Nauczanie

Obrazek posta

Fitzclarence, Karol Samsel. Wydawnictwo Forma, Szczecin 2021.


9/10



Wydawnictwo FORMA jest niemożliwe. Zasypuje mnie wersami Karola Samsela. Nie wiem, czy obecni mam więcej pisarstwa jednego autora, Ten facet jest tak płodny, że nie można go zlekceważyć. A „Fitzclarence” to książka wybitna. Powinna znaleźć się na listach, tablicach najlepszych książek 2022 roku. Mój błąd,
Samsel pisze wiele, ale tak książka jest o literaturze, jest hołdem złożonym słowu.
Tu jest tyle hymnów i pieśni, że wiem jedno – ta publicyzacja zostanie ze mną na lata.
Dlaczego – bo „pomroki”, bo „łomeni, bo – „klap, - klap”.

Oficyna „Forma” jest dziwnie pomijana. A przecież to tam ukazują się wiersze WIELKIE. To tam niezauważona szerzej jest wyjątkowa analogia opowiadań Sławomira Wiernikowskiego – „Partita”. Ten tom powinien być nagradzany, wywyższany,
W „Formie” tez swoja wolską przygodę rozpoczął Piotr Kępiński, dopiero potem „Czarne” kupiło ten niesamowity kawałek wędrowania i absurdalnego, ale wiarygodnego gadania Kępińskiego z Włochami.
Zanim on Karolu SAMSELU, chciałbym zauważyć rozkwitającą poezje Halszki Olsińskiej i Joanny Matlachowskiej – Pali.
To jet poezja pokrewna, bliźniacza, siostrzana do tego, co robi ze słowami Karol Samsel.

Jak można (do cholery) pominąć ten poemat:

(fragment)
5
Nie mówiłbym sobie nocą – ni nie
przyganiał sobie i jemu: człowiek
o twarzy Mansona napisał Lorda
Jima. Nie krzyczałbym – uciekaj
*
cie Manson

6


z załogi Narcyza. Widzisz raz na
jakiś czes zaciskam oczy – znika
Conrad Polak – Anglik znikają his-
teorie ludzi, a rozwiera się krater
#
wulkanu.

Ten kawałek to Wielka Podróz. Literacka wariacja. Zrozumieć wybór obcości. Manson i Conrad. Konstrukcje niczym „na pogrzeb”.
Walka języka, bitwa wyborów.
Uważam ten fragment ‘Scala of the Baroness” za wiersz wybitny. Akt ekstremalisty, akt strzelisty literackiej wariacji.

Chociaż mam inny „order”/ „Wszytko mnie rani” jest wyspą, którą warto zwidzieć. Która warto „opłakać”.
To jest wiersz lament, to jest tekst ukryty w „Klawiszowym zwierzaku”.
To est hymn Bishopa z lat 2007 – 2016.
„Wiersze dla postchrześcijan” lub „wszystko mnie rani , agonia”.

W tych wierszach LITERATURA cierpi, męczy się, tańczy, jest pełna trosk.
W tych wierszach LITERATURA „Ch... jest wetknięty siłą w mrowisko”.
W tych wierszach LITERATURA „ktoś” czatuje w internecie. Szuka skarbów. Rozsypywanie puzzli.

Jeśli Ktoś Znajdzie Bardziej Płodnego Doktorata to stawiam oranżadę.
Chcę, naprawdę być KAROLEM. Królem słowa.
Życiorys
Adiunkt na Wydziale Polonistyki, doktorant filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktor „Zeszytów Poetyckich” [. Członek Związku Literatów Polskich. W latach 2006–2010 Członek „Literatorium”, ostrołęckiego klubu poetów.
Laureat Nagrody im. Władysława Broniewskiego, Zwycięzca wielu konkursów poetyckich. Zdobył I nagrodę w XXXII Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „Jesienna Chryzantema”, I nagrodę w XV Ogólnopolskim Konkursie im. D. Maliszewskiego. W 2011 zwyciężył w pierwszym Turnieju Jednego Wiersza im. Wandy Karczewskiej. W 2017 nominowany do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego za tom Jonestown.
W 2013 roku na Uniwersytecie Warszawskim obronił rozprawę doktorską Epika Cypriana Norwida a epika Josepha Conrada w perspektywie modernizmu, która następnie w poszerzonej wersji została opublikowana w formie książkowej jako Norwid-Conrad. Epika w perspektywie modernizmu]. Ponadto w 2017 roku wydał zbiór studiów o Cyprianie Kamilu Norwidzie pt. Inwalida intencji. Studia o Norwidzie [. Habilitował się w 2019 na podstawie oceny dorobku naukowego i rozprawy pt. Inwalida intencji. Studia o Norwidzie.
Redaktor naczelny Ostrołęckiego Rocznika Literackiego „Przydroża”, a także redaktor działu esejów i szkiców kwartalnika „eleWator”.
Mieszka w Ostrołęce.
***
Facet koha Norwida. (Czy on o tym wie?) W czasach ogólnika swoje wiersze podpisywałem pseudonimem „Cypirian Haryzm”.
Kochałem – i nadakl uwielbiam Norwiada i Jerzego Harasymowicza.
Te wiersze są takie samotne, takie polskie,
Samsel pisze podobnie, jednak czas gra już na innych strunach, dartego pan Karol bawi się słowem, baw się literaturą.

