MOJE CIAŁO, MOJA SPRAWA.

Obrazek posta

"(...) Ostatnio nie ma w zasadzie dnia, żeby ktoś nie próbował urządzić sobie na mnie body-shamingu. Zgilotynować próbuje się moje poczucie fajności. Zawstydzić. Podważyć to, nad czym przez wiele lat pracowałem - czuciem się dobrze we własnym ciele. W każdym rozmiarze (...)". 

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Bartek Fetysz body shaming ciało nogi wiosna felieton

Zobacz również

TO NIE JEST TAK, ŻE NIE LUBIĘ EDYTY GÓRNIAK.
CHODŹ PO METAFORY.
CAŁA PRAWDA O EUROWIZJI.