Jadzia chciała jeden odcinek o sporcie. Zrobiłem dwa — bo nie umiałem przestać
Jadzia chciała jeden odcinek o sporcie. Zrobiłem dwa, bo nie umiałem przestać
Ośmioletnia Jadzia z Bydgoszczy jest fanką Felka Wafelka.
Jej tata poprosił mnie o odcinek Słodkiej Nauki poświęcony sportowi: wpływowi ruchu na ciało i mózg, wytrwałości w treningu oraz temu, co jest ważniejsze — talent czy praca.
Temat z pozoru wydawał się prosty.
Im dłużej się jednak w niego wgryzałem, tym wyraźniej widziałem, że kryją się w nim dwie zupełnie różne, wielkie opowieści.
Wciśnięcie ich w jeden odcinek byłoby dla Jadzi zwyczajnie nie fair.
Dlatego zamiast jednego powstały dwa.
Dwa pytania, dwie historie
Odcinek patronacki nie jest dla mnie gotowym szablonem z doklejonym imieniem.
Zapytałem tatę Jadzi, na czym zależy mu najbardziej. Otrzymałem dwa bardzo konkretne tropy:
Dlaczego sport jest dobry dla mózgu i nastroju?
oraz
Co robić, gdy na treningu coś nie wychodzi?
To były tak dobre pytania, że postanowiłem potraktować każde z nich osobno.
Tak powstał mały wakacyjny bonus: dwa odcinki zamiast jednego.
„Wafelkowy Silnik”, czyli co dzieje się z ciałem w ruchu
Pierwszy odcinek — „Wafelkowy Silnik” — zaczyna się od tego, że Felek próbuje zdjąć z półki ciężki atlas.
Po chwili wspinania się i wysiłku jego pralinkowe serce zaczyna walić jak młoteczek.
To staje się pretekstem do wyjaśnienia, że ciało podczas ruchu nie wariuje.
Ono po prostu przełącza się w tryb akcji.
Serce przyspiesza, żeby rozwozić po organizmie więcej tlenu. Płuca pracują na wyższych obrotach. Mięśnie dostają sygnał, że muszą przygotować się na kolejne wyzwania, a mózg otrzymuje własną porcję dobrych wiadomości.
Chciałem pokazać dzieciom, że zadyszka nie musi oznaczać słabości.
Może być znakiem, że organizm właśnie wykonuje ważną pracę.
I że lepszy humor po bieganiu, jeździe na rowerze czy zabawie na świeżym powietrzu nie bierze się znikąd.
„Jeszcze nie umiem”
Drugi odcinek — „Jeszcze nie umiem” — opowiada o czymś, co uważam za najważniejszą rzecz, jaką mogłem zostawić Jadzi.
Felek próbuje nauczyć się żonglowania mandarynkami.
Idzie mu spektakularnie źle.
Mandarynki spadają, odbijają się od podłogi i uciekają w najdalsze kąty chatki. Felek jest coraz bardziej zirytowany, aż w końcu niemal się poddaje.
„Nie mam talentu” — stwierdza.
Wtedy przypomina sobie, że jeszcze rok wcześniej nie potrafił jeździć na rolkach.
Dzisiaj potrafi.
I od tego momentu zaczyna się historia o różnicy między talentem a ćwiczeniem.
Talent może być jak dobre buty otrzymane na początku wyścigu.
Ale o dotarciu do mety decyduje przede wszystkim to, ile kilometrów w tych butach przebiegniemy.
Błąd nie jest znakiem STOP.
To raczej strzałka mówiąca:
„Tędy nie. Spróbuj obok”.
A każdemu zdaniu „nie umiem” brakuje czasem tylko jednego słowa:
„Jeszcze”.
Research dla wymagającej słuchaczki
Potem rozpoczęła się moja ulubiona część — research.
Tym razem naprawdę porządny, ponieważ Jadzia okazała się wymagającą słuchaczką, a temat dotyczył zarówno ciała, jak i mózgu.
Czytałem o tym, jak regularny ruch może wspierać obszary mózgu związane z pamięcią.
