Strefa Patrona:

Kraków
Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
NAPISZ WIADOMOŚĆ
2

patronów

15 zł

miesięcznie

1535 zł

łącznie

Zajmuję się hobbystycznie szyciem kostiumów historycznych - od koszuli i gorsetów, po kołnierzyki, torebki i kapelusze. Efekty mojej pracy zamieszczam na blogu. Czasem tworzę też tematyczne filmy.

ZOSTAŃ PATRONEM

O Autorze

KIM JESTEM I O CO WŁAŚCIWIE CHODZI

 

Cześć, jestem Eleonora. Właściwie to się tak nie nazywam, ale było się kiedyś młodym i głupim, a nick raz użyty w internetach zostaje na zawsze i za nic nie da się go zmienić.

W 2013 roku uszyłam swoją pierwszą suknię historyczną. Miała zamek błyskawiczny z tyłu i powstała z zasłon, które przez kilka lat wisiały w naszej kuchni. Dziś tę właśnie sukienkę wspominam z pewnym rozrzewnieniem, bo choć niehistoryczna i smutnie brzydka, była moim pierwszym kostiumowym sukcesem.

Od tego czasu stworzyłam ponad 30 strojów historycznych, nie licząc historycznej bielizny i dodatków. Nie jestem krawcową, nadal nie umiem wszywać podszewki i spora część moich ciuchów trzyma się w strategicznych miejscach na szpilkach, ale uwielbiam moment, kiedy kawałki materiału zaczynają jakimś cudem składać się w całość, do złudzenia przypominającą stroje ze starych zdjęć i obrazów.

Wszystkie moje projekty publikuję na prowadzonym od początku mojej przygody blogu o jakże chwytliwej nazwie Domowa Kostiumologia, jednocześnie prowadząc błyskotliwy i wielokrotnie nagradzany (NO DOBRA, ŻART) fanpejdż z epickimi memami własnej produkcji.

 

 

Charakterystyczne dla mojej "twórczości" jest to, że szyję praktycznie z wszystkiego. Szary żakiet powyżej powstał ze starego kocyka z IKEI; przeważająca większość sukienek to byłe obrusy, zasłony i prześcieradła z second-handów. Problemem w historycznych kreacjach jest jednak ilość materiału. Zasłony i prześcieradła rzadko starczają na jakikolwiek strój w całości. Do niektórych sukni potrzeba nawet dziesięciu metrów materiału! Nietrudno się domyślić, że takie metraże przerastają studencką kieszeń (i chyba jakąkolwiek kieszeń, studia nie mają z tym nic wspólnego).

 

Kot dowiedział się, ile wydałam na najnowszy strój.

 

I tu potrzebna mi jest wasza pomoc. Chciałabym nie musieć się ograniczać do tego, na co mi aktualnie starczy. Chciałabym móc wreszcie kupić sobie fiszbiny z prawdziwego zdarzenia, zamiast buszować po przecenach w dziale metalurgicznym w Castoramie. Chciałabym, żeby moje stroje nie były uboższe o dodatki, na które nie chciałam wydawać pieniędzy. 

 

Marzę o hajsach

 

Hm, brzmi to wszystko dość dramatycznie, a wcale nie jest tak, że spędzam popołudnia zalewając się łzami i przeglądając na necie jedwabie, na które mnie nie stać. Nie o to chodzi - po prostu chcę mieć swobodę w tym, co robię. Ostatnio chodził za mną (no nie dosłownie przecież, śmieszki) żakiecik z lat 1890. i nie uszyłam go, bo zbieram pieniądze na wyjazd. Czasem rękawy w stroju nie są tak obfite, jak w oryginalnym projekcie, bo materiału, z którego szyłam, po prostu na nie nie starczyło. Chcę uniknąć takich sytuacji w przyszłości i dlatego proszę was o wsparcie.

 

Podsumowując, piniondzów potrzeba mi na:

- tkaniny, a w przypadku zakupów internetowych dodatkowo ich przesyłkę

- różne pierdółki, bez których szycia nie ma, czyli nici, igły, fiszbiny, taśmy bawełniane, lamówki, oczka

- ozdoby do strojów - tasiemki, koronki, aplikacje, koraliki, falbanki, taśmy ozdobne

- dodatki - przede wszystkim buty, które by się jakoś prezentowały, nawet takie z lumpa, ozdoby do włosów, doczepki, materiały potrzebne do tworzenia kapeluszy, torebek

- elementy kupne, których sama nie uszyję, czyli np. pończochy, czasem bardziej skomplikowane gorsety, torebki, kapelusze, których nie da się zrobić z pudełka po pizzy

A tak będę wyglądać, jeśli mi pomożecie!

 

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 1
Bardzo, bardzo dziękuję! Za pięć złotych raz w miesiącu mogę już kupić metr wstążki, koronki, kilka guzików lub innych dodatków, bez których moje stroje nie mogłyby powstać!
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 1
Aaa ale super! Wyślę Ci mailowe podziękowania <3
Zostań patronem
20 zł / miesiąc
patroni: 0
Co miesiąc wysyłać Ci będę mailem nigdzie niepublikowane zdjęcie pokazujące, w jakim stadium jakiego stroju znajduję się w danym momencie.
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 0
Hurra! Będzie na ciebie czekać filmik z podziękowaniami, który nagram podczas robienia zdjęć mojej nowej - uszytej dzięki twojej pomocy - kreacji. Dzięki temu zobaczysz ją jako pierwszy! Oprócz tego, raz na dwa miesiące wyślę Ci mailem nigdzie niepublikowane zdjęcie pokazujące, w jakim stadium jakiego stroju znajduję się w danym momencie.
Zostań patronem
100 zł / miesiąc
patroni: 0
O rajciu! Czuję jedwab, jest już na wyciągnięcie ręki! Otrzymasz ode mnie na maila film, w którym krok po kroku pokazuję, jak powstaje jeden z moich strojów. Zobaczysz cały proces - od szukania inspiracji do ostatnich przymiarek! Oprócz tego co miesiąc będę informować Cię, jakie mam szyciowe plany na kolejne tygodnie pod Twoim patronatem.
Zostań patronem
200 zł / miesiąc
patroni: 0
Moi sąsiedzi właśnie przyszli się awanturować, że co to za wrzaski i piski. A to odgłosy szczęścia! W ramach podziękowań co miesiąc będę informować Cię, jakie mam szyciowe plany na kolejne tygodnie pod Twoim patronatem. Ponadto, dostaniesz ode mnie śliczną paczuszkę, a w środku dużo kostiumowo-historycznych prezentów niespodzianek (jeśli zajmujesz się szyciem, możemy to zamienić na Pakiet Szyciowy). Poza tym, jeśli mieszkasz lub znajdujesz się blisko któregoś z większych polskich miast, z chęcią wręczę Ci ją osobiście na wspólnej kawie!
Zostań patronem
300 zł / miesiąc
patroni: 0
Naprawdę? O mamo! Czekają na Ciebie atrakcje z wszystkich pozostałych progów + piknik i zdjęcia ze mną w stylu wybranej epoki! Będzie super!
Zostań patronem

Najnowsi Patroni

Galeria mediów

Wyszukiwarka

Wybierz