Strefa Patrona:

Warszawa
Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
NAPISZ WIADOMOŚĆ
25

patronów

352 zł

miesięcznie

7480 zł

łącznie

Seriale, filmy, literatura, kulinaria, lajfstajl, klauni.

ZOSTAŃ PATRONEM

Cele

0%
100%
osiągnięto 100%
cel: 150 zł miesięcznie
cel osiągnięty!
Tania jatka
2 złe filmy w miesiącu. 2 dobre filmy w miesiącu. 2 osoby. Tanie środy. 2x15x4=120. Trzy dyszki narzutu daję na sytuację, w której nie mogę pójść do kina w środę, i muszę zapłacić normalną cenę biletu. Teh horror! Z każdego filmu uczciwa recenzja.
0%
100%
osiągnięto 100%
cel: 300 zł miesięcznie
cel osiągnięty!
Nie mam pomysłu na śmieszną nazwę
Tania jatka plus recenzje audiobooków. Celuję w dwa miesięcznie, ale audiobook to nie książka, i te same 300 stron, które sam czytam w dwa dni po godzinach, słucham na przykład już przez tydzień. A zdarza się, że dłużej, zwłaszcza odkąd tak wieje, że podczas jazdy na rowerze, wywiewa mi słuchawki z uszu, i nie mogę słuchać niczego, oprócz świstu wiatru. Dlatego bardziej prawdopodobny wydaje mi się scenariusz jeden tekst poświęcony audiobookom na trzy tygodnie.
Oczywiście wszystko jest umowne, bo może się zdarzyć, że sieknę dwie książki w tydzień, ale ostrożność nie zaszkodzi.
0%
70 %
100%
osiągnięto 70%
cel: 500 zł miesięcznie
brakuje 148 zł
Jeszcze więcej książek
'Tania jatka' plus 'Nie mam pomysłu na śmieszną nazwę' plus recenzje normalnych książek, takich wiecie, z okładkami. Znaczy bez okładek, bo nie mam już miejsca na półkach, i kupuję prawie wyłącznie ebooki. Więc takie z okładkami ale bez okładek. Tu by pewnie trzeba było dorzucić bilet miesięczny na komunikację, bo w autobusach czyta mi się najlepiej. Myślę, że ze trzy sztuki miesięcznie by się udało robić. Może cztery, ale nic na tempo, bo praca na tempo jest pracą na tępo.
0%
35 %
100%
osiągnięto 35%
cel: 1000 zł miesięcznie
brakuje 648 zł
Dużo rzeczy naraz
Wszystko co powyżej plus kuchnia confusion oraz okazjonalne teksty publicystyczne. W takim reżimie, notka będzie średnio co dwa dni. A jak odliczymy dni wolne, to już w ogóle szaleństwo. Osiągnięcie tego celu oznacza po prostu regularność w pisaniu.
0%
100%
osiągnięto 7%
cel: 5000 zł miesięcznie
brakuje 4648 zł
Rzucam robotę
Nie robię niczego, tylko siedzę i piszę.

I w ogóle muszę powiedzieć, że koncepcja nagród za wsparcie jest dla mnie jakaś taka dziwna, bo ludzie się gimnastykują, robią jakieś mostki na jednej ręce, kombinują co wpisać w kolejnych progach, jakieś atrakcje wymyślają. No ale kurde, tak na poważnie, to jaką ja mogę wymyślić dla moich czytelników nagrodę poza tym, że dzięki wsparciu publikuję po prostu więcej tekstów, i robię to regularnie? A jak nazbieram więcej hajsu, to mogę na przykład pojechać gdzieś do egzotycznego miejsca, i zrobić taki projekt, jak nasz amerykański trip.
Dlatego mam do was prośbę, żebyście na opisy nagród w progach, patrzyli z lekkim przymrużeniem oka. Znaczy mam zamiar się wywiązywać, ale wiecie. Z przymrużeniem oka.

O Autorze

Blog/strona? W XXI wieku? Nie słyszałeś o Facebooku?

Słyszałem, jestem tam regularnie obecny.

Ale po długiej analizie, doszedłem do wniosku, że swoje teksty wolę trzymać u siebie, zaś fejsa nakarmię linkami.

W internecie robię od 1998 roku, na początku był usenet. 

Na stronie radkowiecki.is.evil.pl od 2002 (wcześniej radkowiecki.republika.pl - tak, miałem stronę na onecie).

Na blogu radkowiecki.blox.pl od 2007.

Na stronie teklak.pl od 2016.

I właśnie tę ostatnią chcę trochę podnieść i reaktywować. Nie, że od razu notka dziennie, bo jakbym pisał jedną notkę dziennie, to zadziwiłbym sam siebie, i pół internetu na dodatek. Ale plany mam duże, trochę uzależnione od liczby patronów. Najpierw jednak o rzeczach, które i tak będę przenosił z fejsa, albo reaktywował niezależnie od tego, czy patroni się znajdą, czy nie.

Na pewno chcę wrócić do Słowa tygodnia. Cykl sprawiał mi mnóstwo radości, poza tym każdy pretekst do wklejenia zdjęcia klauna jest dobry.

Na pewno chciałbym robić więcej analiz po godzinach, bo to fajna zabawa, i jednocześnie wprawka robocza.

Pisałem o serialach, zanim to było modne, pierwszą notkę na ich temat wyprodukowałem pod koniec roku 2007. Potem, gdy wszyscy zaczęli się mądrzyć na temat, zrezygnowałem, teraz wszyscy wkurzeni nadmiarem informacji, to sobie mogę do pisania o nich wrócić.

Czasami tęsknię za cyklem Wujek Dobra Rada. Ale nie obiecuję, bo jak go pisałem, byłem energicznym człowiekiem sukcesu z poczuciem humoru, a teraz jestem wypalonym cynikiem, który się skończył. I nie wiem, czy dam radę.

Co przy pomocy patronów?

Od lutego mam nową zabawkę, i są to audiobooki. Pomysł ich recenzowania wydaje mi się tak zabawny, że to zrobię.

Więcej filmów i książek, bo będę miał na kino i na ebuki.

Kuchnia confusion z fotografiami, na bogatości.

Powrót do amerykańskiego cyklu Radzio radzi, tu będę pewnie musiał sobie kupić jakiś telefon albo aparat fotograficzny potrafiący nakręcić film w sensownej jakości. Bo szkoda prądu na filmy, które szumią, trzeszczą i migają.

Mam pomysł na przynajmniej dwie książki. Patroni (od pewnego poziomu, jeszcze się nie zastanawiałem) jako betatesterzy? Ale traktujmy to jedynie jako cień zamysłu, którego realizacja jest uzależniona od bardzo wielu czynników. Więc to trochę po wodzie pisane.

Jak czas i fundusze pozwolą, tajny projekt związany z kręceniem krótkich filmów. A że projekt jest tajny, to nie mogę nic więcej powiedzieć. Mam zamiar się jednak dobrze bawić, jak nie będzie zabawnie, nie robię.

I tak to.

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 6
Jest taka zorganizowana akcja, żeby literatowi in statu nascendi dać piątaka.

O każdym darczyńcy będę myślał ciepło podczas porannego prysznica.

Ponadto wyślę mailem życzenia świąteczne na Boże Narodzenie. Potraktujmy tę piątkę jako opłatę za okres próbny, po którym się zorientujecie, czy dostarczam to, czego się spodziewaliście, że będę.
Zostań patronem
8 zł / miesiąc
patroni: 0
Próg specjalny.

Dla tych, którzy nie chcą, żebym chodził do kina z osobą towarzyszącą.

Nagroda:

Selfik udowadniający, że do kina poszedłem sam.
Mailowe życzenia z okazji Światowego Dnia Oszczędzania (31 października).
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 13
Jak mawiał Esterad Thyssen, mieć dychę i nie mieć dychy, to razem dwie dychy. Czyli posiłek na mieście dla głodnego literata. Ewentualnie...

Do dychy mogę dorzucić drugą dychę i jeszcze jedną dychę, i pójść z kobietą do kina na tanią środę. Dzięki temu przy trzech patronach jest szansa na jeden seans miesięcznie w parze (albo dwa solo), przy sześciu odpowiednio dwa/cztery, a przy stu to hoho, co drugi tydzień w parze, a samotnie to rok z górką. I teraz wyobraźcie sobie, że z każdego filmu piszę krótką recenzję, gdyż długie są męczące, i nikt już nie chce takich czytać. A wy już wiecie, czy chcecie obejrzeć dany film, czy wręcz przeciwnie.

Jestem kiepski w przyznawaniu nagród, więc nie śmiejcie się, jak coś skiepszczę, ale za dychę mogę zaproponować wam następujące wygrane:

- raz w miesiącu pójdę do kina na najgorszy film, jaki będzie aktualnie leciał w ramach taniej środy, i napiszę z niego recenzję. Bo recenzować dobre filmy każdy potrafi.

- jeżeli w danym momencie nie będzie złego filmu, pójdę na dobry. Plus recenzja.

