α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. IV

Obrazek posta

... Słowo ateizm ma bogatą historię, która ewoluowała od pejoratywnego określenia „opuszczenia przez bogów” aż do współczesnego, świadomego stanowiska światopoglądowego. Współcześnie pojęcie Ateisty można rozpatrywać w dwojaki sposób. Po pierwsze, jako fałszywe i obraźliwe określenie osoby, mające na celu dyskryminację oraz wyalienowanie konkretnej osoby, czy całego środowiska, poza nawias społeczny. Po drugie, jako forma zastraszenia, z czym osobiście się spotkałem. Zarzut „ateizmu” najczęściej jest używany tylko przez pryzmat braku udziału w „życiu religijnym” czy nieposłuszeństwa wobec kleru. Całkowicie pomija się rzeczywisty stan poglądów osoby, wobec której używa się pojęcia „ateista”. Tutaj byłbym bardzo ostrożny wobec osobistych deklaracji osób uważających się za „ateistów”. Wiele tych deklaracji jest efektem niezrozumienia Ateizmu, jako takiego, lub powierzchownej wiedzy o Ateizmie. Wiele takich deklaracji jest również efektem niechęci do dyskusji o (nie)istnieniu „bogów”, czy chęci uniknięcia nagabywania i tzw. nawracania. Najłatwiejsze, w takich sytuacjach, jest zasłonienie się „ateizmem”...

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Theos podróż profanum sacrum interpretacja przeobrażenie ateizm ateista

Zobacz również

Ojcostwo.
α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. V
MANIFEST AKTYWNEGO KREATORA