W Patronite od 28.10.2016

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 755

liczba Patronów: 446

11 patronów
109 zł miesięcznie
13 331 zł łącznie

Tania jatka

150 zł

miesięcznie

72%

osiągnięto

41 zł

brakuje

2 złe filmy w miesiącu. 2 dobre filmy w miesiącu. 2 osoby. Tanie środy. 2x15x4=120. Trzy dyszki narzutu daję na sytuację, w której nie mogę pójść do kina w środę, i muszę zapłacić normalną cenę biletu. Teh horror! Z każdego filmu uczciwa recenzja.

Nie mam pomysłu na śmieszną nazwę

300 zł

miesięcznie

36%

osiągnięto

191 zł

brakuje

Tania jatka plus recenzje audiobooków. Celuję w dwa miesięcznie, ale audiobook to nie książka, i te same 300 stron, które sam czytam w dwa dni po godzinach, słucham na przykład już przez tydzień. A zdarza się, że dłużej, zwłaszcza odkąd tak wieje, że podczas jazdy na rowerze, wywiewa mi słuchawki z uszu, i nie mogę słuchać niczego, oprócz świstu wiatru. Dlatego bardziej prawdopodobny wydaje mi się scenariusz jeden tekst poświęcony audiobookom na trzy tygodnie.
Oczywiście wszystko jest umowne, bo może się zdarzyć, że sieknę dwie książki w tydzień, ale ostrożność nie zaszkodzi.

Jeszcze więcej książek

500 zł

miesięcznie

21%

osiągnięto

391 zł

brakuje

'Tania jatka' plus 'Nie mam pomysłu na śmieszną nazwę' plus recenzje normalnych książek, takich wiecie, z okładkami. Znaczy bez okładek, bo nie mam już miejsca na półkach, i kupuję prawie wyłącznie ebooki. Więc takie z okładkami ale bez okładek. Tu by pewnie trzeba było dorzucić bilet miesięczny na komunikację, bo w autobusach czyta mi się najlepiej. Myślę, że ze trzy sztuki miesięcznie by się udało robić. Może cztery, ale nic na tempo, bo praca na tempo jest pracą na tępo.

Dużo rzeczy naraz

1 000 zł

miesięcznie

10%

osiągnięto

891 zł

brakuje

Wszystko co powyżej plus kuchnia confusion oraz okazjonalne teksty publicystyczne. W takim reżimie, notka będzie średnio co dwa dni. A jak odliczymy dni wolne, to już w ogóle szaleństwo. Osiągnięcie tego celu oznacza po prostu regularność w pisaniu.

Rzucam robotę

5 000 zł

miesięcznie

2%

osiągnięto

4 891 zł

brakuje

Nie robię niczego, tylko siedzę i piszę.

I w ogóle muszę powiedzieć, że koncepcja nagród za wsparcie jest dla mnie jakaś taka dziwna, bo ludzie się gimnastykują, robią jakieś mostki na jednej ręce, kombinują co wpisać w kolejnych progach, jakieś atrakcje wymyślają. No ale kurde, tak na poważnie, to jaką ja mogę wymyślić dla moich czytelników nagrodę poza tym, że dzięki wsparciu publikuję po prostu więcej tekstów, i robię to regularnie? A jak nazbieram więcej hajsu, to mogę na przykład pojechać gdzieś do egzotycznego miejsca, i zrobić taki projekt, jak nasz amerykański trip.
Dlatego mam do was prośbę, żebyście na opisy nagród w progach, patrzyli z lekkim przymrużeniem oka. Znaczy mam zamiar się wywiązywać, ale wiecie. Z przymrużeniem oka.
Zostań Patronem