- wybór filmu na następny seans będzie odbywał się w drodze głosowania pod specjalnym wpisem.

Oczywiście dostaniecie też nagrodę z poprzedniego poziomu, ale życzenia będą na Wielkanoc.
Zostań patronem
24 zł / miesiąc
patroni: 4
Taki próg, bo to jest wynik bardzo ładnego mnożenia, czyli 1*2*3*4 A ja kończyłem mat-fiz, i ładne mnożenie bardzo doceniam. Poza tym tyle godzin liczy sobie doba. Albo na przykład gdybyśmy stanęli przed Ostatnią Wieczerzą Leonarda, oparlibyśmy się o lewą stronę fresku, zasłaniając Bartłomieja (śmierć męczeńska, obdarty ze skóry), albo o prawą, zasłaniając Szymona Kananejczyka (śmierć męczeńska, przepiłowany na pół przez Persów), i akurat bylibyśmy na tyle pijani, że dwoiłoby nam się w oczach, to tyle byśmy zobaczyli postaci na tym dziele. Dwunastka ogólnie jest dość szczęśliwą i fortunną liczbą, więc sobie pomyślcie, jak bardzo lepsza jest podwójna dwunastka.

Za dwajścia cztery złote można kupić prawie książkę. Na przykład dzisiaj na treningu widziałem pudło z książkami traktującymi o technice Pchających Dłoni. I jedna sztuka kosztowała 49 złotych z małym grosiwem. No to gdybym miał dwadzieścia cztery ziko, musiałbym ją przedrzeć na pół. Następnie trener przedarłby mnie na pół. Nie pozwólcie na to, by trener przedarł mnie na pół, tutaj potrzebuję przynajmniej dwóch Patronów.

Nagrody

- ostatnio wszedłem w audiobooki. Wiem, że nie każdemu taka forma aktywności pasuje, ale gdybyście doszli do wniosku, że jesteście zainteresowani spróbowaniem ostrożnym, to raz na trzy tygodnie mógłbym polecać jakąś książkę, oceniając ją w trzech aspektach. Treść. Realizacja. Lektor.

- żeby realnie myśleć o recenzowaniu audiobuków, potrzebuję tutaj przynajmniej dwóch osób, gdyż drogo, ale jak będzie więcej, to też sobie poradzę. Okres trzech tygodni bierze się stąd, że audiobuka słucha się ciut dłużej, niż czyta książkę. Wybór odbywałby się w drodze głosowania o czym mam napisać.

- w bonusie, raz na dwa tygodnie pisałbym recenzję książki. Taki prezent dla was, ale gdybyście nie mieli nic przeciwko, po miesiącu wrzucałbym go też na stronę, bo słowa zamknięte w szufladach się duszą. Potwierdzone info.

Nagrody z poziomów niższych w mocy. Święto do wyboru, w bonusie życzenia na Nowy Rok.
Zostań patronem
48 zł / miesiąc
patroni: 2
Też ładna cyfra, jak pracowałem w sklepie wolnocłowym, to miałem dwa dni pracy i jeden dzień odpoczynku. Co teoretycznie oznaczało, że w ciągu miesiąca miałem 10 dni wolnych, a normalni etatowcy średnio 8,6, Byłby wygryw gdyby nie to, że szybko zostałem zastępcą kierownika, i zacząłem mieć jeden dzień wolny w miesiącu. Tak było, sierpień 2001 to 30 dni roboczych i ponad 300 przepracowanych godzin. Wyglądałem godnie po tym miesiącu.

Za 48 ziko wytargowałbym od trenera książkę, i nie musiałby mnie rozrywać na pół. Za 48 ziko mogę pójść na film do kina w dniu premiery (PIĄTEK!!! SOBOTA!!! BOGACTWO!!!), a później to opisać. Za 48 ziko mogę kupić składniki do nowej potrawy, i się z nią zmierzyć (to propozycja dla tych, którym podoba się moja kuchnia confusion). Wreszcie za 48 złotych mogę kupić jakąś rozkoszną pychotkę do spróbowania w ramach cyklu Radzio Radzi, który mam zamiar wkrótce reaktywować na stronie.

Nagrody

Uwzględniając powyższe, stwierdza się co następuje.

- mógłbym obejrzeć W PIĄTEK!!! ALBO SOBOTĘ!!! i zrecenzować, ale TROCHĘ PÓŹNIEJ!!! jeden film miesięcznie. Wyłoniony w głosowaniu wśród Patronitów z tego przedziału cenowego.

- do tego jedna książka miesięcznie, wyłoniona w głosowaniu.

