Skrawki Puszczy | FOTOGRAFIA

W Patronite od 14.01.2019

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie: 243

Liczba Patronów: 280

Zostań Patronem
55 patronów
1 725 miesięcznie
Witaj! Jestem Grzegorz i jestem fotografem, który rzucił niemalże wszystko, by po długiej przerwie powrócić do fotografii. Prowadzę kanał o fotografii krajobrazu, na którym dzielę się z Wami swoimi technikami i wiedzą, ale przede wszystkim emocjami, które uwieczniam na swoich zdjęciach.

O Autorze


Witaj!

Zwykłem mówić, że chwilowo ominęła mnie wena autosprzedaży.
Natomiast tym razem coś napisałem i chyba przesadziłem.

 

 


Z aparatami mogę powiedzieć, że miałem do czynienia od dziecka. Mój pierwszy aparat dostałem jak miałem jakieś cztery lata, była to Smiena, która szybko, bardzo tragicznie skończyła - pod zabawkowym młotkiem. Tak czy owak aparaty składałem z klocków... Mając dwanaście lat dostałem kolejny radziecki aparat - FED 5b. Wtedy się zaczęło. To na nim zrobiłem swoje pierwsze zdjęcia ślubne. Co prawda na ślubie mojej siostry, ale jakaż to była satysfakcja i duma chodzić z aparatem na ślubie! Rodzice tyko płakali, bo coraz więcej rolek filmu zużywałem. Jednak czas podstawówki, był okresem poświęconym geografii i biologii. Natura, krajobraz, astronomia i zjawiska atmosferyczne były tym, co mnie fascynowało.
W czasie liceum przerobiłem chyba wszystkie wersje Zenitów. Byłem nadwornym szkolnym fotografem i zorganizowałem ciemnię fotograficzną, którą potem dyrektor nam zamknął, gdy szkoła zakupiła jakiś badziewny cyfrowy kompakcik. Liceum było okresem "lepszego" obcowania ze ślubami. Jak to kiedyś było, fotografii człowiek uczył się z książek i albumów, ale przede wszystkim od innych. Wtedy to pomagałem przy ślubach jednemu z lokalnych fotografów. Po prostu, by się czegoś nauczyć trzeba było nosić mu torbę (jakkolwiek to w tej chwili nie brzmi ;)).

 

 

