Strefa Patrona:

14

patronów

114 zł

miesięcznie

321 zł

łącznie

Miejsce w rankingu Autorów
383
miesięczne wsparcie
213
liczba patronów

  Kiedyś dawno zgubiłam w górach kawałek siebie. Wciąż wracam, by go poszukać, ale za każdym razem gubię tylko coraz więcej. Wracam więc jeszcze częściej. I lubię o tym opowiadać. Jak również dzielić się wiedzą z tymi, którzy są na mniej zaawansowanych etapach gubienia cząstek samych siebie w górach.

ZOSTAŃ PATRONEM POKAŻ PROGI

Cele

0%
100%
osiągnięto 8%
cel: 4000 zł
brakuje 3679 zł
Islandia lub Lofoty
Moje dwa największe marzenia. Jedno z tych miejsc bardzo bym chciała odwiedzić już za rok. Oczywiście obiecuję relacje na blogu! :)
0%
100%
osiągnięto 6%
cel: 5000 zł
brakuje 4679 zł
Nowy aparat
Do prowadzenia bloga potrzebuję zdjęć, a wiadomo, że im są ładniejsze, tym lepiej dla wszystkich. Z ładnymi zdjęciami, każdy tekst staje się milszy w odbiorze. Nie uważam siebie za fotografa, nie znam się na fotografii (choć zdarza mi się słyszeć, że robię ładne zdjęcia, za co dziękuję), potrzebuję więc raczej prostego w obsłudze aparatu, o sporych możliwościach. Tymczasem mój stary sprzęt coraz bardziej szwankuje i coraz częściej mam ochotę zostawić go w domu i robić zdjęcia wyłącznie telefonem.

O Autorze

Przez prawie 16 lat swojego życia nie miałam absolutnie nic wspólnego z górami. W mojej rodzinie nie było tradycji wyjazdów w góry, również poza rodziną nie znałam nikogo, dla kogo góry wpisywałyby się w styl życia. Obiło mi się coś o uszy, że są szaleńcy, co po górach mniejszych lub większych chodzą, czy nawet się wspinają, ale kompletnie nie kumałam, po co to robią. I nie zastanawiałam się nad tym zbyt często. Wszystko się zmieniło, gdy w czasie wycieczki szkolnej spojrzałam najpierw, jeszcze zza szyb autokaru, na Giewont, a potem na wyrastające ponad Morskim Okiem Mięguszowieckie Szczyty. Przepadłam.

Z racji swej niepełnoletności, z początku musiałam zadowalać się kolejnymi wycieczkami szkolnymi, aczkolwiek nie trwało to długo. Wkrótce stanęłam przed możliwością samodzielnych wyjazdów w Tatry i przed... kompletną niewiedzą, jak się za to właściwie zabrać. Co innego bowiem iść za prowadzącym wycieczkę przewodnikiem, ogarniającym całokształt sytuacji, a co innego zaplanować ją samemu. Przedeptywałam więc doliny i banalne przełęcze, w dżinsach i jakichś przypadkowych butach, raz przyodziawszy nawet foliowy płaszczyk od deszczu. Przewodnik Nyki znałam prawie na pamięć, ale i tak bałam się wyjść poza łatwe szlaki, najczęściej znane z dawnych wycieczek. Czytałam wszystko, co na temat Tatr udało mi się znaleźć w raczkującym jeszcze polskim internecie, a udawało mi się znaleźć bardzo niewiele. Byłam stałą bywalczynią forów, z których nauczyłam się głównie, żeby nie zadawać głupich pytań, a jeszcze lepiej - nie zadawać żadnych pytań.

Ze trzy sezony mi zeszły na takim dreptaniu, nim wreszcie się przełamałam i odważyłam pójść na... Szpiglas. Cały czas stopniując sobie trudności, odważałam się przemierzać coraz trudniejsze szlaki. Aczkolwiek działo się to wszystko powoli, gdyż spędzałam w Tatrach ledwie kilka letnich dni w roku. W rok po Szpiglasie przyszedł więc czas na Kościelec i Świnicę, kolejnego roku - Granaty, później - Rysy ze Słowacji (akurat łatwe, ale wtedy nie bardzo wiedziałam, czego się spodziewać). Kolejny przełom na miarę Szpiglasu przyszedł w cztery lata później, kiedy odwiedziłam Zawrat i Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. Kolejnego roku przeszłam już Orlą Perć.

