W Patronite od 19.07.2017

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1246

liczba Patronów: 790

4 patronów
6 291 zł łącznie
Autor. Opisuje związki i inne złożone relację międzyludzkie od strony, do której nie przyznają się przede wszystkim mężczyźni.

O Autorze

Hej, witaj!


Jestem autorem bloga "Kobus", na którym przeszło od dwóch lat dziele się z ludźmi swoim światopoglądem i podejściem do relacji międzyludzkich. Spotkałem się z wieloma przychylnymi opiniami na temat swojego grafomaństwa - choć osobiście śmiem twierdzić, że ludzie mnie przeceniają.



W obecnej chwili mój blog skupia 300 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie, a zasięgi mojej działalności na facebooku docierają do 850 tysięcu użytkowników (tygodniowo).

Czy to dużo? Oceńcie sami.
Czy to sukces? Myślcie co chcecie.

Dlaczego zdecydowałem się na finansowanie przez swoich odbiorców?

Ponieważ doszedłem do momentu, w którym uznanie, statystyki i rosnąca liczba lajków przestaje mnie bawić. Chciałbym wykorzystać potencjał i zaufanie, którym mnie obdażono i zacząć robić w internecie naprawdę DUŻE rzeczy. Niestety nie mam już 17 lat, aby móc rzucić wszystko i sobię po prostu na to pozwolić. Jeśli uda mi się uzyskać finansowanie przez Patronów, to będę mógł zrezygnować z obowiązków i skupić się na tym co doceniacie i uważacie za wartościowe. 

Jestem realistą, dlatego mam świadomość, że marzenia się nie spełniają - marzenia  się SPEŁNIA, a to już znacząca różnica. 
 

W obecnej chwili, codziennie poświęcam po 2-3h pracy na to, aby Kobus nie zanudzał - ten czas wystarcza jedynie na wiadomości i fb statusy - nie jestem w stanie tworzyć w takiej częstotliwości i jakości jakiej bym chciał, a czasu nie rozciągnę. Dlatego jeśli chcielibyście czytać mnie więcej, to mam dla Was dobrą wiadomość! Po wielu naciskach z waszej strony, postanowiłem iść w ślady innych blogerów i założyć konto na patronite! Być może właśnie crowdfunding (systematyczne dotacje od moich odbiorców), to najlepsza i najszybsza droga do rozwoju bloga i rozpoczęcia prac nad książką. Nie mam pewności czy będziecie chcieli wesprzeć akurat mnie, ale wole się o tym boleśnie przekonać niż marnować swój potencjał i powtarzać Wam wciąż to samo marudzenie. 

 

Oczywiście nie musisz czuć się zobowiązana do wsparcia Kobusa – nie będziesz gorszym czytelnikiem jeśli uznasz, że wolisz kupić sobie paczkę chipsów czy wesprzeć zwierzatka. Ja to rozumiem i szanuję! Jeśli natomiast będziesz chciał mnie systematycznie wspierać i uznasz, że te 5-10 zł miesięcznie nie uszczupli twojego budżetu, to obiecam Ci, że wykorzystam tą szansę i dostaniesz jeszcze więcej moich tekstów – jeszcze więcej mnie w dużo lepszej formie! 

 

Będzie stały kontakt, punktualne odpisywanie na wiadomości, książka (książki), częste wpisy na blogu i materiały video! Dla Ciebie to "mniejsza paczka tamponów", a dla mnie możliwość rozwoju i wyjścia z tym na co zawsze brakowało mi czasu, bo "musiałem dorabiać".

 

Za pomoc w realizacji moich marzeń będę wdzięczny!

Kobusa dociera do miliona osób miesięcznie, a więc jeśli chcecie móc czytać moje książki i dobrze się bawić na moim blogu, to zacznijmy robić to na dużą skalę! Bo w obecnej sytuacji głupotą byłoby wciąż robić to samo i oczekiwać innych rezultatów – dlatego nie mogę stać w tym samym miejscu. Wasze lajki nie sprawią, że będzie wystarczało mi czasu, abym mógł robić, to co robić bym chciał. Mam nadzieję, że wszystko wypali, a mniejsze pudełko tampaksów na twojej pralce w zupełności Ci wystarczy. Jeśli się nie uda, to trudno – świat się nie zawali. Będę musiał szukać innych rozwiązań, które pozwolą mi działać w pełni i publikować w takiej częstotliwości w jakiej zawsze chciałem.

 

Zła wiadomość jest taka, że czas leci - dobra, że to Wy jesteście pilotem.

Zdecydujcie zatem...

 

gdzie lecimy.

 

 


Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni