Fotopułapka

Darmowy!

Fotopułapka

3 miesiące temu Brak komentarzy

Co robi normalny człowiek, kiedy stwierdza, że przydałaby mu się fotopułapka? Kupuje fotopułapkę.

Co robię ja? Zastanawiam się, jak ją zrobić i... robię.

Problem numer 1: nie znam się na elektronice.

Rozwiązanie: znajduję opis projektu fotopułapki opartej na lustrzance cyfrowej na YouTube, zamawiam części i biorę się do roboty.

Problem numer 2: projekt wyszedł nawet nieźle, jak na amatora, ale nic nie działa... a ja nadal nie znam się na elektronice.

Rozwiązanie: w dobie koronawirusa to żaden problem, bo w sieci kursów różnego typu jest mnóstwo. Także w tej dziedzinie. Kilka godzin na Udemy i po kłopocie. Za trzecim razem i z małymi moimi modyfikacjami w układzie scalonym i kodzie: działa.

Jeszcze tylko dobranie odpowiedniej obudowy (czyli pojemnika na żywność) i gotowe:

Przyznaję: nie jest to szczyt techniki i ma pewne ograniczenia:

1. Baterie wytrzymują zaledwie dwa dni. Choć akurat test ognia - a raczej mrozu - przeszła akurat, kiedy temperatura w nocy spadła do -17, więc może w lepszych warunkach będzie lepiej. Mogę też wydłużyć czas bezczynności przeprogramowując ją. Zobaczymy.

2. Jak to lustrzanka... głębia ostrości zależy od obiektywu, więc najlepszym rozwiązaniem było zamontowanie starego manualnego Pentacona 28mm: głębia ostrości jest dość szeroka nawet na otwartej przesłonie, ale jak zobaczycie na ostatnim zdjęciu - nie obejmuje całego kadru.

3. Ponieważ nie pracuje w podczerwieni, zdjęcia w zasadzie możliwe są tylko w dzień. Przez to też przysłona jest otwarta na maksimum. Możliwym rozwiązaniem jest tutaj wbudowanie lampy błyskowej, ale raczej mijałoby się to z jej celem - bycia niewidoczną dla zwierząt (i ludzi).

Mimo to, udało się uchwycić takie zdjęcie:

Oczywiście puszczyk jest nieostry, bo ostrość była ustawiona na kilka metrów do przodu, gdzie spodziewałem się saren, dzików lub borsuków.

Żeby było ciekawiej, zdjęcie zrobione było o 4:30 rano (lub w nocy, jak kto woli). Dzięki pełni księżyca i nieruchomej sowie, czterosekundowy czas naświetlania nie był w tym przypadku problemem. Gdyby to była wiewiórka - raczej zostałaby uwieczniona jako rozmyta plama; lub w ogóle nie uwieczniona.

W każdym razie fotopułapka działa i przetrwała warunki polowe. Mam nadzieję pokazać Wam więcej zdjęć wkrótce.

Trwa ładowanie...