α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. V

Obrazek posta

... W tym okresie następował dalszy rozdział pomiędzy ἀσέβεια („bezbożność”) oraz ἀθεότης („ateizm”). Według niektórych opinii pełny rozdział tych dwóch pojęć nastąpił dopiero tuż przed końcem I w. p.n.e. czyli tuż przed powstaniem Chrystianizmu. W tym okresie (αtheos) oznaczał kogoś, kto nie czcił „naszych” bogów. Stawał się inwektywą, określeniem obraźliwym, jak również pogardliwym wobec wyznawców innych „bogów” i religii. Zwłaszcza wobec wyznawców monoteizmu (vide: Judaizm, później również Chrystianizm), którzy zdecydowanie odrzucali wiarę w „bogów” Grecji i Rzymu. To właśnie taka postawa, obraźliwa i pogardliwa, leży m.in. u podstaw prześladowań Chrystianizmu za czasów Nerona. Leży również u podstaw okrutnej, nawet jak na ówczesne czasy, eksterminacji ludności hebrajskiej, na znacznych terenach ówczesnej Judei, w czasie powstania żydowskich w latach 66–70 oraz 132–135 n.e. Tę rzymską pogardę, wobec Judaizmu i narodu żydowskiego, przejął Chrystianizm, dorabiając do niej już własną, czysto religijną motywację...

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Theos podróż profanum sacrum interpretacja przeobrażenie ateizm ateista

Zobacz również

α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. II
MANIFEST AKTYWNEGO KREATORA
DNA jako wielowarstwowy system informatyczny.