pan żyjesz!?
A Julian co wyszedł spod piachu reduty rzuca kwaśno:
- Pan też nie lepszy...
Jestem trochę spokojny, że mimo wszystko będę wszystko pisał w swoim tempie, ale - spróbujcie mnie przekonać, że nie.
Najnowsi Patroni
Maria Biegańska-Prochaczek
10 zł
Michał Madaliński
20 zł
Anna Czaplińska
50 zł
Anonimowy Patron
50 zł
Anna Tymes
10 zł
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.