61 patronów
1 355 zł miesięcznie
Mówią na mnie Cash. Podróżuję w różne miejsca na świecie, dobrze się przy tym bawiąc i ciężko pracując, aby odłożyć parę złotych na dalsze wojaże, które relacjonuje na swoim kanale na YouTube. Lubię zdania wielokrotnie złożone.

O Autorze

Cześć! Z tej strony oczywiście Cash :)!

Kanał na YouTube zacząłem prowadzić w 2014 roku, początkowo był on prowadzony w ramach chwilowej zajawki, jednak po czterech latach prowadzenia kanału okazuje się, że tworzenie vlogów na YouTube jest czymś, od czego nie potrafię się oderwać.

Kanał początkowo o zabarwieniu vlogowo-motoryzacyjnym przekształcił się po pewnym czasie w pełnoprawny kanał vlogowo-podróżniczy w ramach którego przedstawiam Wam swoje relacje z podróży po świecie.

Na kanale można wyróżnić dwie następujące serie podróżnicze (kliknij aby przejść do playlisty):

Podróż do USA w ramach programu Work&Travel USA:

Cash w USA S01 (2015)

Cash w USA S02 (2017)

Cash w Meksyku (2017)

Moją pierwszą w życiu podróż autostopem:

Podróż autostopem po Turcji, Bułgarii, Macedonii, Albanii, Czarnogórze i Chorwacji (2018)

Oraz trwającą w chwili obecnej:

Podróż do Australii w ramach programu Working Holiday Australia

Zarówno kanał jak i podróże są od samego początku w pełni sponsorowane z mojej własnej kieszeni, która wypełniana jest pieniędzmi nierzadko okupionymi sporymi ilościami potu, zmęczenia, bólu i emocji. Podróże często wymagają ode mnie przełamywania własnych barier, wychodzenia poza swoją strefę komfortu i rzucania się na głęboką wodę.

Ostatnio usłyszałem, że to co wyróżnia mój kanał na tle innych kanałów na YouTube to to, że nie owijam w bawełnę i mówię jak jest. Nie zabarwiam rzeczywistości - jeśli jest super to jest super i chętnie pokażę Wam to na filmach. Jeśli jest inaczej - nie będę miał oporów przed okazaniem Wam moich wątpliwości lub niezadowolenia.

Dostrzegam przy tym niestety tendencję do pokładania zbyt małej wiary w siebie i w swoje możliwości, zbytnio przejmuję się swoimi niedoskonałościami - staram się z tym walczyć.

Mało co w życiu sprawia mi taką satysfakcję jak wiadomości od moich widzów, z których dowiaduję się, że moje filmy zmotywowały ich do działania, zmotywowały do ruszenia w świat i pogoni za marzeniami. Wszystko dlatego, że pozazdrościli mi przygód oglądanych na ekranie monitora.

Ja też kiedyś komuś pozazdrościłem wyjazdu do USA - od tego się wszystko zaczęło. Od tamtej pory mój umysł nieustannie nastawiony jest na poznawanie nowych miejsc, nowych kultur a każda próba stabilizacji i usiedzenia w jednym miejscu kończy się tak samo - kolejnym wyjazdem :)

Podróże te nierzadko przepełnione są ogromną ilością emocji - zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Często stawiają mnie one w sytuacjach, na które kompletnie nie byłem przygotowany. Z reguły udaje mi się wyjść z nich obronną ręką przy okazji dowiadując się czegoś nowego o sobie :)

Moim życiowym marzeniem jest przemierzenie całego świata, ale tak powoli, na spokojnie i bez pośpiechu. Jeśli mam taką możliwość, to nie boję się podejmować prac w miejscach, do których wyjeżdżam. Uważam, że to najlepszy sposób na zahartowanie charakteru, nawiązanie nowych znajomości, poznanie danego kraju oraz jego mieszkańców i ich kultur.


HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED


Tym razem wylądowałem w Australii, pracując za minimalną stanową na zmywaku. Jest tu zdecydowanie ciężej, niż się spodziewałem. Wierzę, że prędzej czy później dam radę osiągnąć poziom, który pozwoli mi się tutaj utrzymać i być może odłożyć na dalsze podróże, jednak jak nie liczę to nie potrafię wyliczyć tak, aby starczyło mi pieniędzy i czasu na utrzymanie i rozwój kanału.

Jeśli będę miał czas, to nie będę miał pieniędzy. Jeśli będę miał pieniądze, to nie starczy mi czasu, bo będę pracował na dwa etaty.

Sam po prostu nie dam już rady.

I tu wchodzicie Wy, cali na biało.

Temat założenia Patronite'a przewijał się w komentarzach pod filmami na moim kanale już od lat, jednak zawsze wychodziłem z założenia, że nie jest mi to potrzebne, ponieważ dam radę sam. Okazuje się, że australijskie ceny i australijski rynek pracy mają trochę inny pogląd na ten temat :)

Dlatego też po wielu godzinach przemyśleń i rozmów z Wami - moimi widzami, postanowiłem w końcu przełamać się i poprosić Was o finansowy współudział w tworzeniu filmów na moim kanale.

Nie jestem w stanie Wam zbyt wiele zaoferować, nie chcę dla tak małej społeczności tworzyć contentu 'premium', bo ledwo co wyrabiam się z robieniem contentu dla wszystkich. Jedyne co mam w tym momencie Wam do zaoferowania w zamian za pomoc w rozwoju kanału to ukochane przez wszystkich pocztówki :) Mam nadzieję, że na chwilę obecną będzie to dla Was wystarczająca nagroda, żeby wspomóc moje dalsze nagrywki!

Cele są bardzo proste.

1 - pokrycie bieżących kosztów utrzymania kanału

2 - współudział w finansowaniu sprzętu niezbędnego do wejścia moich filmów na zupełnie nowy poziom

3 - cel trzeci dodałem trochę dla żartu, ale zapewniam Was, że jeśli kiedykolwiek uda się pokryć potrzeby z dwóch pierwszych kroków to każda dodatkowa złotówka przeznaczona będzie realizacje celu, jakim jest nakręcenie relacji z podróży dookoła świata.

Na razie nie mogę Wam zaoferować nic więcej, niż skromne pocztówki. Zaśpiewałbym dla Was, zagrał lub zatańczył, jednak niestety nie potrafię wykonywać żadnej z tych czynności :)

Z góry dziękuję za rozważenie zostania patronem mojego kanału.

Cash

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem