Marta Sielska

W Patronite od 05.10.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 405

liczba Patronów: 404

17 patronów
440 zł miesięcznie
2 020 zł łącznie
Prowadzę vlog podróżniczo lifestylowy. Kiedyś pokazywałam jak wyskoczyć z codziennej rutyny chociaż na jeden dzień, a aktualnie jestem w podróży do Australii i Azji południowo-wschodniej bez biletu powrotnego!

O Autorze

Cześć, mam na imię Marta i chcę Was zabrać w sielską podróż. 🏝️

Kiedyś, pracując w korporacji, założyłam vloga i bloga podróżniczego, pokazując jak najlepiej zorganizować wyjazd w krótkim czasie. Mając tylko 20 dni urlopu, starałam się go maksymalnie wykorzystać. Wylot o 6 rano i powrót tego samego dnia o 21 lub wyprawa na weekend? Czemu nie! W ten sposób zwiedziłam m.in. Bergamo, Bolonię, Mediolan, Neapol, Londyn, Bazyleę, Szanghaj (w 24h lub mniej); Bułgarię, Czarnogórę, Teneryfę, Cypr (w 3 dni); Izrael, Dominikanę, Filipiny i inne kraje, które możecie zobaczyć na moich filmach. 

Takie wyjazdy okazywały się świetną odskocznią od rzeczywistości, ale nie dawały pełnej satysfakcji z podróży, aby na spokojnie poznać kulturę kraju oraz co najważniejsze, ludzi. Plan zwiedzania był zawsze sztywny i z góry określony, aby zobaczyć jak najwięcej, a mi zaczęło brakować tej spontaniczności i otwarcia na nowe wydarzenia.

Aktualnie, postanowiłam zmienić dotychczasowe życie i wyjechać pierwszy raz w podróż bez biletu powrotnego! Mam kupiony tylko pierwszy odcinek z Berlina do Melbourne pod koniec grudnia, a później będę kierować się do Azji południowo-wschodniej. Jaki jest konkretny plan? Nie ma go i to jest dla mnie najpiękniejsze.

Kiedyś, tryb wyjazdu mogłam określić jako średnio-budżetowy, szukałam okazji cenowych, ale nie oszczędzałam przesadnie na miejscu, próbując lokalnych atrakcji i smaków. Nie jestem hardcorem, nie jeżdżę autostopem i dbam o swoje bezpieczeństwo. Chciałabym, aby miłośnicy all inclusive przekonali się, że nie jest trudno organizować wyjazdy na własną rękę, spróbowali zrobić to samemu i sprawdzili, jak wiele można się nauczyć w ten bardzo przyjemny sposób.

Aktualnie, chciałabym zostać w podróży jak najdłużej i skupić się na rozwoju w kierunku filmowym, dlatego noszę ze sobą 8.5 kg samego sprzętu. Do tej pory nie wyjeżdżałam nisko-budżetowo, więc będzie to dla mnie pewnego rodzaju sprawdzian. Chcecie zobaczyć, jak pierwszy raz śpię w hostelu, jadę autostopem, próbuję nowych sportów lub otwieram się na gościnność ludzi (jako introwertyk)? Obserwujcie mój kanał, bo na pewno będzie ciekawie.

Dzielę się z Wami wskazówkami dokąd wyjechać, co robić już na miejscu, gdzie zjeść, jak to zorganizować i ile to wszystko kosztuje.

Na co chciałabym przeznaczyć wsparcie z tego serwisu:

  • Pokrycie stałych kosztów produkcji filmów.
  • Bilety lotnicze, noclegi i atrakcje, które z przyjemnością Wam pokażę.
  • Ulepszenie sprzętu filmowego. Aktualny jest zbyt ciężki (8.5 kg) i nie przechodzi nawet jako bagaż podręczny w azjatyckich liniach.
  • Karty pamięci i baterie.
  • Legalne oprogramowanie graficzne i filmowe.
  • Hosting i domenę.

Podróże nauczyły mnie stawiać sobie cele i pomogły znaleźć na nowo siłę do życia, którą chcę Was zarazić!

Lecisz ze mną odkrywać siebie i świat?

 

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem