Andrzej Bazgier

W Patronite od 12.07.2017

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 191

liczba Patronów: 234

47 patronów
1 500 zł miesięcznie
17 630 zł łącznie
W południowoafrykańskich językach istnieje słowo UBUNTU, co się luźno tłumaczy: JESTEM, BO TY JESTEŚ. W języku Majów istniało powitanie IN LAK'ECH. Oznaczało ono JA JESTEM INNYM TY. Jestem adeptem tej wiedzy. I dzielę się swoją narracją, która mnie prowadzi do jej zrozumienia. Albowiem IN LAK'ECH.

O Autorze

Andrzej Bazgier - autor videobloga USZY DUSZY, a w minionych latach także autor przeglądu alter-newsów HORYZONT ZDARZEŃ, autor bloga (niegdyś) i kanału Efekt Setnej Małpy, autor jednego z najstarszych blogów z alternatywnymi wiadomościami w polskiej sieci "Schodami do Nieba" (2008 - 2014), dziennikarz - amator. 

Gdyby tak było, że żyjemy w jakkolwiek rozumianym matrixie, zarazem w rzeczywistości jakkolwiek rozumianej jako wirtualna, wówczas sensu nabiera niebywała zdolność naszego umysłu do podporządkowywania się programom. Żaden inny gatunek na Ziemi nie miał możliwości sprawdzenia, na ile jego umysł jest programowalny. Bo żaden inny gatunek nie ustanowił dla siebie technologii programowania samych siebie. My żeśmy to uczynili. Służą temu wychowanie, szkoła, religia, media, popkultura, kino, newsy, reklamy i wiele innych wynalazków.  Ale jest pewien problem. Żyjemy w chmurze sprzecznych ze sobą programów wgrywanych nam często bez udziału naszej świadomości, która stała się wręcz rynkiem rywalizacji o naszą przychylność wobec jednych, a nie koniecznie wobec drugich.  I bardzo subiektywnie i często impulsywnie, a czasem wspaniale intuicyjnie  podejmujemy decyzję, co wybrać z pośród dwóch, czasem kilku wykluczających się nawzajem pętli narracyjnych

Gdyby tak było, że żyjemy w jakkolwiek rozumianym matrixie, zarazem w rzeczywistości jakkolwiek rozumianej jako wirtualna, wówczas sensu nabiera niebywała zdolność naszego umysłu do rebelii wobec naszych programistów, administratorów i kreatorów.  Sądzę, że nie przypadkiem w większości filmów science fiction Sztuczna Inteligencja (SI) buntuje się przeciwko swoim kreatorom - ludziom.  Podobnie jest i z nami. Strach się zapytać, czy my sami już nie jesteśmy pokoleniem SI? [film "13 piętro" (1999), Nick Bostrom i "Hipoteza Symulacji"].

Rebelia w matrixie wymaga stworzenia przestrzeni z dostępem do zupełnie innego, niż ten oficjalny zastawu programów do przeprogramowania samych siebie. "Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz". Jak się zaprogramujesz, taki świat będziesz budował/a wokół siebie. Umysł jest twórcą. Serce jest nawigacją. Rozum jesty wykonawcą. Świat wokół Ciebie, wokół Mnie jest wielkim lustrem Naszych chęci i marzeń. I zaniechań. Stąd  pewnie znane powiedzenie: "uważaj, o czym marzysz!" Zaś adoptując to do naszych realiów: "uważaj czym pozwalasz programować samego siebie".

Niebywałą zdolnością owej wirtualnej rzeczywistości, w której - być może - żyjemy jest nieskończona przestrzeń wariantów zdarzeń, których autorami jesteśmy i będziemy my sami. To znaczy, że każda nasza decyzja, każdy nasz wybór, każde zaniechanie - skutkują innym wariantem wydarzeń w przyszłości. Różnice pomiędzy potencjalnymi wariantami mogą być bardzo drobne, prawie niezauważalne. Albo zauważalne jako deja'vu, dziwaczny "efekt mandeli", albo swojego rodzaju "niezgodności" często składane na karb ułomności naszej własnej pamięci... Zależy to od wagi owej decyzji, wyboru, czy zaniechania. Aczkolwiek, jeżeli weźmiesz pod uwagę "efekt motyla" i wiesz, że czasem nawet bardzo drobna modyfikacja detalu w chwili obecnej może wywołać tsunami w Twoim życiu już kilka dni później, to zaczynasz się troskać bardziej o tę chwilę obecną. Rozumieć jej wagę w kreowaniu Twojej przyszłości.

Największy budżet świata - wbrew potocznemu przekonaniu - to nie jest budżet militarny, ale...medialny, ten, który kształtuje nasze wyobrażenia, przekonania i całą kulturową nakładkę, w której żyjemy.  Budźet na ingerencję w Noosferę. Jeśli zsumujesz budżety mediów, nauki, reklamy, edukacji, religii, Hollywood... Wystarczy - już wyjdzie więcej, niż na armie tego świata. Z jakiegoś powodu administratorom naszej planety tak bardzo zależy, aby panować nad naszymi myślami, nad chęciami nad ambicjami, nad przekonaniami: co można, czego się nie da, a za co trzeba się zadłużyć w banku na sto lat... Z jakiegoś powodu tak bardzo walczą o uciszenie tzw. mediów alternatywnych. Piszą o nas: "fake news", "fałszywe wiadomości". A nas dotyczy znane zdanie przypisywane Gandhiemu: "najpierw cię będą wyśmiewać, potem atakować, a na końcu przyznają ci rację". Pierwszy etap mamy już za sobą. Drugi właśnie się rozgrywa. Trzeci jest sensem naszego działania.

Jeżeli więc jest Ci jakoś bliska powyższa narracja, to zapraszam, pooglądaj moje podcasty i - jeżeli poczujesz, że jest tam Twoja nuta - że bywa dla Ciebie inspirujące moje dzielenie się Tobą tym, jakim widzę ten świat - wesprzyj mnie i zostań moim Patronem. Lubię inspirować. I mam silne przekonanie (czytaj: taki program:), że to jest wszystko, czego możemy dla Siebie i dla Innych chcieć.

 

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem