Avatar użytkownika

Karolina Żuk-Wieczorkiewicz

13
patronów
630 
miesięcznie
9 800 
łącznie
13
patronów
630 zł 9 800 zł
miesięcznie łącznie

Progi wsparcia

10 zł miesięcznie
MIESZCZANIN

Wspaniale, że jesteś! Twoje wsparcie misji żmijuna sprawia, że oficjalnie stajesz się „człowiekiem Avaroth”.

Z tego tytułu:
• Zostaniesz uhonorowana/y wspomnieniem w poście na moim autorskim profilu na FB/IG (chyba że życzysz sobie pozostać anonimowa/y)
• Jeśli podasz mi swój e-mail, żmijun prześle Ci wirtualną pocztówkę z Avaroth z indywidualnym podziękowaniem
20 zł miesięcznie
KUPIEC

Żmijun jest wzruszony, że dbasz o jego dobrą formę. W zamian podzieli się z Tobą upolowanym kąskiem :)

Oprócz zestawu przysługującego MIESZCZANOM otrzymasz ode mnie:
• tradycyjny list lub pocztówkę z podziękowaniem,
• zakładkę do książki z motywem ze świata Avaroth.
35 zł miesięcznie
RYCERZ

Hojność Twojego wsparcia zalicza Cię do grona prawdziwych wojowników Avaroth.

Zapewnia Ci ona:
• pakiet KUPCA poszerzony o dodatkowe zakładki lub drobne grafiki (zapasowy oręż do mierzenia się z opowieściami)
• dostęp do specjalnej grupy na Facebooku, w której znajdziesz:
- dodatkowe materiały o Avaroth;
- wcześniejszy dostęp do niespojlerowych fragmentów i rysunków;
- ankiety dotyczące tematu następnego rysunku/komiksu
- Dyskusje
- Turnieje dla Patronów (czyli konkursy z nagrodami)
- W przyszłości prawdopodobnie także live’y (gdy autorka opanuje narzędzia i własną nieśmiałość)
50 zł miesięcznie
PATRYCJUSZ

Żmijun potwierdza, że Twoja szlachetność i szczodrość są bezcenne dla realizacji jego misji. Twoje zasługi zostaną zapamiętane!

• Przysługuje Ci cały pakiet RYCERZA
• Zostaniesz wymieniona/y w podziękowaniach w następnej wydanej książce (chyba że życzysz sobie pozostać anonimowa/y)
• Otrzymasz pięknie zapakowany egzemplarz książki (po jej wydaniu) z aktualnymi dodatkami i indywidualną dedykacją

(przy min. 3 wpłatach)
100 zł miesięcznie
Wybierz 100 zł
2 dostępne miejsca
KSIAŻĘ

Jako możny i potężny patron żmijunowej misji, którego obecność dodaje żmijunowi wiatru pod skrzydłami, oprócz pakietów poprzedników otrzymasz:
• raz w roku gadżet-niespodziankę z dostawą do domu (np. koszulka lub kubek)
• moc zadecydowania o temacie kolejnej grafiki (1-2 razy w roku, w zależności aktualnego obciążenia autorki)
• dwa razy w roku 45 min. konsultacji/rozmowy online, podczas której podzielę się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniami w ramach poniższych tematów (do wyboru):
- opowiem Ci o blaskach i cieniach samodzielnego wydawania;
- podpowiem, jak można sobie radzić z blokadami twórczymi;
- skonsultuję projekt okładki Twojej książki;
- opracujemy wykrój i sposób szycia filcowej mini-maskotki wybranego przez Ciebie stwora (na miarę możliwości Twoich i autorki);
- porozmawiamy na inny wybrany przez Ciebie temat – o ile mieści się on w kompetencjach autorki ;)

(przy min. 3 wpłatach)

Kup wsparcie na prezent!

Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Karolina Żuk-Wieczorkiewicz w formie kuponu podarunkowego.