Przez cały ten czas mojego początkowego górskiego rozwoju towarzyszył mi strach, że nie dam rady. Oczywiście strach w górach jest czymś naturalnym i poniekąd pożądanym, ale ten konkretny jego rodzaj był taką bardziej tremą. Nigdy nie uważałam siebie samej za osobę szczególnie sprawną fizycznie, czy odważną. Nie miałam ku temu najmniejszych podstaw. Zajęć wychowania fizycznego od pierwszej klasy podstawówki szczerze nienawidziłam. Siedmioletnie dziecko bardzo szybko skłonne jest uwierzyć w to, że jest słabsze i gorsze od innych, a potem niesie to ze sobą do dorosłości, albo i dłużej. Toteż jasne dla mnie było, że gdzieś czeka na mnie mój limit, że na którymś ze szlaków jest takie miejsce, które mnie złamie i przypomni, że do rzeczy wielkich, to ja się nie nadaję. Nie czekał. Nie było takiego miejsca.

Góry stały się moją siłą. Tych kilka dni, kiedy przesuwałam swoje dotychczasowe granice, dawało mi energię i było źródłem mojej satysfakcji przez cały kolejny rok. Ponieważ skompletowałam większość tatrzańskich szlaków, w tym prawie wszystkie najtrudniejsze, wyrzuciłam swój domniemany limit gdzieś indziej. Że na przykład taka zima - nigdy nie pójdę w góry zimą, nie nadaję się. Albo wspinaczka - na pewno nigdy nie będę się wspinać. W pół roku po przejściu Orlej Perci, odbyłam swoją pierwszą poważniejszą zimową wycieczkę, kolejnych kilka miesięcy później odważyłam się zejść ze szlaku, a w chwilę potem zaczęłam się regularnie wspinać na sztucznym panelu, co w kolejnym sezonie zaowocowało wspinaczką w Tatrach, nie tylko zresztą letnią, ale i zimową.

Teraz już wiem, że nie znam granic swoich możliwości. Gdy patrzę na siebie oczami początkującej turystki, przedeptującej doliny, którą kiedyś byłam, to imponuję sama sobie. Choć nie powinno mnie to tak dziwić, bo przecież już dawno przyjęłam dla siebie za sztandarowy cytat górski te słowa Jacka Telera:

wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie,
a przynajmniej to, że większość granic i lęków
to tylko ułomność naszego umysłu,
poza którą zaczyna się wolność


Nie jestem nikim szczególnym. Jestem dziewczynką, która prosiła koleżankę o podrabianie zwolnień z w-fu, bo bała się, a nade wszystko wstydziła, że znów jej nie wyjdzie, nauczyciel w zawoalowany sposób nazwie ją łamagą, a inne dziewczynki drwiąco się uśmiechną. Dziewczynką, która nigdy nie nauczyła się poprawnie serwować piłki z dołu, która zawsze do drużyny była brana jako jedna z ostatnich. Dorosłą kobietą o całej gamie problemów osobistych. Ale mam moje góry, w których zawsze odważałam się robić krok do przodu, otwierać na nowych ludzi i nowe, często od nich wychodzące doświadczenia. Polecam.