Sprawdzałem, jak działa trening wyobrażeniowy, podczas którego człowiek ćwiczy ruch najpierw we własnej głowie.
Zagłębiałem się w rolę snu, który pomaga mózgowi porządkować i utrwalać to, czego nauczyliśmy się w ciągu dnia.
Czytałem też o tym, jak szybko mózg potrafi zauważać własne błędy — często zanim zdążymy się nimi porządnie zmartwić.
Bardzo pilnowałem jednak, żeby nie obiecywać cudów.
Nauka lubi ostrożność.
Dlatego tam, gdzie badacze mówią: „to wygląda obiecująco, ale wciąż to sprawdzamy”, Felek mówi dokładnie to samo.
Odcinek dla ciekawego dziecka powinien być nie tylko zabawny i zaskakujący.
Powinien być również uczciwy.
Sport nie może być karą
Podczas pisania trzymałem się jeszcze jednej ważnej zasady, o którą poprosił tata Jadzi.
Sport nie powinien zostać pokazany jako kara, obowiązek ani nieprzyjemność, którą trzeba znosić, żeby zasłużyć na nagrodę.
W obu odcinkach Felek podkreśla więc, że nie chodzi o bycie najszybszym, najmocniejszym ani najlepszym w grupie.
Najważniejsze jest znalezienie takiego ruchu, po którym nasz wewnętrzny silnik mruczy:
„Teraz jest trochę lepiej”.
Dla jednej osoby będzie to bieganie.
Dla innej rower, pływanie, taniec, wspinaczka albo zwykły spacer.
Chciałem również jasno powiedzieć, że ruch może pomagać w poprawianiu nastroju, ale nie zastępuje rozmowy z bliską osobą, kiedy dzieje się coś trudnego.
Takie granice są dla mnie nienaruszalne.
Najczystsza dziecięca radość
Reakcja rodziny była najpiękniejszą nagrodą.
Tata Jadzi napisał, że podczas słuchania zobaczył najczystszą dziecięcą radość — jakby właśnie spełniło się jej wielkie marzenie.
Dodał, że żałuje, iż nie mogłem zobaczyć tej reakcji na własne oczy.
Napisał również, że starszy brat Jadzi, po usłyszeniu dedykowanych jej odcinków, zaczął już zastanawiać się nad własnym pomysłem.
Trudno o lepszy dowód na to, że historie trafiły dokładnie tam, gdzie miały trafić.
I że stały się czymś, co rodzina może przeżywać wspólnie.
Czasem jeden odcinek to za mało
Ta historia nauczyła mnie, że czasem najlepszą odpowiedzią na naprawdę dobre pytanie nie jest jedna opowieść.
Są pytania, które zasługują na dwie.
Jedną o tym, co dzieje się z naszym ciałem i mózgiem, kiedy zaczynamy się ruszać.
Drugą o tym, dlaczego niepowodzenie nie oznacza braku talentu — i dlaczego warto spróbować jeszcze raz.
Jadzia podniosła mi poprzeczkę.
Sprawiła, że poszukałem głębiej i wyciągnąłem z tego tematu więcej, niż początkowo planowałem.
I jestem jej za to wdzięczny.
Dziękuję za dwa wafelkowe silniki
Jadziu — dziękuję Ci.
A Tobie, panie Kazimierzu, dziękuję za zaufanie, świetnie postawione pytania i dolanie Felkowi Naukowego Kakao na Patronite.
Bez Was te dwa wafelkowe silniki nigdy by nie ruszyły. 💛
A jaki rodzaj ruchu sprawia Waszemu „silnikowi” największą radość?
Bieganie? Rower? Basen? Wspinaczka? A może taniec w pokoju, kiedy nikt nie patrzy?
Napiszcie w komentarzu.
A jeżeli również chcielibyście mieć wpływ na kolejne odcinki albo podarować dziecku jego własne Naukowe Kakao, wszystkie szczegóły znajdziecie na moim profilu Patronite.
Możecie wybrać ścieżkę Nauka albo Przygoda.
🎧 Część 2: „Jeszcze nie umiem”
Trwa ładowanie...