Zobacz jak działają kupony
Kup na prezent

O autorze

Jestem autorką niezależną, graficzką i ilustratorką. Mamą żmijuna. Czym jest żmijun? To skrzydlaty gad wielkości kota, który skradł serca moich czytelników. Uroczy pieszczoch i skuteczny obrońca. Teraz chce nieść w świat porządną literacką rozrywkę w solidnej oprawie graficznej. Jednak musi jeść…

– Chyba się teraz nie poddasz, Dhaaina? – Głos Kasaara ocieka kpiną, gdy z dziobu conneyańskiego żaglowca wpatruję się we wzburzone morze. Potęga żywiołu Vaissy zawsze wzbudzała we mnie respekt, a drań bezbłędnie wyczuwa każdą słabość.  – Szkoda byłoby nie doprowadzić opowieści do końca.

Spoglądam na niego ponuro. Uśmiecha się, lecz dostrzegam w tym uśmiechu ślad groźby. Jadowicie zielone oczy Amaina przenikają mnie na wskroś bardziej niż marznący deszcz. Wie. Doskonale zdaje sobie sprawę, kto odpowiada za wszystkie krzywdy w jego życiu… i nie tylko jego. Jedna Vaissa rozumie, czemu postanowił mi pomóc. Gdy stoję z nim twarzą w twarz, moja rozgrzeszająca myśl „dla dobra fabuły” nie wydaje mi się już tak przekonująca jak podczas tworzenia jego książkowej historii.

Amain– Daj jej spokój, Kasaar – wtrąca się Avero, zajęty przygotowywaniem takielunku. Też jest Amainem. Długie czarne włosy lepią mu się do twarzy i ubrania, lecz on tylko zakłada za ucho warkoczyk z amuletami i ponownie skupia się na pracy. – Czeka nas trudny rejs. A wszyscy dotarliśmy zbyt daleko, by się teraz wycofać. – Puszcza do mnie oko, a siedzący na jego ramieniu żmijun skrzeczy na potwierdzenie jego słów.

Mają rację. Przebyłam z nimi długą i wymagającą drogę, częściej usłaną cierniami niż płatkami róż. Walczyłam z potworami: własną niepewnością, wątpliwościami, niewiedzą… a także głosami tych, którzy twierdzili, że nie dam rady. Że obrana przeze mnie ścieżka jest bez sensu, bo nie dysponuję wystarczającym zapleczem, by własnym sumptem wydać książkę z sukcesem. Jakby moje umiejętności – rysunkowe, graficzne czy edytorskie – nie miały wielkiego znaczenia wobec faktu, że nie jestem rekinem marketingu, a w dodatku nie śpię na złocie niczym smok. Ale ja się uparłam. Moja opowieść, ich opowieść, ukazała się drukiem w lutym 2022 r. Ma dobry odzew. Czytelnicy czekają na kolejne historie z Avaroth, a ja wiem, że nie mogę ich zawieść. Ich – oraz wszystkich tych, którzy mi zaufali.

Obejmuję wzrokiem pasażerów conneyańskiego żaglowca. Niektórzy towarzyszą mi od początku drogi, inni dołączyli w jej trakcie. „Moi” ludzie. Czytelnicy, patroni, przyjaciele. Oni też pokochali świat Avaroth. Jego opowieści, obrazy, które tworzę, małe filcowe maskotki… i bohaterów. Zwłaszcza żmijuna.

Mały skrzydlaty gad jak na zawołanie ląduje u moich stóp i próbuje nawiązać telepatyczną więź. Natychmiast ogarnia mnie fala mdłości, ale zarazem czuję w sercu to, co żmijun chciał mi przekazać: odwagę. Ściskam w dłoni rzemień z amuletami: radością z niezależnego wydania, dobrymi słowami czytelników i recenzentów książki, dumą i wsparciem najbliższych. Już podjęłam decyzję.