- do tego jeden tekst z kuchni confusion, z nowym przepisem. Niech już będzie, że z umiarkowaną dokumentacją fotograficzną, gdyż focenie jedzenia jest tak trudne, że się raczej nie podejmę zrobienia dużej dokumentacji fotograficznej.

Jak widzicie, nie mam problemu z pisaniem recenzji na podstawie głosu czytelników.

Wiem też, że patroni oczekują ekskluziwów. Nie mam pojęcia, jak to zrobić prowadząc stronę, na której w zasadzie wyłącznie piszę, więc pozostanę przy koncepcji oddania wam głosu dotyczącego rzeczy, o których napiszę.

Reszta nagród z poziomów niższych w mocy. Życzenia wysyłam na Boże Narodzenie, Nowy Rok, Wielkanoc i Boże Ciało.
Zostań patronem
96 zł / miesiąc
patroni: 0
Pozdro dla kumatych.

Tutaj nawet nie wiem co zaproponować w ramach nagrody, ale będę próbował.

Nagrody:

- książka Przez Stany POPświadomości, której jestem współautorem, z wbitym exlibrisem i dedykacją.

- jeden tekst miesięcznie na stronie (tematyka dowolna, pozostająca jednak w zakresie tego, o czym piszę na stronie) NA HASŁO! Tak, dostaniecie hasło i będziecie mogli czytać tekst przed innymi. Po dwóch tygodniach tekst uwalniam, bo teksty zamknięte w szufladzie się duszą.

- spotkanie ze mną, o roboczej nazwie Sztywa Brygida.
Jest sobie w Warszawie taki zaprzyjaźniony lokal, którego nazwy tutaj nie podam, bo pewnie nie można. I ja bym to widział tak, że Patronici z tego i następnych przedziałów dostają tajną sową termin, w którym możemy się spotkać w zaprzyjaźnionym lokalu na piwie albo lufie. Raz na jakiś czas, ale nie rzadziej niż raz na dwa miesiące zrobiłbym rezerwację, i byśmy sobie siedli i pogadali. Nie żebym był jakimś celebrytanem czy coś, tak po prostu, o rzeczach byśmy pogadali. Oczywiście w trakcie tych spotkań próbowałbym wam wcisnąć swoje książki dla rodziny i znajomych, no ale to wiadomo. Możliwe jest też, że w trakcie spotkania byśmy się znietrzeźwili. Po alkoholu jestem zabawny.

Reszta nagród z poziomów niższych w mocy. Życzenia wysyłam na Boże Narodzenie, Nowy Rok, Wielkanoc, Boże Ciało i tydzień przed Woodstockiem, bo to dla mnie największe święto w roku. Do tego, jeżeli macie życzenie podać mi adres, możecie liczyć na kartkę pocztową z egzotycznych miejsc, w jakich spędzam wakacje.
Zostań patronem
256 zł / miesiąc
patroni: 0
Jedna z najdoskonalszych liczb. Cztery do potęgi czwartej. Dwa do ósmej. Ewentualnie taki piętrusik: ((2^2)^2)^2). Oraz tak zupełnie przy okazji 256 jest najniższym wynikiem mnożenia przez siebie ośmiu liczb pierwszych. DWA DO ÓSMEJ. Czy też jak w 'Weselu' RAZ DO KOŁA.

Nagroda:

Negocjowana indywidualnie na maila, przed wejściem w ten patronat. Tylko dwie osoby (znaczy ja i ty) będą wiedziały dlaczego nagle na stronie pojawia się recenzja z książeczki dla dzieci, albo moja relacja z Woodstocku z zaszyfrowanymi w treści danymi patrona.

Wszystkie nagrody z niższych progów pozostają w mocy. Jeżeli macie życzenie podać mi adres, oprócz pocztówki z miejsc egzotycznych, dostaniecie ode mnie list. Taki papierowy, ręcznie pisany. Najprawdopodobniej o tym, co jadłem na śniadanie, ale nie wykluczam innych tematów.
Zostań patronem
501 zł / miesiąc
patroni: 0
Nie wolno się bać, 500+ zabija duszę.
500+ to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszło 500+, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.

Nagroda:

Strefa dla sponsorów. Recenzje rzeczy na zamówienie, przy czym chciałbym, żeby było jasne: piszę jak jest, a nie co sponsor mi dyktuje. Warunki negocjowane indywidualnie przed wejściem w ten patronat.

Ponieważ okazało się, że nie dla wszystkich jest to oczywiste. Nagrody ze wszystkich poprzednich progów pozostają w mocy.
Zostań patronem

Najnowsi Patroni

Galeria mediów

Wyszukiwarka

Wybierz