Plecak i walizka

W Patronite od 30.10.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie:

liczba Patronów:

0 patronów
0 zł miesięcznie
0 zł łącznie
"Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się strach" - to motto prowadzi mnie przez życie. Podróżuję, spełniam marzenia, zbieram historie, a wszystko opisuję na moim blogu Plecak i walizka.

O Autorze

Hej! Nazywam się Hania i od 2010 roku prowadzę blog podróżniczy Plecak i walizka. Opisuję na nim moje życie w podróży, a także tworzę praktyczne przewodniki o krajach, w których mieszkałam. Piszę, inspiruję, motywuję i pomagam.

Zupełnie zmieniłam swoje życie w sierpniu 2016 roku, kiedy z biletem w jedną stronę wyjechałam do Azji Południowo-Wschodniej. Postawiłam na marzenia - chcę żyć w podróży, a do tego tworzyć, pisać, opowiadać.

W Azji spędziłam 19 miesięcy, z czego rok mieszkałam w Wietnamie. Przywiozłam stamtąd niesamowite historie - o słoniach i mahoutach ze Sri Lanki, i o chłopcu, który pomagał łapać krokodyle, gdy te zabłądziły przypadkowo do miasteczka. O walkach wietnamskich gangów, które przypominają turnieje rycerskie z tą różnicą, że zamiast koni mamy skutery, a maczety zastępują miecze. O biednym psiaku, co go porwano do fabryki mięsa. O niebezpiecznych ulicach Manili, stolicy Filipin, gdzie całe rodziny mieszkają na jednym kartonie, a na cmentarzu rodzą się dzieci. 

Mam do opowiedzenia cały wór historii, chcę je opisać na blogu, ale też marzy mi się napisanie książki ze Sri Lanki, z Wietnamu. Chcę rozwijać kanał na YouTube, ponieważ jest to ciekawa odmiana i powiew świeżości, kiedy palce drewnieją od stukania w klawiaturę.

 

 
 
i

 

 

Blog się rozwija, a ja chciałabym tworzyć nowe treści dla Czytelników, nie tylko rozrywkowe, ale też praktyczne. Takie, które pomogą w przygotowaniach do wyjazdu. Chcę bawić, ale też pomagać.

Chciałabym poświęcić tej działalności całkowitą moją uwagę i czas, jednak nie zawsze jest taka możliwość. Czasem trzeba odejść od komputera, żeby zarobić na życie i kolejne podróże, a także na sprzęt foto/video i utrzymanie bloga... Tak, to kosztuje. A przez to pisanie i opowiadanie muszę odłożyć na bok. Czasem na kilka tygodni, czasem na kilka miesięcy. Tworzę wtedy wolniej, z wielkim opóźnieniem. Bardzo to frustrujące, ponieważ wiem, że Czytelnicy czekają.

A wiem, że czekają, ponieważ dostaję wiadomości i komentarze, które często są ogromnym wsparciem i motywacją. Że blog jest kopalnią wiedzy, że pomaga w planowaniu wyjazdów na Sri Lankę, do Wietnamu i innych krajów. Że moja podróż do Azji z biletem w jedną stronę była dla wielu osób motywacją i inspiracją.

Że jestem pozytywna, odważna i żebym nigdy nie przestawała pisać.

Chociaż opowiadanie historii i pisanie o świecie to często ciężka, mozolna praca (te 12 godzin przed komputerem po kilka dni z rzędu...), to daje mi ona ogromną satysfakcję. Chcę tworzyć i opowiadać o świecie. Chciałabym poświęcić temu 100% mojej uwagi, dlatego właśnie zdecydowałam się założyć profil na Patronite. Dzięki Waszemu wsparciu będę mogła tworzyć lepsze treści dużo szybciej niż obecnie, zebrać nowe historie i uzupełnić te, które już znam, zadbać o sprzęt oraz poprawić swoje umiejętności foto/video.

W najbliższej przyszłości planuję:
1. stworzenie praktycznego przewodnika i serii vlogów o Andaluzji, gdzie obecnie mieszkam;
2. powrót do Izraela i Jordanii po nowe historie;
3. napisanie książki o Sri Lance;
4. powrót do Wietnamu i stworzenie serii vlogów o tym zwariowanym kraju.

Dzięki Waszej pomocy, te plany uda się zrealizować dużo szybciej, a w internecie pojawią się nowe, inspirujące opowieści, ogromna dawka pozytywnej energii i mnóstwo śmiechu. Dodatkowo każdy Patron dostanie prezent za wsparcie - więcej informacji o tym przeczytacie w kolumnie po prawej stronie.

A ja tymczasem dziękuję za każde wsparcie i tworzę dalej! :)

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!