– Co nam powiesz, Dhaaina? – Kasaar od niechcenia kładzie dłonie na rękojeściach noży. Ignoruję ten gest. Wiem, że nic mi nie grozi.

– Wciągajcie kotwicę i żagle, panowie – odpowiadam spokojnie. – Mamy coś do zrobienia.

Uśmiecham się do grzmiących fal. Nie pozwolę, by powstrzymały mnie przeszkody na szlaku. Są historie, które muszą zostać opowiedziane. A ja zamierzam to zrobić w najlepszym możliwym stylu.

Dla nich. Dla Czytelników… i wszystkich ludzi Avaroth.

baner

Cele Autora

Pełne wyżywienie żmijuna. Gad może sobie odpuścić polowanie.
  • 1 000 zł miesięcznie
  • 370 zł brakuje
63%
Założenie wydania jednej książki w roku (wersja papierowa i elektroniczna) można uznać za zagwarantowane  Przynajmniej jeśli chodzi o zabezpieczenie funduszy. Reszta zależy od kreatywności autorki. Ale z pewnością łatwiej o pracę twórczą, gdy nie trzeba szukać dodatkowych źródeł dochodu ;)
Wyżywienie żmijuna i smakołyki niezbędne do jego treningu.
  • 1 500 zł miesięcznie
  • 870 zł brakuje
42%
Oprócz wydawania książek zaczynam rozwijać produkcję gadżetów, które mogą umilić Wam czas. Co powiedzielibyście na koszulkę z fantastyczną grafiką, klimatyczny kubek, w którym każdy napój stanie się magiczny albo… żmijunowy otwieracz do piwa?
Wykwintności w dziobie sprawiają, że żmijun daje głos
  • 2 000 zł miesięcznie
  • 1 370 zł brakuje
31%
Marzenie, by opowieści z Avaroth były nie tylko czytane, ale i słuchane, staje się rzeczywistością. Nadchodzą audiobooki! :D
Żmijunowy lot radości z dobra obfitości
  • 3 000 zł miesięcznie
  • 2 370 zł brakuje
21%
Targi książek i festiwale fantastyki należą do żmijuna ;) Między innymi, ale gad zdecydowanie bardziej, niż dotychczas, zaznaczy na nich swoją obecność :) Jego mama zaś będzie mogła jeszcze bardzie podnieść jakość oferty dzięki profesjonalnemu oprogramowaniu i sprzętowi.
Żmijun zakłada własne, samodzielne królestwo i skupia się na jego sprawach
  • 6 000 zł miesięcznie
  • 5 370 zł brakuje
10%
Koncentruję działania zawodowo-zarobkowe na zapewnianiu Wam porządnej fantastycznej rozrywki: w opowieściach i obrazach, a także w wyjątkowych gadżetach z Avaroth.
Uzupełniająca karma dla żmijuna. Jedzenie ratunkowe, gdy gad nie może polować.
  • 500 zł miesięcznie
  • Cel osiągnięty!
100%
Poziom, który pozwoli zabezpieczyć: 1) część kosztów związanych z wydawaniem (na przykład wynagrodzenia za redakcję i korekty), gdybym planowała wydawać jedną książkę rocznie, lub 2) całość kosztów procesu wydawniczego (od redakcji do druku), jeśli kolejne książki miałyby ukazywać się co 2 lata. Staram się wybierać rozwiązania gwarantujące jakość, czasem kosztem ilości (lub czasu).

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Karolina Żuk-Wieczorkiewicz już teraz!

Zostań Patronem

Najnowsi Patroni

Anna Stańczyk
Anna Stańczyk
35 zł
Iwona Kwiatkowska
Iwona Kwiatkowska
100 zł
Ewelina Sosnowska-Turek
Ewelina Sosnowska-Turek
100 zł
Łukasz Żuk
Łukasz Żuk
100 zł
Agnieszka Hudyga
Agnieszka Hudyga
35 zł

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.