Dawno temu, w okresie wczesnej dorosłości, mnie i mojemu ówczesnemu chłopakowi zamarzył się Kościelec. Coś ma w sobie ta góra, że wielu ją właśnie wybiera na jeden z pierwszych wymarzonych celów. Mój chłopak napisał prywatną wiadomość do jednego z forumowiczów, który, jak wynikało z dyskusji, był na Kościelcu i miał jakieś pojęcie o chodzeniu po górach. W odpowiedzi otrzymaliśmy zdjęcie z wyrysowaną w paincie trasą, wraz z zaznaczeniem na niej trudniejszych miejsc, chyba nawet ze zbliżeniem na nie, do tego dokładny opis i na koniec słowo zachęty. Nie poszliśmy wtedy na tę górę, ja wlazłam tam bodaj trzy lata później, już z innym chłopakiem, ale... to było tak bardzo miłe, że ten obcy ktoś z internetu nam tak rzeczowo i szczegółowo odpisał. Czułam do niego ogromną wdzięczność i aż było mi żal, że nie ma kogoś, kto założyłby stronę i na nią wrzucał takie właśnie zdjęcia przedstawiające przebieg szlaku z najtrudniejszymi miejscami, a przy tym zamieszczał opis, ale nie przewodnikowy z fachową nomenklaturą, tylko taki zrozumiały i na luzie. I gdyby jeszcze potrafił podpowiedzieć, czy dam radę, czy nie, zachęcić, albo w razie potrzeby odradzić.

To było chyba w 2006 roku. W roku 2013, nabrawszy już pewnego doświadczenia w tatrzańskich wędrówkach, nieśmiało założyłam bloga, aby dzielić się z innymi górołazami na podobnym, co i mój, poziomie wrażeniami i zdjęciami ze szlaków. Blog nazywał się "Tatry dla średniozaawansowanych". Ponieważ od tamtej pory nie tylko zasięg bloga, ale i stopień mojego zaawansowania, lekko wymknęły mi się spod kontroli, a dodatkowo w międzyczasie zaczęłam farbować się na rudo - blog zmienił nazwę na taką, jaką nosi obecnie. :)

Prowadzenie bloga w olbrzymi sposób wpłynęło na moje życie, nie tylko rozwijając mnie górsko, ale i stawiając na mojej drodze wielu ludzi, z których poznania bardzo się cieszę. Okazało się też, że poza chodzeniem po górach, całkiem nieźle wychodzi mi pisanie o nich, co stało się moim kolejnym pasjonującym hobby.

Kiedy latem 2013 roku zakładałam bloga, marzyłam o setce Czytelników. Dość szybko rzeczywistość przegoniła marzenia, a obecnie, po kilku latach działalności, mój blog odwiedza w ciągu miesiąca nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Wiem, czego tam szukają i staram się, aby mogli to znaleźć. Szukają wiedzy o Tatrach, opisów szlaków, górskich porad i podpowiedzi. Od pięciu lat buduję w sieci miejsce, w którym sukcesywnie umieszczam te treści. I chcę robić to nadal...

I będę robić to nadal, bo to po prostu lubię, bo czasem jakiś komentarz albo wiadomość ogrzeje mi serducho, bo nic w życiu nie daje mi takiej satysfakcji, jak blog. Będę, bez względu na to, czy znajdą się dla mojej działalności Patroni.

A jednak chcę spróbować - bo tyle razy już słyszałam, że mam u kogoś piwo (a ja lubię piwo). Więc... może ktoś zechce faktycznie mi je postawić...? Grzech tego nie sprawdzić. ;)

A tak serio, to być może doceniasz moją pracę nad blogiem, być może korzystałeś z niej nie raz i być może chcesz mi podziękować w materialny sposób, wspierając moje dalsze przygody, bo ewentualną zebraną tutaj kasę, zamierzam wydawać na góry. No to, jeśli chcesz, to TERAZ MOŻESZ. :)

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Facebook

Informacja o przetwarzaniu Twoich danych osobowych.

Zapoznaj się z poniższą treścią i potwierdź

OK

Cześć,
chcielibyśmy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z przepisami dot. ochrony danych osobowych, które wchodzą w życie, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu ze stron Patronite.pl.
Staraliśmy się napisać jak najbardziej zrozumiale, jednak jeżeli coś jest niejasne to pisz śmiało na rodo@patronite.pl, nasz specjalista w zakresie ochrony danych osobowych postara się odpowiedzieć na Twoje pytania.

Zatem prosimy zapoznaj się z poniższymi informacjami, w tekście jest kilka elementów, w których będziesz mógł zablokować przekazywanie danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany w serwisie Patronite.pl. Klikając przycisk „OK” zgadzasz się na postanowienia zawarte poniżej.

