Baybee
Progi wsparcia
Zapraszam do Kontaktu ,Nagroda Krotki tekst Piosenki w wybranym temacie
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Baybee w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kuponyCześć.
To nie będzie zwykły post..
To będzie historia o życiu, które nie raz było na granicy… i za każdym razem wybierało, żeby zostać.
Mam 37 lat.
I już wiem o życiu więcej, niż niektórzy przez całe dekady.
Wszystko zaczęło się od jednego słowa w wieku 16 lat, które brzmi jak wyrok.
Białaczka.
Nie pamiętam momentu, w którym świat się zatrzymał… ale pamiętam uczucie.
Strach, który nie ma kształtu.
I pytanie, które wracało: dlaczego ja?
Potem przyszła chemia.
Radioterapia.
Dni, które zlewały się w jedno.
Szpitalne ściany, zapach leków, cisza przerywana tylko dźwiękiem aparatury.
To była walka o życie.
Nie taka z filmów.
Bez efektów specjalnych.
Za to z bólem, zmęczeniem i ogromną siłą, o którą trzeba było walczyć każdego dnia.
I kiedy wydawało się, że najgorsze już za mną…
życie powiedziało: to jeszcze nie koniec.
Efekty uboczne leczenia.
Ciało, które miało się leczyć… zaczęło walczyć na nowo.
Trzy guzy piersi.
Operacje.
Stres, który ściska gardło i nie pozwala oddychać.
Kolejna batalia.
Znów szpital.
Znów strach.
Znów pytanie: czy dam radę?
I dałam.
Bo w pewnym momencie przestajesz pytać „dlaczego ja”,
a zaczynasz mówić: skoro ja — to dam radę.
I teraz… kolejny rozdział.
Guz mózgu.
Operacja głowy.
Słowa, które brzmią nierealnie, dopóki nie stają się twoją rzeczywistością.
To już nie jest jedna walka.
To jest całe życie w trybie przetrwania.
Ale jest też coś więcej.
Bo pomiędzy tym wszystkim —
pomiędzy diagnozami, operacjami i strachem —
jest też życie.
Są chwile, kiedy się śmiejesz.
Kiedy zapominasz na sekundę.
Kiedy czujesz, że mimo wszystko… jesteś.
I może właśnie o to chodzi.
Nie o to, żeby być silnym cały czas.
Nie o to, żeby się nie bać.
Ale o to, żeby iść dalej — nawet kiedy wszystko mówi, żeby się poddać.
Ja nadal tu jestem.
Z bliznami.
Z historią, której nie wybrałam.
Ale też z siłą, o której wcześniej nie miałam pojęcia.
I jeśli ktoś tego słucha i właśnie walczy —
z chorobą, ze strachem, z własnym życiem —
chcę, żebyś wiedział jedno:
Nie jesteś sam.
I nawet jeśli droga jest niewyobrażalnie trudna…
to każdy kolejny dzień, w którym jesteś tutaj — ma znaczenie.
To był podcast o życiu.
Nie idealnym.
Ale prawdziwym.
I o tym, że czasem największym zwycięstwem…
jest po prostu przetrwać.
Do usłyszenia.
Baybee
Słuchaj w Patronite Audio!
Słuchaj Baybee w aplikacji Patronite Audio.
Pobierz aplikację na swój telefon lub słuchaj w przeglądarce.
Najnowsi Patroni
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.