Avatar użytkownika

Krótkie historie o kulturze

35 
miesięcznie
380 
łącznie
35 zł 380 zł
miesięcznie łącznie

Progi wsparcia

Obrazek progu
10 zł miesięcznie
Plansza tytułowa - "Wzgórza mają oczy"

Po "Ostatnim domu po lewej" Craven majstruje grozę górzysto-familijną. Dołączasz do rodziny Carterów w jej radosnej podróży po amerykańskich peryferiach. Niestety, jak to przy rodzinnych wycieczkach bywa, coś idzie nie tak. Możesz zostać z Carterami, rzucić ze złości kamieniem lub zbadać okoliczne wzgórza (ekhm).

Pamiętaj: nie tylko ty masz oczy. Wzgórza też je mają, głodnemu chleb na myśli, a prawda w oczy kole. A teraz ruszaj na żer, bohaterze.

---

Dzięki. Jak to mówią - szukajcie, a znajdziecie. Dobry i czujny wzrok to podstawa, tym bardziej, gdy laptop przysłania tak piękne (i żarłoczne) widoki. Czytać można dużo, czytać można w nocy i nad ranem, ale nie jest zbyt miło, gdy człowiek musi co chwilę obracać się przez ramię. Dzięki twoim czynom czytać (i researchować) mogę z lższejszym sercem i większym spokojem w głowie. A Carterowie? Niech znajdą sobie innego bohatera!
Obrazek progu
25 zł miesięcznie
Plansza tytułowa - "Wściekły Byk"

Walka o tytuł zawodowego mistrza wagi średniej nie jest łatwa, ale - niby powiadają - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana; albo nie zbiera zębów z ziemi. Ale któż nie chciałby stanąć naprzeciw samego Roberta De Niro. Widocznie ty (no dobra, ja też). Nie powiem - zacieram ręce i lecę doświadczyć, kto pierwszy walnie gębą o deski.

Dzięki ci wściekły bokserze. Masz sportową duszę, więc masz też i mnie. A że frustracja częścią jest nie tylko sportu, ale i procesu twórczego różnej maści, tak - czyś amator, czyś zawodowiec - dobrze by było jakoś ją strawić i przetrawić. Można tak na przykład patrzeć się w chwili ukojenia w ścianę, liczyć gwiazdy, wietrzyć głowę i ciało na świeżym powietrzu albo sprawdzić, czy aby przypadkiem nikt nie wypełza akurat spod twojego łóżka. Ale bez dyscypliny i stałego rozwoju nie ma tej zabawy - a przynajmniej ta już tak nie smakuje. Bo ile można pić i jeść to samo? Ano można, pozdrawiam tu serdecznym szeptem pepsi twist zero, ziemniaczki i schabowego. Zatem można. Ale na pierwszym miejscu balans. Tako rzecze Wszechświat.

I jak to mówił król Arnold I Schwarzenegger: "Serie i powtórzenia. Serie i powtórzenia" - a dojdziecie tam, gdzie macie dojść.
Obrazek progu
35 zł miesięcznie
Plansza tytułowa - "Rio Bravo"

Western Howarda Hawksa to definicja wholesome siedzącego na koniu. W kupie i grupie siła, ale też i w starej, prostolinijnej naiwności.

Może więc jesteś i naiwna/naiwny (jak i ja), ale to dobrze, tak trzeba. Świadoma naiwność buduje dobry świat - przynajmniej tak kiedyś w Biedronkowej kolejce od pani Beatki-Sąsiadki usłyszałam, która w dodatku żadnego "dzień dobry" na klatce schodowej się nie boi. Lwica, nie kobieta.

---

Zatem zapamiętaj to sobie: jesteś WHOLESOME, masz TĘ MOC i w ogóle jesteś SUPER, a w duszy gra ci HARMONIJKA (tak piękna jak Ricky Nelson, bo chyba piękniejszym być się już nie da). Nie zapomnij o tym; noś ten skarb przy sobie, ale też całym sobą w pełni uświadom go sobie, sobie.

Bądźmy więc wybiórczo naiwni, wchodźmy na miny, ale też je rozbrajajmy. Oto mój manifest.

Niech nam ziemia piękną będzie.
Obrazek progu
50 zł miesięcznie
Plansza tytułowa - "Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę"

Nie mam pytań.

Też bym chciała przelecieć się na bombie. W dodatku z kapeluszem na głowie i kowbojskim "Ihaa!" wylatującym z ust.

Może dziwna ta miłość, ale każdy ma swoją. Przymykam więc na twoje upodobania oko, bo przymykam drugie (moje) też na swoje.

---

Bez mniej lub bardziej dziwnych upodobań, gustów i zainteresowań nie zagłębialibyśmy się w jeszcze dziwniejsze królicze nory, studnie bez dna i inne takie otchłanie, które - gdy w nie spojrzysz - niepostrzeżenie zaczynają patrzeć na ciebie... Ugh! A może: mmm.
Obrazek progu
100 zł miesięcznie
Plansza tytułowa - "Surfer"

Nicolas Cage chciał kiedyś ukraść Deklarację Niepodległości (i tak też uczynił), w jego oczach zagustowały też same pszczoły (auć - ale wcale się nie dziwię), dzięki czemu mógł strugać wariata w, cóż, może i już nie tak wariackim remake'u wielkiego "Kultu" Hardy'ego, ale za to z aktorem nad aktorami w obsadzie. Cage szukał też świni, nosił kurtkę z wężowej skóry, miał długie włosy, został podstarzałym Czarnym Pająkiem (z zamiłowaniem do picia i zgorzkniałych min), ale też przecież surfował. I to jak - w majakach i w samej Australii!

Gratulacje. Możesz sobie podać rękę z Cage'em, boś taki sam wariat/wariatka jak on. Fajnie. Mam słabość do Cage'ów.

---

Gdyby nie wariaci i postrzeleńcy - świata by przecież nie było. Ale wiadomo: co za dużo, to niezdrowo. Nigdy też nie wiadomo, po której stronie atomowej barykady, taki postrzeleniec się usadowi. W każdym razie chyba wolałabym siedzieć tam, gdzie on.

Tak że wiedz, że wiem, że można z tobą (Kaśką?) konie kraść.

Kup wsparcie na prezent!

Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Krótkie historie o kulturze w formie kuponu podarunkowego.

Zobacz jak działają kupony
Kup na prezent

O autorze

Cześć, tu Magda, a to są Krótkie historie o kulturze: pulpa wszelkiej maści, klasyczki i zupa nic.

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Krótkie historie o kulturze już teraz!

Zostań Patronem

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.