W Patronite od 18.01.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 466

liczba Patronów: 803

4 patronów
260 zł miesięcznie
8 390 zł łącznie

Wygrana nie jest kwestią przypadku, jak każdy sukces wymaga systematycznej pracy

700 zł

miesięcznie

37%

osiągnięto

440 zł

brakuje

Moim celem jest znalezienie się w pierwszej trójce zawodników na świecie. Wyznaję zasadę, że na wszystko trzeba w życiu zapracować, dlatego wkładam całe serce w przygotowania do zawodów. Trenuję 6 dni w tygodniu. Mój dzień rozpoczynam bieganiem lub ćwiczeniami siłowymi - w zależności od pogody. Później strzelam z łuku. Podczas treningu z ziemi oddaję od 300 do 400 strzałów. Popołudniu jadę do stajni, gdzie trenuję z końmi. Poniedziałek jest dniem wolnym od pracy zarówno dla konia jak i jeźdźca. Ta kwota zapewni mi odpowiednie przygotowanie do zawodów. Pozwoli mi sfinansować trening siłowy pod okiem specjalisty, dzięki któremu wzmocnię partie mięśni wykorzystywanych do strzelania z łuku podczas jazdy na koniu galopem. Będę mogła zadbać o mój łuk, strzały, maty i pozostały sprzęt niezbędny w codziennych treningach. Będę również mogła uzyskać odpowiednią opiekę fizjoterapeutyczną, która pozwoli mi szybko zregenerować się po przebytych kontuzjach.

Koń jaki jest każdy widzi, chyba że jest sportowcem

1 500 zł

miesięcznie

17%

osiągnięto

1 240 zł

brakuje

W tym sporcie zdecydowanie liczą się umiejętności jeździeckie. Aby wygrywać, moje konie muszą być doskonale przygotowane do zawodów. Dlatego pracuję z nimi aż 6 dni w tygodniu. Sportowe konie, podobnie jak ludzie wymagają odpowiedniej diety, profesjonalnej opieki medycznej i fizjoterapeutycznej, ale przede wszystkim stajni i przestrzeni pastwiskowej, gdzie odpoczywają i budują swoją kondycję fizyczną i psychiczną. Dzięki tej kwocie, Eldetta i Czanar będą miały opiekę na miarę prawdziwych sportowców.

Dziewczyna z łukiem w podróży

3 000 zł

miesięcznie

8%

osiągnięto

2 740 zł

brakuje

Bilety lotnicze to największy wydatek związany ze startami w zawodach. Od maja do listopada co miesiąc rywalizuję ze światową czołówką łuczników konnych w różnych miejscach na świecie. Japonia, Korea, Syria, Iran, Turcja, Francja, Węgry, Rosja, Ukraina - wszędzie muszę dolecieć lub dojechać na własną rękę. Na zawodach zagranicznych startuję na wylosowanych koniach, których nie mam czasu bliżej poznać. Start na własnym koniu zwiększa szansę na wygraną. Ta kwota pokryje moje wydatki na bilety lotnicze oraz pozwoli mi zabrać Eldettę na mistrzostwa świata we Francji.

Misja szkolenie

5 000 zł

miesięcznie

5%

osiągnięto

4 740 zł

brakuje

Łucznictwo konne to moja pasja i niekończąca się przygoda. Moim największym marzeniem jest własny ośrodek treningowy z krytą ujeżdżalnią i profesjonalną infrastrukturą do trenowania, ale wiem, że na to marzenie muszę zapracować sama. Chcę uczyć, motywować i wspierać młodych zawodników stawiających pierwsze kroki w tym sporcie. Otrzymując od Was wsparcie na ten cel, będę mogła zainwestować w zakup koni i ich odpowiednie przygotowanie “pod łuk”, tak aby młodzi łucznicy mogli bezpiecznie na nich trenować. Będę również mogła zakupić dobrej jakości sprzęt do treningów. Chcę przygotowywać filmy szkoleniowe oraz materiały promujące łucznictwo konne. Dzięki Waszemu wsparciu, już dzisiaj będę mogła rozwijać treningi łucznictwa konnego w Białymstoku.
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni