Informacja o przetwarzaniu Twoich danych osobowych.

Zapoznaj się z poniższą treścią i potwierdź

OK

Cześć,
chcielibyśmy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z przepisami dot. ochrony danych osobowych, które wchodzą w życie, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu ze stron Patronite.pl.
Staraliśmy się napisać jak najbardziej zrozumiale, jednak jeżeli coś jest niejasne to pisz śmiało na rodo@patronite.pl, nasz specjalista w zakresie ochrony danych osobowych postara się odpowiedzieć na Twoje pytania.

Zatem prosimy zapoznaj się z poniższymi informacjami, w tekście jest kilka elementów, w których będziesz mógł zablokować przekazywanie danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany w serwisie Patronite.pl. Klikając przycisk „OK” zgadzasz się na postanowienia zawarte poniżej.

OK

RODO
25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE zwane także jako „RODO”. Według postanowień “RODO” dane osobowe to informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Nie zawsze oznacza to tylko adres czy takie dane jak imię i nazwisko. W sieci można Cię zidentyfikować poprzez np. adres e-mail, adres IP lub szereg śladów, które można jednoznacznie powiązać z Tobą. Rozporządzenie wprowadza zmiany w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które mają wpływ na korzystanie z usług naszego portalu. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczących przetwarzania Twoich danych osobowych w serwisie Patronite.pl.
Zatem niniejszym informujemy Cię, że przetwarzamy Twoje dane osobowe.

Kto przetwarza Twoje dane ? Administrator danych osobowych
My, Crowd8 sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie Pl. Konstytucji 6/90C, jesteśmy Administratorem Twoich danych osobowych. W sprawach ochrony swoich danych osobowych i realizacji swoich praw możesz się skontaktować z nami e-mail: rodo@patronite.pl; lub pisemnie na adres naszej siedziby.

Jakie dane przetwarzamy?
Przetwarzamy Twoje dane osobowe, podane przez Ciebie podczas zakładania konta na patronite.pl

  • Twoje imię i nazwisko,
  • Twój wiek (w celu potwierdzenia wieku, możemy zażądać przedstawienia odpowiednich dokumentów lub stosownego oświadczenia),
  • Twój adres,
  • Twój numer telefonu,
  • Twój adres e-mail,
  • Twój numer rachunku bankowego oraz dane do przelewu
  • nr IP Twojego urządzenia.

Jednak nawet jeśli jesteś niezalogowany to poprzez kod naszych partnerów technologicznych zagnieżdżony na naszej stronie przekazujemy elementy Twojej konfiguracji technicznej, poniżej możesz skonfigurować co i komu chcesz przekazywać.

Dlaczego przetwarzamy Twoje dane? Czyli, cele i podstawy przetwarzania.

w celu zawarcia i realizacji umowy o świadczenie usług serwisu patronite.pl. (w szczególności w celu rejestracji konta oraz umożliwienia kojarzenia Autorów i Patronów na zasadach określonych w Regulaminie). Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit b, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1. Inaczej, mówiąc np. kiedy przekazujesz wsparcie Autorom zarejestrowanym na Patronite przekazujemy Twoje dane osobowe Autorowi aby ten mógł dostarczyć Ci nagrody przewidziane za otrzymane wsparcie.

  • w celach analitycznych i optymalizacyjnych np.: w celu monitorowania ruchu i zapewnienia odpowiedniej wydajności serwisu, w celu opracowania sprawozdań statystycznych i analitycznych, na potrzeby badań naukowych oraz w celu optymalizacji naszych produktów, optymalizacji procesów obsługi na podstawie przebiegu procesów obsługi, w tym reklamacji, itp., co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);
  • w celu oferowania Ci przez nas produktów i usług bezpośrednio (marketing bezpośredni), co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);

Odbiorcy danych
Twoje dane osobowe udostępniamy następującym podmiotom:

