Uchatka #pluszakzcelem

W Patronite od 16.06.2019

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 513

liczba Patronów: 353

12 patronów
160 zł miesięcznie
580 zł łącznie

Cel na dziś - organizacja warsztatów

1 500 zł

miesięcznie

10%

osiągnięto

1 340 zł

brakuje

Tak jak pluszaki szyję z celem, tak samo chcę prowadzić warsztaty - pluszaki powstające w ramach zajęć będą później licytowane w dobrym celu. Mam różne pomysły na warsztaty, kierowane do różnych grup. Na początek szyjemy z wolontariuszami oraz osobami, które tak jak ja wykorzystują swój talent i pracę w celach charytatywnych. Dalej chciałabym dotrzeć z propozycją warsztatów do różnych fundacji pracujących z kobietami w trudnej sytuacji życiowej - one są tą moją grupą docelową, której chcę pomagać, i z myślą o nich tworzę swoją firmę. Dlatego nie chciałabym pobierać od uczestników opłat; oni angażują swój czas i energię po to, by efekty naszej pracy też zrobiły coś dobrego. Myśląc poważnie o regularnym prowadzeniu takich cykli warsztatowych, muszę jednak pomyśleć o finansowaniu - przydałby mi się jakiś grant lub bogaty sponsor - ale na razie mam Was i wierzę, że w grupie jest siła. Organizacja warsztatów to koszt wynajmu miejsca, koszt materiałów i mój czas.

Cele, aspiracje i marzenia na przyszłość

10 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Mam całe mnóstwo celów, które chciałabym osiągnąć, ale nie chcę ich "wyceniać" jako kolejnych progów wsparcia - bo nie jest tak, że zabiorę się za nie tylko jeśli zbiorę określoną kwotę. Do ich realizacji będę dążyć tak czy inaczej. Mam nadzieję, że dzięki Patronite uda się je zrealizować szybciej i łatwiej. Chciałabym, żeby w przyszłości sam biznes pluszakowy rozwinął się tak, by był samowystarczalny - pokrywał koszty rozwoju, inwestycji w sprzęt i w ludzi, i jeszcze zostawiał zapas na działania prospołeczne i charytatywne. Póki co, tak nie jest - i dlatego proszę tu o Wasze wsparcie. Bądźcie moimi pluszowymi aniołami biznesu :)

Cel: Przesuwanie granic świata do uszycia...
Poza pluszakami, z których tylko 25% ceny trafia do różnych fajnych fundacji, raz w miesiącu szyję jednego pluszaka całkiem charytatywnie. Mam kilka takich zamówień czekających na swoją kolej, ale powoli chciałabym zacząć wykorzystywać tę formę szycia charytatywnego, żeby rozwijać własne umiejętności szycia, stawiać sobie wyzwania i przesuwać granice tego, co jeszcze można uszyć. W tym celu muszę sobie wygospodarować czas, który nie będzie zajęty zleceniami - i tu kłaniam się Wam jako moim mecenasom artystycznym.

Cel: Rozwój firmy, dosprzętowienie, nowi zatrudnieni...
Na razie firma to ja + z doskoku Kinga Kulon Drugie Szycie. Marzę o tym, żeby zatrudnić kogoś, kto zdejmie ze mnie obowiązki administracyjne i pokieruje pluszakami od strony biznesowej - to nie jest mój konik i doskonale wiem, że lepiej spożytkowałabym ten czas projektując nowe wzory. Albo przygotowując warsztaty :) Kolejnym krokiem rozwojowym, który mnie czeka, jest stworzenie sieci szyjących - już w docelowym modelu współpracy z podopiecznymi różnych fundacji. To będzie wymagało inwestycji sprzętowych oraz dużo czasu na szkolenia.

Cel: Książka z wykrojami
...a może raczej podręcznik do projektowania własnych wzorów. To takie nieśmiałe jeszcze marzenie, ale wiem, że o marzeniach trzeba mówić, bo wtedy łatwiej je spełniać :)
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni