... W tym okresie następował dalszy rozdział pomiędzy ἀσέβεια („bezbożność”) oraz ἀθεότης („ateizm”). Według niektórych opinii pełny rozdział tych dwóch pojęć nastąpił dopiero tuż przed końcem I w. p.n.e. czyli tuż przed powstaniem Chrystianizmu. W tym okresie (αtheos) oznaczał kogoś, kto nie czcił „naszych” bogów. Stawał się inwektywą, określeniem obraźliwym, jak również pogardliwym wobec wyznawców innych „bogów” i religii. Zwłaszcza wobec wyznawców monoteizmu (vide: Judaizm, później również Chrystianizm), którzy zdecydowanie odrzucali wiarę w „bogów” Grecji i Rzymu. To właśnie taka postawa, obraźliwa i pogardliwa, leży m.in. u podstaw prześladowań Chrystianizmu za czasów Nerona. Leży również u podstaw okrutnej, nawet jak na ówczesne czasy, eksterminacji ludności hebrajskiej, na znacznych terenach ówczesnej Judei, w czasie powstania żydowskich w latach 66–70 oraz 132–135 n.e. Tę rzymską pogardę, wobec Judaizmu i narodu żydowskiego, przejął Chrystianizm, dorabiając do niej już własną, czysto religijną motywację...
α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. V
Darmowy!
·
0
·
10 godzin temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się