  • Autorom, którym udzieliłeś/od których otrzymałeś/aś wsparcie w rozumieniu Regulaminu; czyli osobom lub firmom które szukają wsparcia poprzez portal Patronite.pl . Dane przekazujemy tylko wtedy kiedy Patron wspiera Autora w sposób opisany w naszym Regulaminie.
  • Operatorom Płatności - w celu realizacji płatności współpracujemy z operatorami płatności (obecnie Mangopay, PayPal i Tpay). Wybrany przez Ciebie operator otrzyma Twoje dane osobowe w celu realizacji płatności, tylko wtedy kiedy zdecydujesz się wesprzeć wybranego Autora.
  • Amazon - nasza infrastruktura serwerowa dostarczana jest przez firmę Amazon (Amazon Web Services, Inc. 410 Terry Ave North Seattle , WA 98109-5210 , US. Firma Amazon jest certyfikowana w programie Privacy Shield https://aws.amazon.com/compliance/eu-us-privacy-shield-faq). Przechowujemy tam nasze bazy danych, a zatem i Twoje dane.
  • Księgowym - w przypadku zakupu usług Twoje dane otrzyma Biuro rachunkowe w celu realizacji transakcji (obecnie jest to Biuro Gorczyca&Kozłowska Sp z o.o 71-771 Szczecin, Polska Rostocka 160, Warszewo).
  • OneSignal - obsługa komunikacji marketingowej w zakresie obsługi technologii push notification - w tym przypadku Twoje dane otrzyma firma OneSignal 411 Borel Ave #512, San Mateo, CA 94402, Stany Zjednoczone. Aby móc świadczyć Ci bezpłatnie usługi wysyłki notyfikacji web push, OneSignal zbiera i przekazuje do firm trzecich informacje:
    -naszych kampaniach web push
    -adresach email
    -adresie IP
  • Dodatkowo Twoje dane takie jak Imię i Nazwisko mogą być publicznie dostępne na Twoim Profilu Publicznym dla każdego odwiedzającego naszą stronę.
  • Jeżeli wybrałeś opcję "Płać z ING +10%" to dane dotyczące Twojej transakcji takie jak data, kwota i identyfikator transakcji zostać przekazane do firmy ING Bank Śląski S.A. z siedzibą w Katowicach, przy ul. Sokolskiej 34, 40-086 Katowice, wpisanym do Rejestru Przedsiębiorców KRS w Sądzie Rejonowym Katowice-Wschód, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000005459, o kapitale zakładowym w kwocie 130 100 000,00 zł oraz kapitale wpłaconym w kwocie 130 100 000,00 zł, NIP: 634-013-54-75
Więcej na ten temat znajduje się tutaj: https://onesignal.com/blog/product-policy-updates-for-gdpr/

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do OneSignal

Google - do zbierania statystyk wykorzystujemy produkt Google Analytics, zatem Twoje dane otrzyma firma Google, 1600 Amphitheatre Parkway Mountain View, CA 94043 United States. Google jest certyfikowany w programie Privacy Shield.

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do Google

Dodatkowo informujemy, że istnieje możliwość zablokowania dostępu Google Analytics do Twoich danych po zainstalowaniu w przeglądarce wtyczki znajdującej się pod tym linkiem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/

Facebook - facebook używamy jako serwisu wspomagającego logowanie, aby wspomagać umieszczanie postów na FB. Jeżeli nie chcesz aby Twoje dane były przekazane właścicielowi serwisu facebook.com czyli firmie Facebook, 1 Hacker Way - Menlo Park, California, United States to prosimy nie loguj się przy użyciu Facebooka oraz

Wyłącz przekazywanie danych do Facebook

W każdym momencie możesz przejrzeć i zmienić zdanie w zakresie przetwarzanych danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany, w tym celu musisz wyczyścić swoje pliki Cookie. Po zalogowaniu możesz sprawdzić i zmienić swoje ustawienia w profilu Patrona lub Autora.

Przekazywanie danych osobowych do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych
Przekazujemy Twoje dane osobowe do firm/instytucji poza UE w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską. Organizacje zarejestrowane poza UE do których wysyłamy dane to: Google, Amazon i OneSignal.

Okres przechowywania danych
Twoje dane pozyskane w celu zawarcia umowy o świadczenie usług platformy patronite.pl przechowujemy przez okres obowiązywania umowy (do czasu usunięcia konta z portalu) oraz do końca okresu przedawnienia potencjalnych roszczeń z umowy.

Twoje prawa
Przysługuje Ci:

  • prawo dostępu do swoich danych oraz otrzymania ich kopii;
  • prawo do sprostowania (poprawiania) swoich danych;
  • prawo do usunięcia swoich danych
  • prawo do ograniczenia przetwarzania Twoich danych osobowych.
  • prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
  • prawo do przenoszenia danych, które dostarczyłeś/łaś n podstawie umowy lub Twojej zgody.
  • prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego - Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub innego właściwego organu nadzorczego;
  • prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

W celu wykonania swoich praw skieruj żądanie pod adres email: rodo@patronite.pl

Informacja o wymogu/dobrowolności podania danych
Podanie przez Ciebie danych jest:

  • warunkiem zawarcia umowy
  • dobrowolne
    Jeżeli nie podasz danych niezbędnych do zawarcia umowy możemy odmówić jej zawarcia.

Ważna informacja dla trolli:
Jeśli jesteś firmą zajmującą się wykorzystywaniem problemów danych osobowych aby sprzedać swoje usługi to informujemy, że wszystkie podejrzenia wykorzystywania nieuczciwych praktyk rynkowych obsługujemy przez współpracujące z nami kancelarie prawne.
Mamy dla Ciebie także osobny email do kontaktu obslugatrolli@patronite.pl

OK

Pięć pytań do: Globstory

autor: Patronite
2 lata temu

1. Hasłem Twojego kanału jest "Jedna ziemia, wiele światów". Spędziłaś sporo czasu w różnych "światach", przenosząc się między zupełnie odmiennymi kulturami - każda z nich odcisnęła zapewne na Tobie swoje piętno. Mówi się, że wystarczy jedna podróż, żeby kompletnie odmienić człowieka - a Ty, bardzo się zmieniłaś? Jaka byłaby Kaja, gdyby została w Polsce i nie wyściubiła nosa poza granice kraju?


Miałabym inną percepcję skali. To tak jak z małej miejscowości przeprowadzasz się do Warszawy. Wydaje Ci się na początku, że jest ogromna. Potem jedziesz do Stambułu – miasta, w którym mieszka tylu ludzi, ile liczy prawie połowa Polski i okazuje się, że Warszawa to tylko wioska w lesie. Potem doświadczasz, że w ciągu jednej doby możesz znaleźć się dokładnie po drugiej stronie globu. Myślę że Ci, którzy nigdy nie wyjechali ze swojego kraju myślą, że świat jest wielki i mają duże poczucie odrębności od jego reszty i innych ludzi (obcy są jeszcze bardziej obcy). I myślę, że taka bym była, i że czułabym się dużo mniejsza (to tak jak oglądając filmy o rozmiarze kosmosu), i dużo bardziej ograniczona.


Z każdą podróżą utwierdzam się w poczuciu, że jesteśmy globalną wioską, a tego uczucia nie da się sobie wyobrazić, lub poczuć przez internet. Trzeba pojeździć.  


Teraz kiedy jadę do innego kraju czuję się tak jak kiedyś, kiedy jechałam do innego miasta. Nie czuje przerażenia, oporu, mimo czasem znacznych różnic kulturowych nie mam poczucia, że jesteśmy odrębnymi tworami. Czuję się bliżej innych ludzi.  Czy zaczepiając obcego człowieka na ulicy Twojego miasta miałbyś takie same uczucia i podejście jak gdybyś zaczepiał obcego np. w Szanghaju? Ja teraz czuję coraz mniejszą różnicę.

 

2. Fascynuje mnie Twoja seria "Pogapmy się na ludzi". W pierwszej chwili pomyślałem: "co może być ciekawego w gapieniu się na przypadkowych przechodniów?", ale gdy włączyłem film, nie mogłem się już oderwać... Jak myślisz, dlaczego obserwowanie innych ludzi (nie wypowiadających nawet słowa!) przyciąga widzów z tak magnetyczną siłą?

To pytanie do psychologa, ja nie jestem pewna. Może dlatego, że na codzień nie możemy się bezkarnie gapić. A wzajemne patrzenie sobie w oczy obcych ludzi czasem pojawia się tylko w jakimś youtubowym eksperymencie producenta mydła. Nawet jeśli z kimś rozmawiamy po raz pierwszy – to już nie jest zupełnie obcy. No i chyba to działa bardziej z cudzoziemcami. Zrobiłam niedawno odcinek z Polski i mam wrażenie, że nie wzbudził aż takiego zainteresowania jak patrzenie na ludzi, którzy wydają nam się inni. Inny kolor skóry, oczu, inna energia. Tacy, których nie widzimy na codzień.


Nie znamy tego nawet z telewizji, bo telewizja pokazuje nam aktorów, prezenterów, polityków... A na Youtube możemy podpatrzeć zwykłych ludzi. Ci przechodnie są tylko przechodniami, i przechodniami pozostaną. Prócz tego jednego momentu kiedy pozują do zdjęcia. To nie są medialni ludzie.


Lubimy się też gapić innym w talerze, chętnie zaglądamy do okien, w których nie ma zasłon ... Moim zdaniem to ten sam mechanizm. Sądzę, że ciekawi nas to, jak zwykłe czynności i rzeczy, nad którymi się nie zastanawiamy, bo są u nas normalne, okazują się zupełnie inne kawałek dalej.


Sama bardzo lubię tę serię i jestem z niej bardzo dumna. Kocham ją nagrywać, bo daje mi to pretekst do nawiązywania kontaktu z kompletnie przypadkowymi osobami w różnych krajach. Niewiele jest zawodów, które dają takie doświadczenia. I ludzie też inaczej na mnie reagują niż jak gdybym była np. ankieterem na ulicy. Odkrywają przede mną odrobinę swojej intymności.  

 

3. Muszę Cię zapytać o sprawy łóżkowe. No bo o czym myślimy przede wszystkim i zawczasu, wyjeżdżając za granicę? O... łóżku. Hotelowym, motelowym, w mieszkaniu znajomych (lub nieznajomych), niektórzy planują nawet nocleg na ławkach lotniska. Natrafiłem na opinię, że jeśli ktoś nigdy nie spał w przypadkowych miejscach lub choć raz nie spędził nocy na kartonie, nie wie co to prawdziwe podróżowanie. Jak Ty rozwiązujesz kwestie łóżkowe? :)


No to zabiłeś mi ćwieka, bo ja nie spałam w kartonie! A najbardziej ekstremalne „spanie” miałam chyba w czasach ogólniaka, czyli gdzieś w lecie, pod chmurką, po imprezowym ognisku ze znajomymi, albo na gołej ziemi na Przystanku Woodstock. To nie jest wyczyn. Spałam też w pociągu w Chinach, na kozetce zdecydowanie klaustrofobicznej, przy dźwiękach chrapania kilku osób z mojego „przedziału”. Wielokrotnie spałam na lotnisku. Spałam u obcych ludzi, których znalazłam przez couchsurfing. Spałam też w pięciogwiazdkowych hotelach, które zorganizował dla mnie partner niektórych moich filmów – Trivago.


Szczerze mówiąc, bardzo chciałabym doświadczyć spania-gdzie-popadnie! Bardzo!!! Ale  uważam, że zwłaszcza dla kobiety, niestety, nie wszystkie chwyty w podróżowaniu są dozwolone. Tzn. dozwolone, tyle że głupie i lekkomyślne. Mimo mojego bardzo stanowczego podejścia, że wszyscy ludzie są równi i powinni mieć takie same prawa – różnimy się, np. siłą fizyczną i trzeba przekładać tę siłę na zamiary i nie mogę zachowywać się jak facet po roku na siłce. Bezpieczeństwo jest nudne, to prawda – ale poszukiwanie przygód nie polega na świadomym wystawianiu się na niepotrzebne zagrożenia i szukanie guza, i każdy ma inną poprzeczkę tego, co jest jeszcze bezpieczne, a co już nie.


