Koci Szpital Fundacji KOT

W Patronite od 05.03.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 887

liczba Patronów: 976

5 patronów
134 zł miesięcznie
670 zł łącznie

Pełny brzuch przez 365 dni w roku.

730 zł

miesięcznie

18%

osiągnięto

596 zł

brakuje

730 zł to równowartość kocich obiadów dla 1 kota przez cały rok.

Odmieniamy życie 10 kotów.

2 500 zł

miesięcznie

5%

osiągnięto

2 366 zł

brakuje

Osiągnięcie tego celu umożliwi kastrację i zapewnienie opieki na czas rekonwalescencji 10 kotom wolno żyjącym. Kastracja to nasze podstawowe zadanie w realizacji misji ratowania kotów, dzięki niej ograniczamy kocią bezdomność. Działając u źródła problemu, mamy większe szanse, że los kotów kiedyś się odmieni.
Kastracja zapewnia nie tylko brak wzrostu kociej populacji, koty wykastrowane są mniej skłonne do walk o zasoby, dzięki czemu rzadziej odnoszą obrażenia. Koty wykastrowane nie muszą też wyruszać w teren w poszukiwaniu partnera do rozmnożenia, więc są mniej narażone na udział w wypadkach komunikacyjnych lub inne niebezpieczeństwa czyhające na nie w mocno zurbanizowanym świecie. Najważniejsze korzyści płynące z kastracji to zmniejszenie ryzyka lub całkowite wyeliminowanie chorób związanych z układem rozrodczym takich jak ropomacicza, raką jąder czy listwy mlecznej.

Wizyta u kociego specjalisty.

4 000 zł

miesięcznie

3%

osiągnięto

3 866 zł

brakuje

4000 zł to kwota zapewniająca środki na:
- wyleczenie kilku kocich pacjentów z mniejszymi problemami zdrowotnymi np. zapaleniem dziąseł, popsutymi zębami, ropniem, usunięcie guza,
- przeprowadzenie leczenia i pełnej diagnostyki kota będącego tzw. trudnym przypadkiem np. poważnie połamanym po wypadku komunikacyjnym, poparzonym w wyniku przeżycia pożaru.
Pacjenci naszego Kociego Szpitalika to koty pozostawione same sobie, które bez pomocy ze strony człowieka nie mają szans cieszyć się długim życiem i doskonałą kondycją zdrowotną i psychiczną. I choć wielu naszych pacjentów najchętniej w podzięce za leczenie wydrapałoby nam oczy, wiemy, że gdyby tylko mogli zrozumieć, że robimy to dla ich zdrowia z pewnością mruczeliby ze szczęścia i z zaciśniętymi zębami przeżyli kilkutygodniowy pobyt w klatce Kociego Szpitalika.
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni