Mój Blusik…

Obrazek posta

Dzisiaj miałem... nie, na razie mam dobry dzień. Od rana mam dobry humor, jakąś taką spokojność. Były małe kłopoty, drobne troski jak codziennie. A zaczęła się wszystko od pomysłu na wierszydło. I tyle radości sprawiło to mojemu Blusikowi, wywołało taki radosny śmiech że nic nie było w stanie mnie na dłużej zdenerwować. Mam nadzieję że będzie tak do końca dnia..

 
Mój Blusik...
 
Jakiż piękny jest świat,
i słońce tak mocno grzeje;
wystarczy tylko jedna myśl,
"mój Blusik się dziś śmieje..."
 
Dlaczego kwitnie cały świat ?
cóż tak pięknego się dzieje ?
czy to jakiś czar lub cud ?
to " mój Blusik się śmieje..."
 
Szukają przyczyn ludzie źli,
i myślą dobrodzieje.
Cóż powodem tego jest,
że "mój Blusik się śmieje..."
 
I tylko niepozorny wiem ja,
mam taką cichą nadzieję.
choć nie jestem dużo wart...
do mnie się "mój Blusik śmieje ..."
 
~Irracja~  (2 kwietnia 2009)
 
wiersz radość śmiech Blusik

Zobacz również

Silna kobieta… Strong woman…
Listy słane donikąd... #1
Ojczym...

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...