Nigdy nie wiesz, z której strony wj**bie - relacje żołnierzy obrony przeciwlotniczej z pierwszej linii

Obrazek posta

Najgorszy jest moment, kiedy wjeżdżamy do Meżowej i wszyscy zakładają hełmy, wtedy wiesz, że zostajesz tylko ty i twój fart - opowiada “Kotyk”. Do zadań jego grupy należy polowanie na rosyjskie drony - Szahedy i Molnie - ale też znajdowanie i unicestwienie żdunów, dronów, które rosyjscy operatorzy zostawiają przy drodze i, ciągle obserwując podgląd z kamery, czekają na swoją ofiarę. Analizujemy sytuację na kierunku pokrowskim - mapy, aktualne zdjęcia.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

GŁÓD
Ostatni sklep przed piekłem
Prośba o pomoc