MARGARETA.

Obrazek posta

"(...) Love story Margarety ciągnie się bardziej niż kluska spaghetti pomiędzy psami w Zakochanym Kundlu i jest taka, że wyjechała na wakacje do Tunezji i tam spotkała o trzy dekady młodszego od siebie Tunezyjczyka, władającego językami mówionymi na etapie dwulatka i to ich połączyło, bo umiejętności językowe Margareta ma podobne (...)".

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Bartek Fetysz felieton show biznes Polska Margaret TTV

Zobacz również

JESIEŃ PACHNIE POTEM.
OBY ZNIKNĄĆ.
CZASAMI MYŚLĘ, O LUDZIACH, KTÓRYCH JUŻ NIE MA.