OK

RODO
25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE zwane także jako „RODO”. Według postanowień “RODO” dane osobowe to informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Nie zawsze oznacza to tylko adres czy takie dane jak imię i nazwisko. W sieci można Cię zidentyfikować poprzez np. adres e-mail, adres IP lub szereg śladów, które można jednoznacznie powiązać z Tobą. Rozporządzenie wprowadza zmiany w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które mają wpływ na korzystanie z usług naszego portalu. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczących przetwarzania Twoich danych osobowych w serwisie Patronite.pl.
Zatem niniejszym informujemy Cię, że przetwarzamy Twoje dane osobowe.

Kto przetwarza Twoje dane ? Administrator danych osobowych
My, Crowd8 sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie Pl. Konstytucji 6/90C, jesteśmy Administratorem Twoich danych osobowych. W sprawach ochrony swoich danych osobowych i realizacji swoich praw możesz się skontaktować z nami e-mail: rodo@patronite.pl; lub pisemnie na adres naszej siedziby.

Jakie dane przetwarzamy?
Przetwarzamy Twoje dane osobowe, podane przez Ciebie podczas zakładania konta na patronite.pl

  • Twoje imię i nazwisko,
  • Twój wiek (w celu potwierdzenia wieku, możemy zażądać przedstawienia odpowiednich dokumentów lub stosownego oświadczenia),
  • Twój adres,
  • Twój numer telefonu,
  • Twój adres e-mail,
  • Twój numer rachunku bankowego oraz dane do przelewu
  • nr IP Twojego urządzenia.

Jednak nawet jeśli jesteś niezalogowany to poprzez kod naszych partnerów technologicznych zagnieżdżony na naszej stronie przekazujemy elementy Twojej konfiguracji technicznej, poniżej możesz skonfigurować co i komu chcesz przekazywać.

Dlaczego przetwarzamy Twoje dane? Czyli, cele i podstawy przetwarzania.

w celu zawarcia i realizacji umowy o świadczenie usług serwisu patronite.pl. (w szczególności w celu rejestracji konta oraz umożliwienia kojarzenia Autorów i Patronów na zasadach określonych w Regulaminie). Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit b, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1. Inaczej, mówiąc np. kiedy przekazujesz wsparcie Autorom zarejestrowanym na Patronite przekazujemy Twoje dane osobowe Autorowi aby ten mógł dostarczyć Ci nagrody przewidziane za otrzymane wsparcie.

  • w celu otrzymywania informacji handlowych, tzn. wszelkiej formy reklam, promocji, newsletter, na podstawie Twojej zgody (podstawa z art. 6 ust 1 lit. a Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1)
  • w celach analitycznych i optymalizacyjnych np.: w celu monitorowania ruchu i zapewnienia odpowiedniej wydajności serwisu, w celu opracowania sprawozdań statystycznych i analitycznych, na potrzeby badań naukowych oraz w celu optymalizacji naszych produktów, optymalizacji procesów obsługi na podstawie przebiegu procesów obsługi, w tym reklamacji, itp., co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);
  • w celu oferowania Ci przez nas produktów i usług bezpośrednio (marketing bezpośredni), co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);

Odbiorcy danych
Twoje dane osobowe udostępniamy następującym podmiotom:

