Czy widz z wczorajszego materiału programu "19:30" TVP dowiedział się, że wyrzucanie ludzi do lasu na Białoruś naraża ich na śmierć, że jest nielegalne? Czy, że to raczej takie zwykłe "zawrócenie do linii granicy"?
Funkcjonariusz z Krynek kłamał. Wywalili tam tysiące ludzi. Sam dopytywałem ich o konkretne nazwiska.
Na pewno dla widza TVP były szokiem ujęcia z pogrzebu, z którego jednak autor materiału nie dał ani jednej wypowiedzi, w tym mojego apelu o zaprzestanie wywózek, o zamieszanie Straży Granicznej w śmierć pochowanego Abdullaha.
Było za to wybielanie działań strażników.
Do takich placówek jak SG w Krynkach, powinien natychmiast wejść prokurator i zabezpieczyć wszelkie dane związane z wyrzucaniem ludzi do białoruskiego lasu.
W okolicy Krynek umarło co najmniej kilku cudzoziemców.
Brałem udział w organizowaniu pogrzebów, pochowanych ostatecznie w samych Krynkach Livine i Cyryla oraz Musy w Bohonikach.
fot. screen 19:30, TVP