DZIENNIKI LONDYŃSKIE: U ALRIGHT, HUN?

Obrazek posta

"(...) Najpopularniejszy brytyjski zwrot grzecznościowy to "How do you do?". Odpowiada się na niego tym samym, grzecznościowym "How do you do?". W tłumaczeniu: "Hej, jak się masz?". U nas, w Polsce, wypada się zatrzymać i porozmawiać. Opowiedzieć o tym, co u Ciebie. Najczęściej poskarżyć na żonę, męża, córkę, syna, pracę, szkołę, stawy, ręce, nogi, upławy, Etopirynę, Goździkową. U nich przechodzi się obok i traktuje wiatrem obojętności. “How do you do?”. Mam Cię w dupie (...)".

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Bartek Fetysz Dzienniki Londyńskie felieton Londyn

Zobacz również

SPOWIEDŹ OFIARY.
FETYSZ BEZ CENZURY: ONLY FANS.
ARTYSTA ĆPUN.