Zawsze szukam najtańszych noclegów, ponieważ w podróży faktycznie używam tych miejsc tylko do przekimania, ewentualnie zostawienia bagażu. Ale chce te podróże kontynuować więc robię to w granicach zdrowego rozsądku.

 

4. Mówiłaś w swoich vlogach o „europocentryzmie” – brzmi jak brzydka choroba, przy której trzeba konsultować się z lekarzem lub farmaceutą…. Co to za przypadłość,  czym się objawia i jak wpływa na podróżowanie?


Gdyby kosmici nagle przybyli na ziemie i chcieli nawiązać kontakt z Ziemianami – wybraliby pewnie jakichś „typowych przedstawicieli naszej cywilizacji”, jakąś grupę kontrolną. Gdybym byłą ufokiem pewnie skierowałabym się do tych, których jest najwięcej, i tych którzy wyglądają na dominujących. Czyli, myśląc globalnie, np. Chińczyków. Naród, w którym liczą się zupełnie inne wartości, niż w Europie. Czy tego chcemy czy nie - Ziemia nie należy do białego europejczyka, a mimo wszystko często myślimy, że tylko to co nasze jest normalne, patrzymy na innych z góry, oczekujemy że nasze oczywiste będzie też oczywiste dla kogoś innego. Jeśli np. ktoś odcharkuje głośno w miejscu publicznym – nazwiemy to „brakiem kultury”. A w Chinach to zupełnie powszechne.


Robimy to od czasów wielkich odkryć geograficznych nazywając resztę świata dzikusami, prymitywami, nieucywilizowanymi itd.. Teraz może nie używamy takich pojęć, ale wcale nie dlatego, że tak nie myślimy. A tymczasem, patrząc statystycznie, większość Ziemian odcharkuje głośno w miejscach publicznych. Chcemy globalnie zagłosować czy to normalne? W jaki inny sposób możemy nazywać rzeczy bardziej normalnymi, dobrymi, właściwymi, modelowymi... Czy zaakceptujemy siebie jako tych „dziwnych”?  Ja wolę byśmy zachowywali sobie swoje własne zwyczaje, ale nie byli tak surowi i zasadniczy wobec innych.  Dajmy żyć :-)

5.    Masz już spore doświadczenie w kontaktach z hejterami (polecamy piosenkę! ) – zakładając konto na patronite również musiałaś się z nimi mierzyć. Co mogłabyś poradzić Autorom, którzy wahają się z założeniem konta, bo boją się fali hejtu?   

Jeśli pojawiłaby się kiedyś możliwość wygłoszenia przeze mnie wykładu na wybrany przeze mnie temat związany z działalnością internetową – wybrałabym „hejt”. Życzono mi śmierci, wynarodowienia, krzywd wszelkich: ogolenia na łyso za zdradę Polski, zachorowania na raka, gwałtu zbiorowego – życzono mi tego, bym się WRESZCIE NAUCZYŁA i przekonała. Serio!


Mój kanał właściwie narodził się z hejtu. Tego w życiu codziennym. Tym jak byłam „straszona Turkami”, i tym, że nigdzie, nawet w internecie nie mogłam znaleźć nic pozytywnego na ich temat, ani nawet neutralnego, otwartego. Rozjechało mi się to z logiką, bo moje doświadczenia na poziomie jednostki, czyli takie, które będzie mieć większość z nas – miałam bardzo pozytywne.


Z pełną świadomością społecznego linczu postanowiłam podjąć temat i opowiedzieć o moich doświadczeniach, by milej było innym ludziom w podobnej sytuacji do mojej.  Że „u mnie” będą mogli, usłyszeć coś pozytywnego, nie czując, że sami robią czy myślą coś złego, bo całe społeczeństwo krzyczy – hańba! Zachęcić ludzi do wyciągania własnych wniosków i dodania odwagi do ich wyrażania.


Byłam też pewna tego, co myślę i mówię, wiedziałam że mam rację – to bardzo pomaga. Polecam.