  • Autorom, którym udzieliłeś/od których otrzymałeś/aś wsparcie w rozumieniu Regulaminu; czyli osobom lub firmom które szukają wsparcia poprzez portal Patronite.pl . Dane przekazujemy tylko wtedy kiedy Patron wspiera Autora w sposób opisany w naszym Regulaminie.
  • Operatorom Płatności - w celu realizacji płatności współpracujemy z operatorami płatności (obecnie Mangopay, PayPal i Tpay). Wybrany przez Ciebie operator otrzyma Twoje dane osobowe w celu realizacji płatności, tylko wtedy kiedy zdecydujesz się wesprzeć wybranego Autora.
  • Amazon - nasza infrastruktura serwerowa dostarczana jest przez firmę Amazon (Amazon Web Services, Inc. 410 Terry Ave North Seattle , WA 98109-5210 , US. Firma Amazon jest certyfikowana w programie Privacy Shield https://aws.amazon.com/compliance/eu-us-privacy-shield-faq). Przechowujemy tam nasze bazy danych, a zatem i Twoje dane.
  • Księgowym - w przypadku zakupu usług Twoje dane otrzyma Biuro rachunkowe w celu realizacji transakcji (obecnie jest to Biuro Gorczyca&Kozłowska Sp z o.o 71-771 Szczecin, Polska Rostocka 160, Warszewo).
  • OneSignal - obsługa komunikacji marketingowej w zakresie obsługi technologii push notification - w tym przypadku Twoje dane otrzyma firma OneSignal 411 Borel Ave #512, San Mateo, CA 94402, Stany Zjednoczone. Aby móc świadczyć Ci bezpłatnie usługi wysyłki notyfikacji web push, OneSignal zbiera i przekazuje do firm trzecich informacje:
    -naszych kampaniach web push
    -adresach email
    -adresie IP
  • Dodatkowo Twoje dane takie jak Imię i Nazwisko mogą być publicznie dostępne na Twoim Profilu Publicznym dla każdego odwiedzającego naszą stronę.
Więcej na ten temat znajduje się tutaj: https://onesignal.com/blog/product-policy-updates-for-gdpr/

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do OneSignal

Google - do zbierania statystyk wykorzystujemy produkt Google Analytics, zatem Twoje dane otrzyma firma Google, 1600 Amphitheatre Parkway Mountain View, CA 94043 United States. Google jest certyfikowany w programie Privacy Shield.

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do Google

Dodatkowo informujemy, że istnieje możliwość zablokowania dostępu Google Analytics do Twoich danych po zainstalowaniu w przeglądarce wtyczki znajdującej się pod tym linkiem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/

Facebook - facebook używamy jako serwisu wspomagającego logowanie, aby wspomagać umieszczanie postów na FB. Jeżeli nie chcesz aby Twoje dane były przekazane właścicielowi serwisu facebook.com czyli firmie Facebook, 1 Hacker Way - Menlo Park, California, United States to prosimy nie loguj się przy użyciu Facebooka oraz

Wyłącz przekazywanie danych do Facebook

W każdym momencie możesz przejrzeć i zmienić zdanie w zakresie przetwarzanych danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany, w tym celu musisz wyczyścić swoje pliki Cookie. Po zalogowaniu możesz sprawdzić i zmienić swoje ustawienia w profilu Patrona lub Autora.

Przekazywanie danych osobowych do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych
Przekazujemy Twoje dane osobowe do firm/instytucji poza UE w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską. Organizacje zarejestrowane poza UE do których wysyłamy dane to: Google, Amazon i OneSignal.

Okres przechowywania danych
Twoje dane pozyskane w celu zawarcia umowy o świadczenie usług platformy patronite.pl przechowujemy przez okres obowiązywania umowy (do czasu usunięcia konta z portalu) oraz do końca okresu przedawnienia potencjalnych roszczeń z umowy.

Twoje prawa
Przysługuje Ci:

  • prawo dostępu do swoich danych oraz otrzymania ich kopii;
  • prawo do sprostowania (poprawiania) swoich danych;
  • prawo do usunięcia swoich danych
  • prawo do ograniczenia przetwarzania Twoich danych osobowych.
  • prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
  • prawo do przenoszenia danych, które dostarczyłeś/łaś n podstawie umowy lub Twojej zgody.
  • prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego - Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub innego właściwego organu nadzorczego;
  • prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

W celu wykonania swoich praw skieruj żądanie pod adres email: rodo@patronite.pl

Informacja o wymogu/dobrowolności podania danych
Podanie przez Ciebie danych jest:

  • warunkiem zawarcia umowy
  • dobrowolne
    Jeżeli nie podasz danych niezbędnych do zawarcia umowy możemy odmówić jej zawarcia.

Ważna informacja dla trolli:
Jeśli jesteś firmą zajmującą się wykorzystywaniem problemów danych osobowych aby sprzedać swoje usługi to informujemy, że wszystkie podejrzenia wykorzystywania nieuczciwych praktyk rynkowych obsługujemy przez współpracujące z nami kancelarie prawne.
Mamy dla Ciebie także osobny email do kontaktu obslugatrolli@patronite.pl

OK