Np.:
bierze udział czatach śmierci. Michała Głowieńskiego łączy z umieranie nim.

Na początku wojny, wraz z rodziną, został umieszczony w getcie w Pruszkowie, po czym został przeniesiony do getta w okupowanej Warszawie. Jest jednym z żydowskich dzieci uratowanych z warszawskiego getta przez zespół Ireny Sendlerowej. Został umieszczony w zakładzie opiekuńczym Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny w Turkowicach. W swoich wspomnieniach Czarne sezony, poświęcił cztery rozdziały sierocińcowi w Turkowicach, gdzie okrucieństwo niektórych dzieci w stosunku do niego jest przeciwstawione dobroci innych, np. siostry Róży, która dała mu kawałek chleba pomimo głodu, który tam panował.
Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie w 1955 uzyskał stopień magistra. Debiutował w 1954 recenzją o Manfredzie Adolfa Rudnickiego opublikowaną w „Życiu Literackim”. W latach 1955–1958 pracował jako stypendysta w Katedrze Teorii Literatury pod kierunkiem prof. Kazimierza Budzyka. Równocześnie rozwijał działalność krytyczną, recenzując głównie tomy poezji m.in. w „Życiu Literackim” i „Twórczości”. Od 1958 w Instytucie Badań Literackich PAN. Habilitowany w 1967 na podstawie rozprawy pt. „Cykl studiów z historii i teorii polskiej powieści”. W 1976 uzyskał tytuł naukowy profesora. W 1978 został członkiem założycielem Towarzystwa Kursów Naukowych. 20 sierpnia 1980 roku podpisał apel 64 uczonych, pisarzy i publicystów do władz komunistycznych o podjęcie dialogu ze strajkującymi robotnikami. W 1986 został profesorem zwyczajnym. Od 1990 przewodniczy Radzie Naukowej Instytutu. Jest członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
W 2010 ukazała się powieść autobiograficzna Michała Głowińskiego pt. Kręgi obcości, w której ujawnił swoją homoseksualną orientację.
Nie znam bardziej oczytanego, wiedzącego, hazardzistę LITERACKI8EGO.
Bo jedźmy dalej: Np. Charles Mansom. Charles Mille Mansom (ur. 12 listopada 1934 w Cincinnati, zn. 19 listopada 2017 w Mansfield) – amerykański przestępca, przywódca grupy religijnej .
O on jest uczestnikiem poezji, On nie strzela, On cierpi, On gra rol,ę prawdziwego mięczaka. Naprawdę!!

Te utwory to „Coś – Ktoś” w rodzaju Ontologi Przypadłości. Autor „bawi”: się wiedzą’ (żongluje słowami) starości są dla niego wydarzeniem, to jest uporczywa ontologia mózgu. Klej literacki zapełnią puste stronice.
To jest filmowe, to jest fotograficzne. Kadry z życia tekstu! Naprawdeę!!!

Barbara Sadurska w książce „Naturalnie” pisz takie oto zdania: „Na początku była woda”. Nie będę streszczał tej opowieści, bo , śle ją bardzo „ciężka’.ale to zdanie o »wodzie«jest tak formalne, tak krążące metamorfozą. Podobne pisze Karol Samsel.
Ta „woda przepływa powoli”.

Samsel traktuje swoje pisanie plastycznie. Bawi się w metafory, używa nazwisk, krąży po historii.
Idea pokoju jest mu obca, bo ON walczy, od stręczy awanturą. Żongluje przeszłością. Barbara Sadurska w opowieści zatytułowanej „W ruchu: ” pisze tak:”Świat jest wielki. Lecz łaska boska większa [...]

I błagam nie dziwcie się się, ale Karol Samsel „Łaską boską manewruje”. Szuka właściwych odpowiedzi.

Jerzy Jarniewicz w swoim nowym :”Bagażu” pisze tak:

„Nie ma kierunku
kiedy drżą szyby, a światło spada

na Łódź na chwilę. Pod oknem
przejechał samochód, a ty śpisz

po omacku przez ścianę i nie pytasz
ani skąd, ani dokąd.

PRZEPRASZAM, AL E Samsel pisze tak samo, tylko inaczej „wariuje”.
W książce „:Autodafe 2” Samsel pisze tak „Ta burza nad szklanka wody – szła jeszcze se
szklanki wody”.

Dla mnie jest tu powinowactwo. I Jarniewicz ii Sadurska.
Naciągane? Poezja zawsze jest plastyczna wyspą!

Frank O'Connor w „Świętych wrotach" pisze tak: „szutrowisko jest w ręku Bożym”.
No i SAMSEL taką dewizę rozpisuje, wypisuje, zapisuje.
BO:
„się w powietrzu
nosi się w ogniu”.

A jednak „„Fitzclarence”jest hołdem złożonym literaturze. Słowa, słowa, słowa i ich wielowątkowość.

Fitzclarence” to książka wyjątkowa. Rewelacyjna. Edukacyjna.

Karol Samsel. Wydawnictwo Forma LITERATURAM NAUCZANIE BooksJarkaHoldena recenzja opowiadania

Zobacz również

Wyżymaczka
Każdy jest kowalem własnego losu. Czyżby?
Na-cha-lna poez-ja

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...