I jeśli szukamy realnego dowartościowania i miłości w Internecie – to jest to najgorsze miejsce, po którym można tego oczekiwać i to jest błąd, którzy często robią Twórcy. Musimy się jeszcze nauczyć działalnia społeczności w przestrzeni wirtualnej, która jest czymś kompletnie nowym i nie możemy w żaden sposób bazować na latach historii naszej cywilizacji, przekładać dosłownie życia realnego na ten równoległy, i ich dosłownie mieszać. To jedno.


Dwa - pamiętajmy również, że teraz wszyscy jesteśmy czwartą władzą. Mamy Internet! To my, mniej lub bardziej, kreujemy trendy. Ludzie już nie są skazani na oglądanie kilku kanałów telewizji misyjnej. Przecieramy szlaki, zmieniamy świadomość, pokazujemy to, w co sami wierzymy.  TWORZYMY nowe, nie odtwarzamy. Ktoś kto krytykuje Was w sieci, pisze że coś źle robicie, że popełniliście błąd, że to głupie - nie wie jaką macie wizje.


Poza tym nie robicie treści dla całego narodu, starając się zaspokoić oczekiwania wszystkich. Tylko dla tej grupy odbiorców, którzy Was wybiorą. I z Wami będą. I tacy będą Was wspierać.


To również Wy wpływacie na to, jak będzie wyglądać w przyszłości polska blogosfera. To jaka ona jest w tej chwili zawdzięczamy latom pracy innych blogerów, ale narzędzi komunikacji i nowych rozwiązań jest coraz więcej. I to My jesteśmy mięsem armatnim.


Drodzy Autorzy. Gwarantuję że nie zhejtuje Was nikt kto jest z natury dobry i kto kiedykolwiek próbował sam zrealizować hollywoodzką produkcję ze swojej głowy kamerką za parę stów i bez statywu. Bo on wie jak to jest i będzie z Wami empatyzować! Czy powinniście przejmować się zdaniem tych, którzy mniej znają się na Waszej „robocie” niż Wy?


Owszem, tworzycie nie w próżnię, a dla ludzi – ale na Waszych warunkach. Ludzie wybiorą Was lub nie. Wielu zapomina, że komentowanie jest OPCJONALNE i zamiast zmienić stronę przeglądarki musi Wam nawtykać. Kto ma na to czas? :)


Z drugiej strony muszę wspomnieć, że zarówno wielka krytyka nie powinna Was hamować, tak ogromne komplementy – nie powinny Was wpędzać w samozachwyt. Jeśli przeczytałabym  komentarze spod moich filmów, nie wiedząc czego dotyczą, mogłabym czasem pomyśleć, że ludzie komentują jakąś Matkę Teresę, tak dobrą, wspaniałą osobę, która na pewno zmienia świat i działa społecznie. Czy zasługuję na taki poklask? Nie sądzę. Czy zasługuję na hejt? Też nie.
Zauważyłam również, że ostatnio wielu ludzi zaczyna naprawdę rozumieć relację Twórca – Odbiorca i często dostaję komentarze: „Dziękuję za ten odcinek”. I to chyba najlepszy i największy komentarz jaki można dostać.


A Patronite jest rewelacyjną opcją, zwłaszcza w Polsce, kraju niezbyt mlekiem i miodem płynącym, gdzie ludzie muszą ciężko pracować, by zarobić na życie. A mimo to jesteśmy fenomenalnie utalentowanym narodem i wielu ludzi robi rzeczy tylko ze względu na swoją pasję, dla idei, bezinteresownie. Ale bez nakładów finansowych można to robić tylko do pewnego momentu, i tylko do pewnego poziomu. Komputery się psują, sprzęt fotograficzny się zużywa, kupno gier do zrecenzowania też kosztuje. Wielu ma więc opcję: albo zaproponować ludziom tworzenie ich ulubionego bloga/kanału na YT wspólnie, lub zwinięcie interesu. I smutne byłoby to, gdybyśmy go zwinęli tylko dlatego, że nie mamy na to pieniędzy. Zwłaszcza, że są ludzie, którzy chcą to czytać/oglądać – tak jak swój ulubiony serial. Kiedy się kończy czujemy się jakbyśmy stracili znajomych. A przecież idziemy potem do sklepu kupić (płacić) kolejny sezon.

 

 

Darmowy!
Trwa ładowanie...