Po liceum zrobiłem sobie rok przerwy od nauki. Pracowałem w tym czasie w Ośrodku Pomocy Społecznej i robiłem wiele zdjęć krajobrazowych. Wtedy też kupiłem używanego Nikona FM3a. Po pewnym czasie zorganizowałem swoją pierwszą autorską wystawę o Puszczy Sandomierskiej.
W końcu przyszedł czas studiów. Marzyłem o kierunku związanym z fotografią, niestety moi rodzice byli przeciwni. Wymagało to sporych nakładów finansowych, a u mnie w domu się nie przelewało. Inna sprawą jest też to, że byłem swoistą rodzinną "czarną owcą", gdyż nie myślałem o pracy w jakiejkolwiek fabryce itp. Mojego ŚP tatę zawsze denerwowało, że poszedłem do liceum a nie do zawodówki lub technikum, bo przecież miałbym zawód i szybko pracę, a co dopiero było, gdy im wyleciałem z pomysłem studiów fotograficznych. Mnie szybkie zdobycie byle jakiego (tylko po to, żeby go mieć) zawodu nigdy nie kręciło, choć jestem swoistą złotą rączką, bo wiele umiem zrobić. W sumie to czasem ukrywałem przed nim nowy sprzęt foto, jaki kupowałem sobie, gdy dorabiałem wtedy jeszcze w lokalnym laboratorium fotograficznym.
Cóż, już wtedy człowiek się uczył, że praca fotografa, to ciężki kawałek chleba i nie ma co liczyć na zrozumienie innych. Fotografia to sposób życia - trzeba być fotografem, malarzem, czy po prostu artystą, by wiedzieć o czym mówię.
Skończyło się na tym, że ukończyłem studia z rehabilitacji. W zawodzie fizjoterapeuty pracowałem pracowałem około trzech lat, rok na etacie w przychodni, a później dwa lata prowadziłem swój prywatny gabinet. W międzyczasie wyprowadziłem się od rodziców. Nie powiem, bo lubiłem tę pracę, ale czegoś mi brakowało. Byłem jakiś taki pusty. Zdjęcia robiłem wówczas sporadycznie, miałem mało czasu, a i finansów brakowało, gdyż były inne priorytety.
Potem miałem wypadek. Jadąc rowerem do pacjenta potrącił mnie samochód. Całe szczęście skończyło się jedynie na trzech złamanych żebrach, otarciach i potłuczeniach. Wtedy nie mogłem pracować i gabinet mi podupadł. Gdy przyszło odszkodowanie z ubezpieczenia, miałem wybór, czy pieniądze przeznaczyć na gabinet i pracę, czy dla siebie... Kupiłem swoją pierwszą cyfrówkę. Magia powróciła!
Dziś prowadzę małą firmę fotograficzną. Śluby i sesje zdjęciowe to moje główne źródło dochodu. Obecnie żyję z fotografii i dzięki fotografii. Nie zawsze jest lekko. Nie zawsze są zlecenia, czasem są okresy, kiedy po prostu jest gorzej, ale nie narzekam. Mi wiele nie potrzeba, a biznesik się coraz lepiej rozwija.
Jednak śluby i sesje to taka monotonia. Nie powiem, bo lubię to i wkładam w swoją pracę wiele serca, jednak po "upojnym" sezonie, czy niekiedy w trakcie, człowiek ma trochę dość i czegoś brak. Tak zacząłem uciekać w krajobraz. Ba! Połączenie fotografii z geografią i naturą, którą kochałem od dziecka. Krajobraz to moja ucieczka w ciszę, w spokój i obcowanie z cudowną naturą.

 


Jestem dość emocjonalnym osobnikiem. Pomimo tego nadal odczuwałem odrobinę pustki, takiej samotności w tym wszystkim. Mieszkając w fabrycznym mieście żyjącym czasami PRL'u ciągle czułem się tą czarną owcą. Założyłem bloga fotograficzno-krajobrazowego i fanpage na faceebooku. Odzew był bardzo pozytywny, a coraz więcej osób mnie prosiło, bym więcej mówił o tym, jak robię zdjęcia. Po ciężkich bojach z własną głową założyłem kanał na YouTube. No miałem spore opory, czy to robić.
Na chwilę obecną klepię sobie te zdjęcia ślubne i prowadzę kanał, na którym dzielę się z Wami moimi emocjami, odczuciami, przeżyciami z plenerów oraz technikami jakie stosuję w swojej fotografii krajobrazu.

 

 

No i jak zwykle przesadziłem i za dużo się rozpisałem...

Przejdźmy do konkretów!

 

 


Po co Patronite?

 

Patronite to sposób na pozyskanie środków, by tworzyć dla Was nowe, a zarazem lepsze materiały, także sposób na to, by tworzyć je częściej.

Może powiem tak, po prostu, krótko i prosto z mostu.
Żeby zrealizować vloga, czy inny projekt muszę znaleźć ten czas, a czas to pieniądz. W obecnej chwili, by zrobić odcinek vloga, czy jakiś inny materiał na youtube, muszę zrezygnować z czasu, który poświęcam na realizację projektów, z których żyję - czyli po prostu z mojej pracy.

Potrzebuję Ciebie i Twojego wsparcia by dalej prowadzić i rozwijać mój kanał, który jest dla Was. Natomiast Ty swoim wsparciem będziesz tworzyć ze mną tak dla siebie, jak i dla innych!

 

 

 


WyBorowa Ekipa! - Czyli co dla Patronów?

 

Wiem, dużo się powyżej rozpisałem, ale jeżeli dotarłeś/aś do tej części mojego profilu tutaj, to poświęć jeszcze chwilę.

Co dla Patronów?
Nie będę obiecywać gruszek na wierzbie. Wpłacasz, ile chcesz. Sam wybierając próg określasz kwotę, jaką chcesz mnie wesprzeć.

Dla mnie jest to takie:
     "Rób dalej to, co robisz"
     "To, co robisz jest fajne!"

 

Na co możesz liczyć? 


1. Każdy Patron ma wcześniejszy dostęp do wszystkich moich materiałów na youtube

2.  Zaproszę Cię do wyjątkowej grupy na facebooku. Grupy tylko dla Patronów.


Pragnę dzielić się tam z Wami tym, co robię. Moimi rozterkami, przemyśleniami, ale przede wszystkim pracą "fotografa z prowincji".
W grupie tej także będziesz mógł brać udział w podejmowaniu decyzji odnośnie kanału i materiałów, jakie się na nim pojawiają.

Jeżeli jesteś już członkiem fejsbóókowej grupy dla WyBorowych  Widzów, to zapewne wiesz, że panuje tam fajna, przyjacielska, a nawet rodzinna atmosfera.

Chciałbym, by grupa dla WyBorowych Patronów była jeszcze bardziej zaangażowana.
Możecie liczyć na niej na materiały zza kulis, na zdjęcia i filmy. Przede wszystkim liczę na świetny kontakt z Wami! Na pewno będziemy rozwijać tą grupę oraz kanał i będziemy to robić razem!

Nie wpisuję i nie obiecuję "gratisów w progach". Na pewno czasem będę takie dla Was robić, czy inne "niespodziewanki", zniżki na produkty itp., ale o tym, to już będziemy sobie gadać na naszej grupie.

     Kochani, sami ocenicie to, czy warto i czy będzie Wam się podobało!


WyBorowe WARSZTATY Online

 

 

Pragniesz nauczyć się pięknie fotografować krajobrazy?

Nie ważne, czy jesteś początkującym, czy zaawansowanym fotografem. Pamiętaj, że zawsze możesz robić to lepiej.

 

Warsztaty prowadzone się w formie online poprzez youtube.

Wykupując miesięczną subskrypcję od progu 50zł lub więcej otrzymujesz dostęp do zamkniętych, cotygodniowych live na których rozmawiamy o fotografii, oraz zajmujemy się omawianiem i obróbką Waszych zdjęć, ale także i moich.

Jeżeli nie możesz uczestniczyć w live, to się nie martw. Każda transmisja jest zapisana i możesz zawsze ją obejrzeć, kiedy tylko będziesz chcieć.


 

1. Dostęp do przedpremierowych materiałów na kanale

2. Dostęp do zamkniętej warsztatowej grupy na facebooku, gdzie prowadzę:

a) Sporadyczne LIVE wielotematyczne na FB

b) Kontakt z Patronami (ogłoszenia, uwagi, ankiety)

c) zdjęcia zza kulis

d) materiały z plenerów

e) Każdy członek grupy może publikować posty

3. Dostęp do zamkniętej konwersacji na messenger:

a) Patronitowy HydePARK

b) Pogaduchy o fotografii i nie tylko

c) Wzajemna pomoc

4. Dostęp do WyBorowych Warsztatów Online na kanale

a) Zamknięte, cotygodniowe LIVE na kanale

* Rozmowy o fotografii

* Obróbka moich zdjęć

* Obróbka zdjęć członków LIVE

* Wybrane zagadnienia z fotografii

b) Zamknięte LIVE z plenerów fotograficznych

c) Dostęp do sporadycznych dodatkowych materiałów na kanale

 

Jest Pięknie i Cudownie!
SKRAWKI PUSZCZY

Grzegorz Radosław Maziarski

 

 


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem